Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Fotki w wątku niewidoczne, ale link działa. Brakuje mi charakterystycznego chodnika na skrzydle i czerwonej linii ostrzegawczej na skrzydłach. Modelik byłby bogatszy.
  2. Projektant się rozwija. Wykonawca form zdobywa doświadczenie. Hurricane jest dobrze udokumentowany i dostęp do wszelkich planów i zdjęć łatwy. Jakości Tamiyi bym nie oczekiwał, bo zapadliska na P.11c się zdarzyły, chociaż problem był już znany z Fokkera, ale ja jestem optymistą. Mam zamiast obaw nadzieję, że AH szybko wyda też zestaw Mk.I trop z ciekawymi maltańskimi i afrykańskimi malowaniami , a potem Mk.IIa (zahaczył o BoB) i najlepsze pod słońcem Mk.IIc
  3. A na Britmodellerze prosili Airfixa o Mk.I z metalowym skrzydłem i prosili. Brawo za wybór tematu!
  4. Szkoda, że ta rura na zewnątrz gondoli silnika została bez zmian. Same odsłony silników też ciągle słabe. Kupię, ale Fly też wezmę, bo wydaje się ciekawszy.
  5. Tu była chwila nieuwagi i kokarda na lewym skrzydle źle leży. Obie kokardy wyglądały identycznie i były w tych samych miejscach względem krawędzi skrzydeł. Potem przemalowano lewe skrzydło i namalowano żółtą obwódkę.
  6. Popieram Januszy i Grażyny modelarstwa. I obserwuję rozwój sytuacji.
  7. W KSModel po 70,20 zł. Po rabacie. Mitchell od Airfixa za ok. 75 złotych. Dornier 17 w tej samej cenie co Łoś z IBG.
  8. Produkcja w Bydgoszczy. Pakowanie też. Potem gotowy model wyjechał do Niemiec i wrócił do nas z revellowskiej dystrybucji, albo przeskoczył płot bydgoskiego zakładu produkującego dla Revella i trafił na aukcje
  9. Dobrze ma wyglądać. Problem z P-11 jest tylko taki, że nie będzie go w czerwcu. Zbyt wiele osób ma rabaty udzielone prawie rok temu na wszystkie produkty i te rabaty obowiązują jeszcze w początku lipca.
  10. Osłona śrub mocujących skrzydło do centropłata.
  11. http://www.armahobby.pl/70015-pzl-p-11c-expert-set-1-72.html?utm_source=armahobbynews&utm_medium=post&utm_campaign=P.11c&utm_term=P11c-zapowiedz&utm_content=70015 Jest cena.
  12. http://www.armahobby.pl/70015-pzl-p-11c-expert-set-1-72.html?utm_source=armahobbynews&utm_medium=post&utm_campaign=P.11c&utm_term=P11c-zapowiedz&utm_content=70015
  13. Każde inne rozwiązanie byłoby lepsze, chociaż zawsze wymagające większej ilości części. Ten pomysł z minimalizacją ilości części ma tylko wtedy sens, gdy odbywa się bez straty jakości. Wolałbym zestaw bez oddzielonych lotek i klap, ale z bardziej dokładnym odwzorowaniem napędów. To co proponuje dziś IBG, to uproszczenie po pierwsze będące w kontraście z dużą starannością i dbałością wykazaną przy projektowaniu wnętrza kadłuba, a po drugie przypominające uproszczenia zestawów Ruchu, czy Airfixa z początku lat sześćdziesiątych.
  14. Rozumiem potrzebę patrzenia na jasne strony życia, ale zupełnie nie kupuję pomysłu robienia tam schodka. Nie mam nadal zdjęcia slotów, gdzie byłby widoczny takowy przy zamkniętych slotach. Mam natomiast kilka, gdzie tego nie widać. Spytaj może producenta na jakiej podstawie uznali, że blachy tam nie licowały?
