Dokumentacja fotograficzna pokazuje, że nie do końca masz rację. Owszem, nie było tam źródła wycieku, ale było to spore zagłębienie, gdzie mógł gromadzić się olej i brud. Jeśli samolot był mocno uświniony, to mieszanina wyciekająca stamtąd nawet w niewielkiej ilości była nierzadko mocno widoczna.
.
Jeśli "był mocno uświniony" to wszystko się zgadza. Jednak tu mamy dość delikatne brudzenie, mało wycieków. Te powinny być zaznaczone w miejscach, gdzie wychodziły na zewnątrz odpowietrzenia zbiorników i odmy silnika.
Tu widać tylko lekko zaznaczone wycieki, zza krawędzi blachy leżącej już za podparciem dla podnośnika:
Tu masz dość usyfiony spód, a dyskusyjne miejsca ciągle czyste:
http://a57.foxnews.com/images.foxnews.com/content/fox-news/tech/slideshow/2012/04/19/supermarine-spitfire/_jcr_content/slideshow-par/slide_image4/image.img.jpg/0/549/1421949422622.jpg?ve=1&tl=1?ve=1
Jak jest bagno, to już nic nie widać