Skocz do zawartości

MIRO

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    628
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MIRO

  1. Dokładnie
  2. A przyklej kawałek taśmy prosto z rolki i zobacz, czy też zostawi ślad.
  3. Widzę. Ale uważam, że klej przeniósł wszystko z rąk na model i stąd te ślady.
  4. To raczej nie ślady po taśmie, tylko tłuszcz, naskórek, resztki śniadania z Twoich rąk. Mam nadzieję, że nie pracujesz w prosektorium ?. Wszystko to elegancko przeniosłeś z nich na model. Przy malowaniu chemią Gunze nie ma potrzeby osłabiania taśmy. A te ślady spróbuj potraktować benzyną do zapalniczek.
  5. MIRO

    Aerograf cz.2

    Warto mieć więcej niż jeden aerograf. I nie chodzi tylko o podkłady, czy lakier. Ostatnio kombinowałem z malowaniem na 2 aerografy jednocześnie przy cieniowaniu. W jednym kolor podstawowy, w drugim rozjaśniony. Można wtedy na bieżąco korygować uzyskany efekt.
  6. MIRO

    Aerograf cz.2

    PS-289 to uniwersalne narzędzie. Dysza 0,3 pozwala zarówno na malowanie detali, jak i dużych powierzchni. Przy 0,2 (fakt, że Evolution) miałem problem przy malowaniu niektórymi metalizerami. Przy 0,3 taki problem nie istnieje.
  7. MIRO

    Aerograf cz.2

    Co prawda do świąt jeszcze daleko, ale jeżeli zastanawiasz się jaki aerograf położyć pod choinkę, to polecam takie cóś
  8. MIRO

    MiG-23MF nb 139

    W kolejce u mnie w szafie czeka MiG-23 Trumpka. Mam też do niego wiadro blach, żywic i kalki Montexu. Wybrałem sobie malowanie 459, bo niewiarygodnie odpustowo wygląda z tym pierdyliardem godeł. Mam chyba wszystko poza jednym. Poza farbami potrzebnymi do jego pomalowania. Jak dotąd nikt nie robi ( i z tego co wiem nie zamierza) kolorów dedykowanych do tego samolotu. Wg PS nr 10 malowanie 459 i innych remontowanych w ZSRR MiGów składało się z plam w kolorach brązowym FS ~30206, jasnozielonym FS ~34226, ciemnozielonym FS ~34079, piaskowym FS ~33613, i jasnoniebieskiego FS ~35622 na spodzie. Po numerach FS dobrałem c.zieloną - C309, piaskową - C318 i niebieską - C314, ale co do reszty to nie mam pomysła. Czy ktoś może podpowiedzieć coś w tym temacie?
  9. To już o niebo lepiej wygląda, niż ten białokreskowany badziew z ekskluzywnej gazety.
  10. MIRO

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Właśnie to napisałem.
  11. MIRO

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Solo, bo on jest szary a nie szaroniebieski.
  12. MIRO

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Chodzi o jasnoszary. Świetnie, że wstawiłeś te zdjęcia. Pomimo, że są zrobione w zupełnie innych warunkach, co zupełnie dyskwalifikuje je jako materiał porównawczy, to przy odrobinie dobrej woli idealnie można zobaczyć to, o czym mówiłem.
  13. MIRO

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Z tego zestawu 201 możesz sobie podarować. O ile 199 i 200 są w miarę ok, to 201 jest zupełnie nietrafiony. Będziesz mógł sobie spokojnie namieszać
  14. MIRO

