-
Liczba zawartości
357 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ZzB
-
Hej. Ja bym dokleił - ale bardziej sam okapnik (brew) a nie całe obramowanie. Cieniutki drucik powinien pomóc (najlepszy byłby taki z głowic zapisujących od napędów dyskietek) Natomiast zastanawia mnie co innego - patrząc na fotkę Dredzia to stosunek średnicy bulaju do rozstawu jest - na oko - jak 1-do-5. Natomiast na modelu 1-do-10. Odstępy za duże czy bulaje za małe ? Pozdrowionka ZzB
-
Mraaauuuuuuu Prawie jak garniec śmietanki.... Suńcie się ludziska, też chce popatrzeć. Pozdrowionka ZzB P.S. Gąsienice masz/będziesz adaptował skądyś/będziesz rzeźbił ?
-
Hej Nie mój cyrk, nie moje małpy. Ale z przyjemnością patrzę na Twoją robotę. Szczególnie na eksploatacyjne "smaczki" - brakujące litery na masce, urwany chlapacz, ślady po nalepkach na drzwiach ... Kawał dobrej roboty. Fotka admina zasłużona oburącz. Pozdrowionka ZzB
-
Linia wodna to kalkomania czy malowałeś ? Jeżeli malowałeś, to JAK udało Ci się uzyskać tak cienki i równy pasek ? Pozdrowionka ZzB
-
Hej To nie mój cyrk i nie moje małpy. Ale z niekłamaną przyjemnością oglądam Twoją robotę Pozdrowionka ZzB
-
...a tak BTW - szukaj DUŻEJ lupy, bo na zawodach co poniektórzy sędziowie nie zauważą modelu ;P Pozdrowionka ZzB
-
Austin-Putiłow 1:35 – czyli pierwszy skraczyk na kółkach
ZzB odpowiedział ZzB → na temat → [M]Warsztat
Pierwszą sesję będę dopiero "zdawał". Na razie wciąż odpoczywam po testach gimnazjalnych (matura była łatwiejsza). Nauczycielki Młodego też już pewnie chleją z radości, że taki geniusz opuszcza wreszcie ich szacowną szkołę. ;> Kulki pasują na lekki wcisk. Dlatego przygotowałem sobie wykałaczkę z tępym końcem w którym wywierciłem otworek na pół średnicy, i tym tępym końcem dopychałem kuleczki. Jak któraś weszła za mocno - ścinałem równo z pancerzem (skalpel wchodził w cynę jak w ... ) i wierciłem jeszcze raz. Najpierw chodzić, potem biegać. Tak, jak pisałem - to mój pierwszy "kołowy". Musiałem posmakować, czym to się je. I na ile pojazdy kołowe różnią się od czołgów (a różnią się - budowa kadłuba czołgu jest O NIEBO prostsza). Dlatego odpuściłem sobie zarówno wnętrze jak i niewidoczne z góry szczegóły podwozia. Zresztą nie dotarłem do sensownych zdjęć wnętrza, więc "puste" wieże byłyby sztuką dla sztuki. Ale przy następnym sobie poszaleję (jak zdjęcia pozwolą) Oj tam oj tam.... Taki skraczyk jest niewiele trudniejszy od modelu z kartonu. A tak BTW - mało to razy po głębokiej waloryzacji z podstawowego modelu prawie nic nie zostawało ? Pozdrowionka ZzB -
Austin-Putiłow 1:35 – czyli pierwszy skraczyk na kółkach
ZzB odpowiedział ZzB → na temat → [M]Warsztat
Witam Testy gimnazjalne napisane, matura napisana … znaczy można było usiąść do modelu. Dziś fotek niewiele, bo i robota mało zajmująca – obklejanie nadwozia „piegami” Według zdjęć nity występowały w dwóch rozmiarach, które w skali oszacowałem na 0.6 mm (nośne) i 0.4 mm (montażowe). Spróbowałem nowej dla mnie technologii – tj wklejania kulek BGA. Technologia wymagała wywiercenia otworu pod każdy „nit”, ale moim zdaniem warto – łby nitów są okrąglutkie, co jest nie do osiągnięcia innymi metodami. … i karoseria pryśnięta szarym podkładem Chciałbym też niniejszym podziękować kibicom z forum White Eagle za pomoc w doborze malowania. Ostatecznie będzie to szary, zbliżony odcieniem do płyty okopowej z poniższej fotki: I zaległości: Almanach wszystkiego, co jeździło pod rosyjsko-radziecką flagą. Sporo zdjęć i planików, ale wszystkie małe - szerokości jednej szpalty. Do następnego spotkania. ZzB -
Hej. A jak wygląda sytuacja w przypadku klęsk żywiołowych ? Chodzi mi o pożary wielkopowierzchniowe - np lasów. Że o okopcenie od bezpośredniego ognia raczej trudno to rozumiem. A o opadający z powietrza kopeć przy płonącej fabryce chemicznej ? Albo pył unoszący się wokół zawalonego budynku ? Pewnie (na szczęście) nie miałeś okazji gasić nic naprawdę wielkiego, ale może ktoś z Twoich znajomych ? Pozdrowionka ZzB
-
Austin-Putiłow 1:35 – czyli pierwszy skraczyk na kółkach
ZzB odpowiedział ZzB → na temat → [M]Warsztat
