-
Liczba zawartości
4 381 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez greatgonzo
-
BF-109 D 1 W.Nr655. 3/J88 Legion Condor, Hptm.Werner 'Vati' Molders,autumn 1938.
greatgonzo odpowiedział Messerwagen → na temat → [L]Galerie
Chociaż w tytule można by choć udać, że dba się o pisownię. A, przypominam, że nie tylko na forach modelarskich, jest to element prezentacji szacunku dla czytających. O czytelności przekazu, nie wspominając. Każdy się może rąbnąć, ale na serio mamy teraz takie czasy, że to nie jest wstyd kompletnie olać spacje, wielkie litery itd? I dlaczego, u diabła, autumn?! -
Znaczy się, że RogerM myli się w kwestii reflektorów G5?
-
Swój człowiek. To pozwala na bezstresowe klejenie, ale i na równie bezstresową kontrolę naciągu i grubości, przy rozciągliwych materiałach.
-
Tak myślałem. Generalnie zlecając wykonanie masek, czy kalkomanii trudno oczekiwać, by wykonawca rozkminiał niuanse wyprasek i malowania. Szczególnie zaś malowania modelu, do którego w ogóle nie ma dostępu. To jest proporcjonalnie sporo roboty i albo cena zrobi się absurdalna, albo gdy rzecz jest robiona po życzliwości, to ta życzliwość będzie krótkotrwała :).
-
Miałbyś inny błąd i równie widoczny. A może i bardziej. Generalnie to chciałeś sobie uprościć. A jak masz kilka zmiennych, to nie da się załatwić sprawy tylko jedną z nich. Właśnie ze względu na różnice miedzy zestawem, rzeczywistym obiektem i oszustwami zdjęcia. Nie wiem czy sam rysowałeś maski, czy robił to Soris i jeśli Soris, to czy miał dostęp do modelu. A to już może mieć znaczenie. Z tymi maskami miałbyś lepszy efekt, gdyby naklejać cyfry pojedynczo korygując konflikt całego numeru z zestawem i malowaniem. A sama dwójka, gdyby nakleić ją zgodnie ze zdjęciem, tj cała grubość cyfry na czerwonym, prezentowałaby się dużo lepiej,
-
[W} waloryzacje i dodatki 1/48
greatgonzo odpowiedział greatgonzo → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Up. -
Hurricane Mk.IIC Italeri 1/48 (S/W)
greatgonzo odpowiedział greatgonzo → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Up. Ździebko taniej. -
Up. Zaktualizowane.
-
Jeden pies. Nie ma przeciwwskazań i tak samo można zepsuć.
- 43 odpowiedzi
-
- sword
- printscale
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tu mnie zaskoczyłeś. Rozumiem zamknięcie i czyszczenie wątku, ale usuwanie go jest gwałtem na tych co się w nim wypowiadali i tych co go czytali co najmniej. Jeśli nie jest, to ja kompletnie nie rozumiem idei tematycznego forum internetowego. Idei niezamykania wątków broniłbym tak jak idei wolności słowa, także, a nawet głównie, w sytuacji gdy kompletnie miałbym w dupie to, co ma do powiedzenia osoba. której taką wolność próbowano by ograniczyć.
-
Ktoś widział, żeby jakikolwiek wątek został usunięty na prośbę autora? Pomijając, że to kompletnie bez sensu, to nie wyobrażam sobie administratorów zainteresowanych taką robotą. W ogóle dziwię się, że ludzie w ogóle biorą się za pisanie takich próśb.
-
Na wstępie zastrzegę się, że historia wykańczania skrzydeł Mustangów zwiera, jakże by inaczej, wątpliwości, niejednoznaczne przykłady i logistyczne dziwactwa. Trzeba z tym żyć, jak zawsze. Pokrywy przedziału uzbrojenia szpachlowano wszędzie. Pokryw zbiorników paliwa nigdzie. Spód skrzydeł w Dallas najprawdopodobniej wykańczano jak w Inglewood. Wszędzie malowano wszystko, oprócz pokryw zbiorników i podwozia. Lotki i klapy pominąłem. Pozostawały NMF wszędzie.
-
Bizon. Odpada.
-
No nie wiem. Jak skasujesz, to nie przebijesz tylko powtórzysz. Ale ja bym odpuścił. Mistrza nie dościgniesz. Najchętniej odpowiedziałbym, że w planowanej przeze mnie Antymonografii P-51. Ale życie ostatnio przystopowało mnie w tego rodzaju planach. Zresztą informacja jest ogólnie dostępna, a for internetowych podobno już nikt nie czyta... . Chyba wszystkie plansze w opracowaniach pokazują schemat wykończenia z Inglewood, więc wiesz jak to wyglądało. Ten schemat często jest też wklejany w wątkach. W Dallas po prostu tryskano szpachlówkę na całe skrzydło. Zdjęcia są dostępne w sieci. Ktoś popatrzył na jedną fotkę, gdzie szpachlówka natryśnięta jest częściowo jak w Kalifornii, na drugą, gdzie tryśnięto ją po całości w Teksasie, uznał że Mustang to Mustang i kolejny modelarsko historyczny mit wysmażony.
