letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Ależ to jest śliczne
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Był To się nie załapałeś na gierkowską prosperity. W 1975 w CSH było bardzo bogato. Bywały plastiki z kilku zachodnich firm, ale były też silnii modelarskie z Zachodu (w tym słynne Webry, kosztujące tyle co normalny człek zarabiał przez kwartał) i aparatury RC. Nie tylko "Pilot 2", ale i Graupner. Wtedy też był papier japoński. To był moment, zaraz wszystko wróciło do normy. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Czy styropian ulega biodegradacji? Zastanawiam się, czy zestaw Turista na CO2 byłby jeszcze flyable po 40 latach? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Kiedyś wszystko było w CSH Papier japoński też. Mając wielkie plany zbudowania makiety latającej, zacząłem zakupy materiałów od papieru japońskiego, co wyczerpało moje fundusze. Papier nie trafił na prymitywne szybowce w rodzaju Czyżyka, czy Jaskółki, te były oklejane czymś zbliżonym do papieru pakowego, a dopiero jeden arkusz zużyłem na napędzanego CO2 Turista. Z całą pewnością nie wyrzuciłem reszty. Gdzieś jest. -
Koszt aftermarketowych działek i rur wydechowych dodany do ceny zestawu Eduarda wyrówna różnicę w cenie zakupie zestawu IBG, ale nadal zestaw Eduarda będzie wygrywał ceną wyświetlaną w sklepie, bo koszty dodatków idą jakby z innej kieszeni. Wydaje się, że strategia Eduarda jest w jakiś sposób echem sukcesu marketingowego innego czeskiego producenta, bazującego na prawie Kopernika-Muzikanta, które mówi, że zestaw gorszy wypiera lepszy. Na ile może być gorszy to właśnie sprawdza Eduard.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Lobbowałem. Wojtek Bułhak zbudował Lightninga z Tamiyi 1/48 i powiedział wtedy, że zrobią w 1/72, ale jeszcze nie teraz. To było ze 2 lata temu, więc może coś w tym kierunku już zrobili? Poza tym AH zrobi kiedyś wszystko, taki jest plan Wystaczy trochę poczekać. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nowością jest też mój artykulik o słynnym "Dooleybird". Zachęcam do lektury i dyskusji. Przyznam, że jestem zwolennikiem wersji niebieskiej, ale samokrytycznie przyznam, że nie jestem tu obiektywny, bo działa u mnie prawo pierwszych połączeń i wersja żółta kłóci się z moimi głęboko wdrukowanymi przez Matchboxa poglądami na ten temat. https://armahobbynews.pl/blog/2025/11/24/dooleybird-zolty-czy-niebieski/#fn1 -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Po co? Bo to udaje lepiej prawdziwy samolot. Przy śmigle de Havilland była tam dość duża szczelina między kołpakiem, a kadłubem oraz taki drobiazg, że na części Mk I nie było zgarniacza oleju, a na późniejszych już był. To wszystko spowodowało taki wygląd przedniej części kadłuba, chociaż raczej nie chodziło tu o pokazanie odłony reduktora, a te inne sprawy. Przy tym rozwiązaniu wystarczy też lekka obróbka i można mieć bardzo fajnie wyglądające te małe chwyty powietrza za kołpakiem. Przy kołpaku Rotola są zaznaczone otworu odciążające na jego podstawie, których też raczej nie będzie bardzo widać, ale na prawdziwym samolocie były fragmentarycznie widoczne, gdy się tam w tę szczelinę zajrzało. Taki smaczek. Czarny kołpak z zewnątrz, a przez szczelinę między kadłubem, a kołpakiem widać jego srebrną podstawę i te otworki, które można wyczernić. Ciekawi mnie, czy na modelu właśnie tak będzie? -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bez Garbuska nie byłoby AH Myślisz AH, widzisz Garbuska. I niech tak już zostanie. Szwabe-szajse, może być, ale dla mnie to tylko taki przerywnik między kolejnymi Garbusami:) -