c.d.n. Pierwszy etap – rama, w oparciu o plany Przednie resory będą prawie w całości schowane pod karoserią, więc nie przykładałem się zbytnio do ich mocowania Po wyrzeźbieniu ramy zabrałem się za karoserię. To mój pierwszy model samochodu więc postanowiłem nie bawić się w wyposażenie wnętrza. Na wszystko będzie czas... Nadwozie mimo skomplikowanej konstrukcji powstawało szybko. I kiedy już miałem zakończyć przedział silnika zdałem sobie sprawę, że...plany z Modelist Konstruktora, na których się oparłem są NIEPRAWIDŁOWE Cóż ... gapowe kosztuje. Podczas wstępnego porównywania planów wydrukowanych w Broniekolekcji z posiadanymi zdjęciami nie wychwyciłem istotnych różnic. Przyjąłem więc je jako podstawę do wykonania modelu. Kiedy kilka tygodni później trafiły do mnie plany z Modelista zawierające rysunki ramy (których w Broniekolekcji nie było) – rzuciłem na nie tylko pobieżnie okiem, zakładając niefrasobliwie że są to TE SAME plany. I nie zauważyłem przynajmniej jednej, istotnej różnicy – kształt blach osłaniających przedział silnikowy, który powinien przypominać trapez, w Modeliście wyrysowany był jako prostokątny. BTW – plany z Modelista można odnaleźć nawet w najnowszych publikacjach, co oczywiście w żaden sposób mnie nie rozgrzesza.. W efekcie nadwozie musiało wrócić do blacharni.... Przy okazji zaczęły wychodzić kolejne kwiatki – układ ramy wzięty z Modelista nie pasował do nowego kształtu przodu karoserii. Zacząłem więc jeszcze raz porównywać plany ze zdjęciami i okazało się, że o ile do zdjęć archiwalnych pasują całkiem przyzwoicie...o tyle do pojazdu z Kubinki... powiedzmy ... średnio.... Przy okazji zauważyłem, że egzemplarz z Kubinki ma inny kształt tyłu (dłuższy i z innymi kontami załamań blach) i inne wieże (o większej średnicy) A to mogło oznaczać wszystko – od wykorzystania innego podwozia (znaczy nie Austina), przez różnice wynikające z montażu w różnych fabrykach po ... niechlujną powojenną rekonstrukcję. U naszego wschodniego sąsiada nie jest to coś wyjątkowego. Swego czasu podczas budowy modelu czołgu T-18 zauważyłem z perwersyjną uciechą, że dokładnie ŻADEN z eksponowanych egzemplarzy czołgu nie miał poprawnie odtworzonego układu jezdnego. Trzeba jednak było ostatecznie coś wybrać – założyłem więc, że będę się wzorował na planach z Broniekolekcji i pojeździe z St Peterburga. Według legendy – w 1918 przemawiał z niego Lenin, więc być może (poza oponami) nie został zbyt mocno „poprawiony”. Chociaż z drugiej strony Bariatinskij i Kolomyniec piszą, że pojazd z St Peterburga został wyprodukowany w sierpniu 1919 roku, więc nie mógł być leninowską trybuną rok wcześniej. Tak więc nadwozie wróciło do blacharzy po czym powędrowało do lakierników Tyle na dobry początek. Miłego i ciepłego maja. ZzB -
Samochód pancerny Austin-Putiłow 1:35 – czyli pierwszy skraczyk na kółkach Pomysł budowy „pojazdu wojskowego kołowego skala 1:35 i większe” wynikł właściwie przypadkiem. Można by rzec – nawet trochę na przekór moim dotychczasowym zainteresowaniom, ale za to jak najbardziej w zgodzie z duszą sarmacką (...co, ja nie dam rady ...?) ;> A jako że tkwię oburącz w przełomie XIX i XX wieku - „pojazd wojskowy” też musiał tam utkwić. Obyczterema kołami. Dlaczego akurat Austin-Putiłow ? Z trzech powodów Po pierwsze – w archiwum miałem przyzwoite plany i sporo fotek egzemplarzy muzealnych z Kubinki i St Peterburga Po drugie - podczas wojny 1920 roku ok 20 zdobycznych egzemplarzy trafiło w na służbę w polskiej armii (niektóre pozostały w służbie do lat 30-tych). Po trzecie – GPM wydał kartonówkę Austina-Putiłowa, więc miałem nadzieję na dodatkową pomoc, jakbym „gdzieś” utknął przy analizie planów (jak się potem okazało, model został zaprojektowany według błędnych planów i do niczego mi się nie przydał) Ktoś mógłby zapytać, dlaczego nie skorzystałem z żywicznego modelu Armo. No cóż... patrząc na zdjęcia, które dostępne są na stronie Jadaru od ręki wyłapałem kilka błędów merytorycznych (nie mówiąc o przewymiarowanych nitach). A jeżeli mam wydać na model 200 PLN to nie po to, żeby go potem poprawiać. Tako więc – do dzieła. Źródła: - [Muzeum] Kubinka Armor Museum (fotografie) - [Muzeum] St Peterburg, Wojennoistoriczejskij muziej artilerii (fotografie) - [TechnikaMolodiozy] Bronieawtomobili russkoj armii 1906-1917 - [broniekolekcja] 1997-01 Austin (poprawne plany) - [Charwest] Encyklopedia bronietankowogo wooruzenia i techniki - koliesnyje i polugusienicznyje bronieawtomobili - [JauzaEksmo] Bronia Russkoj Armii - bronieawtomobili i broniepojezda w WW1 (Kolomyniec) - [ModelistKonstruktor] 1979-10 (niepoprawne plany) - [Zeughaus BronietankowyjFond] Otieczestwiennyje bronieawtomobili 1905-1941 Model, jak zwykle u mnie powstaje ze śmiecia, czyli głównie z blachy z puszek po piwie i polistyrenu. Będzie to pojazd o nazwie własnej „Poznańczyk” c.d.n.