    Rafale C, Revell, 1:48

    Nie wszystkie się do tego nadają. Najlepsze są te z firmy Bella.
  15. MIRO

    F-16A Fighter 1:32

    Oj ciężkie to malowanie. Ale wal dalej, bo na razie jest git.
  16. Życzyłbym sobie tego, np w nowym roku "Żeby Ci kompresor pracował 10 godzin tygodniowo!" To ja Ci życzę 20 nawet, i sobie zresztą też
  17. Nie, to nie generalizowanie. Lodówka chodzi 24 godziny na dobę, a w kompresorze będzie chodzić ile? 10 godzin tygodniowo, co zapewne jest i tak czasem bardzo optymistycznym? Gwarancję masz na rok, może 2. Kilka więc niedługich, jak piszesz, lat pracy agregatu w lodówce, to baaaaaaardzo długie lata pracy kompresora.
  18. No nie do końca. Za 1600zł kupujesz nowy sprzęt. Za trzy stówy robisz sobie sam z części z odzysku, bez gwarancji. Tylko nowy kompresor lodówkowy kosztuje 300-400zł. Do tego regulator, zawory, przewody, nowa butla, olej... i jesteś na ~800-900zł jak nic. Robocizna za free? Ile kosztuje Twoja godzina w pracy? Porównujmy porównywalne. Masz w domu lodówkę? Zepsuła się po roku? Nie? Więc nie tkwij w błędzie i nie mitologizuj gwarancji. Sprężarka to tak naprawdę jedyna rzecz, która może się tu zepsuć. Moja sprężarka pochodzi z radzieckiej lodówki Mińsk i pewnie jest starsza od Ciebie i jakoś franca nie chce zdechnąć. Co do kosztów, to sprężarka ok. 200 zł, zbiornik (2 min szukania, więc pewnie są i tańsze) 150 zł presostat z reduktorem, zaworami zwrotnym i bezpieczeństwa oraz manometrem 52 zł odolejacz 25 zł, kształtki ok 7 zł/szt olej 10 zł 20 minut na montaż, to sobie sam wyceń, ale jeśli jesteś nawet droższy niż serwis BMW to 100 zł wystarczy Razem ok. 600 zł I masz nowe, porównywalne.
  19. Lodówkowca, co go sam stworzyłem
  20. MIRO

    Junkers D.I WnW 1/32

    No brawo panie Januszu!
  21. A skąd wiesz, że na ten z OLX nie dostaniesz gwarancji, która tak na marginesie jest potrzebna jak umarłemu kadzidło, bo tam nie ma się co zepsuć? Czy przez to rozumiesz, że zbiornik certyfikowany w obu kompresorach np. na 10 bar w tym firmowym będzie certyfikowany bardziej? Ano różnią się zasadniczo ceną . No i mają elegancką obudowę, która bardzo się przydaje do... yyy... eee... Mam! Można na to browara postawić, a to już zaleta.
  22. Te okopcenia tak sobie wyszły.
  23. Naprawdę warto go kupić. Chłop bardzo porządnie to robi. Jest duży zbiornik, zawór bezpieczeństwa, zawór zwrotny. Cała konstrukcja wygląda na przemyślaną i jest kompaktowa. Estetyka wykonania także nie pozostawia nic do życzenia. Ja bym brał.
  24. A ten Chińczyk, co Ci zbuduje "firmowy" kompresor to Twój serdeczny przyjaciel będzie? Spawa jest prosta. Masz 2 stówy - budujesz sam. Masz 6 - kupujesz na OLX. Masz 1,5 tysiaka to kupujesz olejaka w sklepie. Ale bądź pewien, że wszystkie będą działały podobnie. Będą cichutko i bezproblemowo tłoczyły powietrze do aerografu. I jeszcze jedno. Samodzielna budowa lodówkowca naprawdę nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy, czy nadludzkich umiejętności. Ważne, żebyś miał sprężarkę, zbiornik, presostat, odwadniacz, reduktor i trochę trójników, czy innych takich. Do tego kawałek dechy, trytytki i taśmę silikonową. Do wersji minimum to wystarczy. A potem, jak stwierdzisz, że coś nie chodzi tak, jak sobie wymarzyłeś to będziesz mógł to sobie poprawić bez obawy o utratę gwarancji.
  25. Co oni wszyscy się uparli na te wypukłe zamki na okapotowaniu?! Ale jest i plus. Łoma nie ma
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.