To są dwa różne zdjęcia, najpewniej na innego rodzaju filmie, z innymi filtrami i dość ryzykowne jest wnioskowanie, że kolory zachowały się w taki sam sposób na obu zdjęciach. Jasny szary odpowiadający żółtemu na drugim zdjęciu nie mówi nic o tym, jak wyglądałby na pierwszym. Mógłby być dużo ciemniejszy, nie do odróżnienia od czerwonego. Tu by należało poszukać głębiej, sprawdzić np. jak malowano drony w tej bazie lotniczej. Jakie reguły wówczas stosowano. W "Squadron Signal" pokazano go jako żółtego. Możesz napisać też do Palm Springs, gdzie ten samolot stoi w muzeum i może podczas restauracji robili zdjęcia zdejmowanych powłok lakierniczych:) https://palmspringsairmuseum.org/aircraft-gallery/
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dało się też zrobić zamykaną komorę bombową. -
Matchboxy były drogie też w UK i chociaż zawsze były postrzegane przez bardziej zaawansowanych jako zabawki dla dzieci, przypominające raczej diecasty, to odniosły sukces na całym Świecie. Perfekcja nigdy nie była czynnikiem najistotniejszym, bo zestawy MB osiągały doskonałość tam gdzie inni się gubili. Do dzisiaj nikt nie zaprojektował form z tak delikatnymi kanałami wlewowymi, żeby separacja części od ramek była możliwa bez żadnych narzędzi, a części po oddzieleniu nie wymagały już pracochłonnej obróbki przed sklejeniem, ani szpachlowania spoin po sklejeniu. Każdemu, kto potem próbował np. wyciąć kratownicę kadłuba do kabiny w Hurricane Mk I Arma Hobby bez jej połamania, musiały te stare Matchoxy wydawać się nie do końca pozbawione zalet.
-
A ja się będę upierał, że nie tyle Blackboxy, a Matchboxy. W rozumieniu idealnego balansu między jakością, a łatwością montażu. Cena też, ale Matchboxy 50 lat temu były dość drogie. Zdobyły rynek czymś, czego Airfixy, czy Frogi nie miały. Pomijając genialne boxarty, to po prostu były zestawy banalne do sklejenia i nie oferowały pułapek. Spitfire IBG jest imponująco skomplikowany, ma tyle części, co nowoczesne zestawy 1/32. Nie kupię go żadnemu dzieciakowi, bo zadziała jak Mistercraft, a i nie jednemu dziadersowi noga się podwinie, bo takie są prawa przyrody. Zresztą powoli sam dziecinnieje i wrażenie po otworzeniu Blackboxa było, obok zachwytu, trochę przytłaczające. Nawet nie wyciągałem ramek z pudełka, bo wiedziałem, że łatwo tego nie zapakuję z powrotem. Teraz już się odważę
-
Do tej pory wylądowało u mnie w sumie 6 Spitfire z IBG. Siódmy wkrótce. Będąc dość zdecydowanym krytykiem przeładowania faktury powierzchni modelu w skali 1/72 nadmiarem detali, które w naturze są niewidoczne, to o ile wizję IBG jestem w stanie uznać ostatecznie za akceptowalną (na Spifire, bo na IAR już mniej), to wersja Eduarda wywołuje u mnie już duży zawód. Znam setki różnych zestawów z całej historii tej branży i patrząc na ten produkt Kniazia Wlada widzę coś przypominającego mi Lindberga sprzed 60 lat. Powstrzymam się od dalszego znęcania się nad tym "trupem" (po czesku kadłub), bo w sumie jest/będzie wybór i nie ma się co stresować. AH też prędzej, czy później zrobi Spitfire.