  15. To było skazane na porażkę. W Karasiu były między cylindrami deflektory, w istocie raczej wyjątek niż reguła i teraz powtórzono ten sam manewr z wykorzystaniem osłon popychaczy i mocowania kolektora. To zupełnie nie trzyma skali. Byłoby lepiej nic nie robić, dać osłony popychaczy razem z silnikiem, w 1/72 byłoby to zaakceptowania. Próba uproszczenia, a tym było zblokowanie kolektorów z bocznymi blachami osłony silnika, nie może iść wbrew podziałowi rzeczywistego obiektu. Nie dość, że mamy za grube elementy rozrządu, to jeszcze kolektor po wewnętrzej stronie ma zupełnie zmyślony wygląd. Tutaj nie było sensu kombinować. Oszczędzono trochę na ilości części, ale kosztem wyglądu. Tego już nie poprawią, najwyżej pocienią lekko tą fatalną imitację rozrządu. A wystarczyło zajrzeć do zestawu Blenheima z Airfixa i wziąć przykład. Oczywiście zaprojektowanie pięciu części jest droższe niż dwóch.
  16. Jest rzeczywiście zdjęcie zdobytego przez sowieckich Łosia i tam w widoku z tyłu widać odstające sloty, ale są one po prostu otwarte ręcznie w czasie inspekcji. Ktoś to chyba uznał za powód do zrobienia tego schodka na modelu. Może po prostu nie wiedział za bardzo jak to działało i wyglądało.
  17. Tylko, że one nie wystawały w pozycji zamkniętej. Jeśli twierdzisz, że Łoś z salonu paryskiego był wyjątkiem, to pozostaje to udowodnić materiałem zdjęciowym. Łosi była ponad setka, więc znalezienie dowodu nie powinno być problemem. Zresztą zakładając nawet, że błędy w montażu, albo uszkodzenia w eksploatacji mogły skutkować niedokładnym zamykaniem się slotów i powstawaniem schodka, to czemu IBG nie było konsekwentne i nie zrobiło zakładek na całym płatowcu, który w większości miał blachy nitowane na zakładkę? Przy lewej krawędzi pierwszego zdjęcia masz widoczną linię wewnętrznej krawędzi slota wziętą prosto od przodu. Nie jest to samolot z Paryża.
  18. Z tego co mówi na filmie przedstawiciel IBG, to mieli wgląd w treść internetowych dyskusji i dobrze, że nie tylko goście obecni na prezentacji mieli szansę wyrazić swoje zdanie. Jeszcze lepiej, że wzięli to sobie do serca. Można uznać, że krytyczna uwaga poparta argumentem jest jednak skuteczną formą wsparcia, bez względu na to jaką drogą trafia do producenta. Msm nadzieję, że co do meritum, że w fazie prototypu jest źle, nie różnimy się wcale?7
  19. A co by było, gdyby wszyscy piali z zachwytu? Czy IBG nie uznałoby, że jest cacy? Dobrze, że ci, którym się te błędy nie podobają, dostali szansę na przekazanie swoich opinii. IBG jest na dobrej drodze, ale jeszcze lepiej będzie jak znajdą takich sensownych "napinaczy" zanim zdecydują o produkcji formy.
  20. Prowadzący omawia błędy prototypu. Jedno niezbyt precyzyjne określenie budzi kolejne pytania. Sloty zostaną zmienione, ale nadal mają wystawać ponad profil.
  21. Nitowanie robi robotę. Z ryzykownych koncepcji to bym wzkazał srebrzyste obicia na drewnianym śmigle.
  22. Projektant wymyślił, że zrobi to samo co inni, ale dwoma częściami. Silnik, osłona odlana z kolektorem i na to śmigło. W prostych modelach Airfixa byłoby tych części więcej: kolektor z wydechami, silnik z popychaczem zaworów, kolektor dolotowy, stożek przed silnikiem z prętami trzymającymi kolektor wydechowy i na to śmigło. Dwie części więcej, ale oddające wygląd i podział technologiczny oryginału. Tak mniej więcej jest w ich Blenheimie. Dwie części więcej i byłoby OK. Nawet jakby IBG pominęło kolektor dolotowy, albo odlałoby go razem z cylindrami, to kosztem jednej części można było zrobić to dobrze.
  23. Widzisz jakieś inne podobieństwo niż ta sama liczba cylindrów? ;)
  24. Arma Hobby jest faktycznie bardziej modelarska. Czekamy na Łosia z AH;)
  25. Ekipa amatorów-fanatyków to bardzo dobry pomysł, nikt chyba do tej pory takiej współpracy nie zrealizował. Dziwię się, że nie wykorzystuje się potencjału grupy w takich projektach. Zamknięty wątek dla chętnych i zweryfikowanych, zobowiązanie do dyskrecji i wszystkie błędy wychwycone w fazie projektu. Uniknięcie kosztów poprawek warte takiego eksperymentu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.