-
Dobry skraczyk nie jest zły... Ja tam czekam aż dojrzejesz do wspomnianej wcześniej Skody ;P Pozdrowionka ZzB
-
Nie krzyczcie na chłopaka. Ja też lubię wiedzieć DLACZEGO tak jest Ot... takie zboczenie... ;>
-
Hej Wieki temu robiłem ten model. Był dla mnie na swój sposób przełomowy - od tego momentu przestałem kupować zestawy a zabrałem się na serio za scratch ;D Trochę późno, ale może "coś" się przyda... http://www.unisoft.com.pl/~zzb/RECENZJE/pojazdy/zestaw/aer/t18/ Życzę dużej dozy samozaparcia i cierpliwości, bez tego ani rusz. Ale to już wiesz ...;P
-
Krążownik II klasy Novik (1:350, scratch dla opornych)
ZzB odpowiedział ZzB → na temat → [O]Warsztat
Hej. Jak człowiek ma do dyspozycji 2-3 godz/tydzień to niestety tak bywa...;> Pozdrowionka ZzB BTW - Novik bynajmniej nie jest moim najdłużej rzeźbionym modelem... -
Hej. Dodałbym jeszcze: [AerofaxExtra] 004 Northrop B-2 Stealth Bomber.pdf [MagnumX NowaTechnikaWojskowa] 1996-09..11 [OspreyCombatAircraft] 064 B-2A Spirit units in combat.pdf Natomiast co do blaszki - rozejrzyj się za ... puszkami po piwie (0.5l) i puszkami po napojach energetycznych (0.2l) (puszki po coli/pepsi się NIE NADAJĄ) Pozdrowionka ZzB
-
Novara Ale muszę wyskrobać trochę czasu... Pozdrowionka ZzB
-
Hej. Grosz mimo wszystko nie oddaje wielkości scenki. Byłem żem i widziałem żem w Olsztynie Na żywca. Gratuluje żółtej karteczki ZzB
-
Hej. Ruskie wydały właśnie Morską Kolekcję (nr 2012-01) poświęconą tematowi. Pozdrowionka ZzB
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
ZzB odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Dobrze zrobiłeś ! To tak, jak z bolącym zębem - albo pójdziesz do dentysty go wyleczyć, albo ząb "poleci przez okno". Tylko że z każdym dniem zwłoki będzie coraz bardziej bolało... Pozdrowionka ZzB Chociaż jakby się głębiej zastanowić... Mogłeś go wystawić na Allegro... -
Zapowiedzi i nowości - Hobby Boss
ZzB odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Tak na prawdę to wynalazek AUSTRIACKI, krzyżyka dostał po Anschluss'ie Ostatnio ukazał się artykuł po polsku.... ale nie pamiętam gdzie... Pozdrowionka ZzB -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
ZzB odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Kolektyw stwierdza z zadowoleniem, że stanęliście na wysokości zadana, towarzyszu. BTW. Barierki ochronne przy 102'ce wydają się grubawe - średnica rurki jest porównywalna ze średnicą lufy. Takie były w rzeczywistości ? Pozdrowionka ZzB -
Bo i nie ma. Model doprowadziłem do stanu "surowego" i odstawiłem na półkę - podobnie jak autor wątku ;> Dopiero jakiś tydzień temu odkurzyłem, i zacząłem pomalutku chlapać farbą. BTW Olmaka - nie wiem, na ile masz samozaparcia, żeby gniota dalej poprawiać, ale tłumik armatki jest niewłaściwy - brakuje m.in. szczelin u nasady http://hosted.wargamer.com/Panzer/museum/saumur/luchs/imagepages/image2.html Pozdrowionka ZzB
-
Oj... ICM nie jest lepszy... ;> viewtopic.php?f=87&t=11100 Pozdrowionka ZzB
-
Fajne figurki Dodają życia na okręcie. Szczególnie te w innych ustawieniach niż "na baczność" Były w zestawie ? Czy coś kleciłeś na własną rękę ? Pozdrowionka ZzB