-
Tak ma wyglądać nowy Spitfire od Edka. Nie! Nie! Po stokroć nie! Nie idźcie tą drogą. Chyba wycofam zamówienie.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Pytań jest więcej, ale mam coraz mocniejsze wrażenie, że poprawność wcale nie musi mieć najistotniejszej wagi. To nie jest wcale konkret, bo takich, którzy mogą rzeczywiście to ocenić i docenić jest kilka procent wśród potencjalnej klienteli. -
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Udało mi się wysłuchać większości odcinków tej książki. To musiało być przed 1985. Pamiętam, że zdobyczna B-17 dostał imię "Hana" przez jedno n. Co bystry brytyjski pilot zauważył i co zdemaskowało nieautoryzowanych użytkowników. Zdaję się, że przez jedno n to głównie czeskie i słowackie Hanny się piszą, ale kto wie, może w tej B-17 latali klucy z Protektoratu? Piwa z Tobą bym się napił, ale czy naprawdę muszę brać te Tygrysy? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
O ile ilustracja z francuskiego Lenina została powtórzona w sowieckim wydaniu, to niestety piękne boxarty Aurory i Potiomkina zamieniono na obrzydliwe bohomazy. Gospodarka socjalistyczna miała swoje tajemnice. Takiego oryginalnego Potiomkina bym chciał mieć dla samego malunku. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To był deal z Hellerem. W CCCP chcieli takich zaawansowanych zabawek politechnicznych, ale nie potrafili za bardzo zrobić ich u siebie. Dogadali się z Hellerem, że dostarczą dokumentację i Francuzi zrobią formy, które będą przez 5 lat eksploatować. Potem formy zostały przekazane do Moskwy. Mam katalog Hellera, gdzie jest Aurora, Potiomkin, Lenin i jakieś żaglowce, które później też trafiły na Wschód. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Od dawna nie widziałem tutaj nikogo od Producenta. Edit: Trafiły mi się kiedyś takie koszerne Mustangi. https://www.scalemates.com/kits/dp-casper-72017-musketeer-and-kadesh--200017 -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Powinni zacząć od początku:) Tyle, że MB wydał na start 10 zestawów, a kolejne 9 dorzucił w ciągu roku. To raczej niemożliwe do powtórzenia w dzisiejszych czasach. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ja sobie taką historię wymyśliłem, że KM272 do końca wojny latał faktycznie z żółtym pasem dookoła kabiny, kołpak żółto-czarny, potem mu przemalowali dziób na przedwojenne kolory 19. Dywizjonu i dopiero później ujednolicono zamalowując na niebiesko ten żółty element. To by tłumaczyło różne rekonstrukcje bazujące na wspomnieniach dwóch osób. To czysta fantazja nie poparta żadnym dowodem. Tak dla uczynienia sobie samemu bardziej prawdopodobnej niebieskiej wersji. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wszyscy z peselem zaczynającym się od 7 i niżej. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jako odpowiedzialny za wygląd tego KM272 mogę stwierdzić, że moje serce jest nadal po stronie wersji Matchboxa (czy Hasegawy). Argumenty za żółtym pasem są jednak trudne do odrzucenia. A z samych zdjęć nikt nie jest w stanie rozstrzygnąć na 100% jak było. Sam Arthur Doley widział w 1973 swojego Mustanga na pudełku Matchboxa i nie protestował przeciwko niebieskiemu paskowi. Zresztą kilka lat wcześniej dostarczył zdjęcia ze swojego albumu autorom "Camouflage&Marking", gdzie opisano wygląd KM272 wg informacji uzyskanej od pilota. Na podstawie tej publikacji Matchbox opracował schemat malowania. Są argumenty za niebieskim , a obecna wizja AH jest raczej kompromisem z obowiązującą dziś opinią. Zresztą moją sugestią było pozostawienie tego spornego elementu do decyzji modelarza, ale nie wiem, czy tak w instrukcji będzie. Pozostaje zrobić Matchboxa z niebieskim i AH z żółtym.