-
A, dobra, wiadomo o co biega. W różnych opracowaniach pojawiają się schematy rysunkowe przedstawiające proces wykańczania skrzydeł P-51. Pewnie często powielają się nawzajem, jak to bywa w wydawnictwach i tym samym powielają błędy. Schematu, który byłby w pełni prawidłowy nie spotkałem. Proces przedstawiał się tak: Pierwsza faza - ZCY. Druga faza- szpachlówka natryskowa wg schematu właściwego dla wytwórni. Trzecia faza - szpachlówka elastyczna do linii podziałowych Czwarta faza - lakier srebrny. To mnożenie ilości warstw szpachlówki natryskowej wzięło się z błędnej interpretacji różnicy wyglądu szarej szpachlówki i ZCY na czarno białych zdjęciach (widać nie robili tego wywoływani przez Marka czytający z renderów i czarni białych fotek) i mieszania zakładów produkcyjnych. Ewentualnie z mylenia rodzajów używanych szpachlówek. Rysownik nie zawsze sam robi research i korzystając z przekazanych informacji może je błędnie interpretować. Zresztą przekazujący informacje też. Wiem z doświadczenia, że czasem można się skutecznie zafiksować na błędnym rozumieniu tekstu. Ale ten akapit to już tylko takie se teoretyzowanie.
-
Może warto zmienić tytuł wątku na łapiemy gonza za słowa wypowiedziane sto lat temu. Zaczynam zastanawiać się, czy promowanej idei nie wytykania błędów w galeriach nie zamienić na nie przywoływanie wypowiedzi z czasów dalszych niż sięga pamięć. Wg mnie w: no to jak taki mądry jesteś, to... nie ma nic złego. To tylko kwestia formy, ale sprowadza się to wciąż do wyjaśniania przekazywanych informacji historycznych, przedstawiania źródeł itd. A to, wg mnie, każdy piszący takie informacje powinien być gotowy zrobić. Dlaczego warto drążyć pokazuje świetnie powyższy motyw kołpaka. Spróbuję ogarnąć o czym w ogóle jest mowa i postaram się odpowiedzieć.
-
Airfix 01005B Mitsubishi A6M2b Zero 1:72
greatgonzo odpowiedział DamianosPL → na temat → [L]Warsztat
Nie mają czarnego? :-> -
Z rażeniem to przesada. Ale nie zgadza się pozycja dolnej części litery D w relacji do linii podziałowych. Na kadłubie obwódka powstała między znakiem USAAF, a zamalowanymi i niezamalowanymi psami inwazyjnymi nie była jednakowa. Między zielonym, a belką przestrzeń była ze dwa razy mniejsza, niż miedzy białym a belką. Coś tam jeszcze było przy kształtach zielonego przy trójce, ale to już coś jeszcze mniejszego niż te odstępy powyżej i nie tylko uznałem, że nie sposób traktować to jako błąd, nawet w czyimś modelu, ale w ogóle zapomniałem co to. Sam o te różnice przy belkach pewnie bym zawalczył, choć nie wiem czy skutecznie. Pozycjonowanie D, jak pisałem, nie wiem czy jest w ogóle możliwe do wygrania.
-
Cholera, szkoda, że nikt wtedy nie zapytał mnie o źródło. Teraz nie mam pojęcia dlaczego coś takiego mi się napisało. Kent Miller w swojej książce o 363rd pisze jednoznacznie, że żółty przypisano 382nd, a czerwony 381st. Moje obecne rozumienie tej sytuacji mówi, że wtedy zwyczajnie mi się popierdoliło. Pewnie, że może Ci się nie podobać, ale tego nie znalazłem ani w zdjęciach (czarno białych), ani w książkach. Edyta: A, już wiem. W przekrojowej książce Dana Bella o malowaniu USAAF jest plansza z malowaniem m.in 363rd FG i tam jest błąd rysownika z czerwonym kolorem dla 382nd i żółtym dla 381st. Spojrzałem na tę planszę, nie sprawdziłem w bardziej szczegółowym źródle i napisałem sensacyjnie, ale bez sensu. Myślę, że ostatecznie trzeba będzie polubić się z żółtym, o ile hobby ma być przyjemne.
-
Na forach modelarskich zwyczajowo przyjmuje się, że różne, nazwijmy to artystyczne ujęcia stanowią dodatek do prezentacji modelu. Gdy modelarz modelu nie prezentuje, na ogół dostaje komentarze w tym właśnie temacie. Jego wiedza i talenta w innych dziedzinach niż modelarstwo nie mają na to znaczącego wpływu i prezentacji modelu nie zastąpią.
-
Coś tam jednak widać i wiadomo, że nie poszło tu idealnie z literą D. To jednak wymaga głębszej analizy w kontekście zgodności linii podziału blach w zestawie i proporcji samego zestawu z rzeczywistością. Możliwe, że idealnie jest tu niemożliwe. Inne drobiazgi na pewno byłyby możliwe, ale to jednak drobiazgi. Jak widać zarukowscy siepacze nie poradzili sobie do końca, skoro możemy cieszyć się dalszym ciągiem relacji.
-
Kittyhawk Mk. IA AK913, 112 Sq (1:48 Hasegawa) - parawarsztat
greatgonzo odpowiedział Helmut → na temat → [L]Warsztat
Cool! -
Dywizjon z pięknymi tradycjami. Heroiczne boje na Guadalcanal, jeszcze jako VMF-121, z postacią nie do pominięcia, Joe Fossem w składzie.
- 43 odpowiedzi
-
- sword
- printscale
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
