Skocz do zawartości

dumapolski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 129
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dumapolski

  1. Świetnie. Niespotykane Dlaczego Corsair ma takie dziwne koła, jakby nieoszlifowane krążki kartonu?
  2. Witam. Zbliżam się do końca budowy modelu Yamato, ale wciąż nie rozstrzygnąłem kilku wątpliwości. Chcę go zrobić tak, aby przedstawiał okręt z jego ostatniego rejsu. DarkWing w swojej relacji pisał, że maszt na dźwigu został zdemontowany pod koniec życia okrętu, na tym modelu 3D: http://3dhistory.de/wordpress/3d-models/ijn-yamato-ten-ichi-go/ masztu nie ma, ale w książce Janusza Skulskiego na rysunku opisanym jako Yamato podczas operacji Ten-Ichigo maszt jest obecny. Drugą wątpliwością jest flagsztok - w modelu 3D jest, w książce jest, ale tutaj: http://fow.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=7096 jest napisane, aby go nie wklejać, za to maszt na katapulcie ma dodatkową część, na której kończy się lina. Model premium, przed którym pisano tyle ostrzeżeń, przedstawia okręt z operacji Ten-Ichigo - wszak chryzantemę na kominie namalowano tuż przed nią - i nie ma tam masztu na katapulcie, ale jest flagsztok. Kolejny problem to stanowiska działek 25mm na rufie. W modelu 3D kwadratowe, w modelu Tamiyi też, ale w książce okrągłe. Z góry dziękuję za pomoc
  3. Trzy figurki są w Ju-88 Revella, także kiepskie.
  4. A ja się przyczepię kół. Na przedostatnim zdjęciu widać, że dotykają one podłoża, ale te czerwone klocki już nie.
  5. Praca ogólnie mi się podoba, ale przyczepię się do ścian. Od przodu bardzo ładny tynk i cegły, ale od boku i góry już mniej. Nie ma żadnych śladów zaprawy, linii między cegłami, nic. Wygląda jak jeden betonowy odlew. Co nie zmienia faktu, że poza tym mankamentem jest naprawdę fajnie.
  6. Cześć Próbowałem zrobić smokowi mordkę, ale po ugotowaniu i próbie wsadzenia rogów cześć się pokruszyła. Poza tym smok chciał nauczyć się latać, ale ponieważ nie ma skrzydeł, upadł na ziemię tracąc dłonie, kilka pazurów z tylnych łap i końcówkę ogona. Aktualnie jestem na etapie kombinowania, jak w szpachli wyrzeźbić łuski. Chcąc odpocząć od rzeźbienia wziąłem się za podstawkę. Smok wyszedł mi trochę duży, przez co jaskinia musiała być odpowiednich rozmiarów. Nie chcąc robić tak dużej dioramy postanowiłam trochę ją "przyciąć". W efekcie jest przedstawione tylko pół jaskini, dzięki temu można zajrzeć w dowolny jej zakątek. Zrobiłem z drutu szkielet i okleiłem go papierowymi ręcznikami nasączonymi wikolem. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale chyba jest dobrze. Wiem, że będę musiał dać jeszcze kilka warstw tych ręczników. Po oklejeniu strop stał się dość wiotki, przez co do zdjęć jest podparty. Nie mam pomysłu, co zrobić, żeby nie opadał. Najchętniej zrobiłbym coś w rodzaju kolumny, ale w jaskini były stalagmity, stalaktyty i żadnego stalagnatu. Strop jest dość mocno pofałdowany i nierówny. Zrobiłem to celowo, bo przecież w rzeczywistości jaskinie też nie są rzeźbione, ale nie wiem, czy mi wyszło. Zobaczymy, co będzie po kolejnych warstwach. Nie wszędzie sięga białe tło, bo to jednak trochę duże jest ;) Skąd wiesz, może po prostu wygrali w sądzie rodzinnym opiekę nad małym? W bajkach to się zdarza... ;) Coś w tym może być ;) Przyznam szczerze, że jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Ale vox populi, vox Dei
  7. No ja nie wiem, czy akurat po dłoniach się to poznaje. Po dłoniach można co najwyżej poznać usuwanie skutków takiego klocka. Bardzo fajny styl pisania Kibicuję
  8. dumapolski

    Pogrzebany w śniegu

    No to mamy taki sam plan na konkurs Życzę powodzenia bo temat ambitny.
  9. Plan był taki, żeby użyć tylko modeliny, ale jeśli nie będzie się dało, to będę musiał rozejrzeć się za jakąś masą. Czy to będzie akurat Green Stuff, tego nie wiem.
  10. Cześć Gothic to seria gier, których fabuła opiera się na tym, ze ludzie toczą wojnę z orkami, przegrywają i tylko ty możesz odwrócić jej losy, ponieważ jesteś wybrańcem bogów. Wykonujesz różne misje, zabijasz potwory, niewygodnych ludzi, przynosisz różne, nieraz dziwne, rzeczy różnym, nieraz dziwnym, ludziom i ogólnie jesteś chłopcem na posyłki. Potem ten chłopiec na posyłki uczy się, przyłącza się do różnych gildii, poznaje coraz ważniejsze osoby. Ten scenariusz powtarza się w sumie w każdej części. Tutaj skupiamy się na części II, w której po poznaniu najważniejszych osób musisz pokonać smoki: 2 ogniste, lodowego, bagiennego i kamiennego. Gdy to zrobisz, w nagrodę będziesz mógł pokonać jeszcze smoka - ożywieńca Bezimienny to główny bohater tej gry, postać, którą sterujesz. Nie ma imienia, stąd taka ksywka. Tak wygląda nasz smok: Zdjęcie z pl.gothic.wikia.com Dane techniczne: nikt go nigdy nie mierzył, ale jeśli przyjąć wzrost Bezia za 180cm, Finkregh powinien mieć ok 3 metrów wzrostu, rozpiętość skrzydeł podobna. Mimo, że był to smok lodowy, ział ogniem. Najsilniejszy spośród "zwykłych" smoków, silniejszy jest tylko ich przywódca, ożywieniec. W jego jaskini znajdował się skarb (podobnie jak i u innych) a także jajo. Jest to o tyle dziwne, że u smoków, podobnie jak u ludzi i innych żyjątek, za rozród albo składanie jaj odpowiadają samice, tymczasem wszystkie gothicowe smoki to samce i mówią o sobie w rodzaju męskim. Chyba, że to jakaś zakamuflowana opcja feministyczna... Co do hodowli i karmienia, środowiskiem naturalnym Finkregha są okolice zimne i zaśnieżone, gdzie nie bardzo jest co jeść. Czas, jaki mija od pojawienia się smoków do ich śmierci z reki Bezia wynosi tydzień-dwa, zatem zwierzę tej wielkości być może jest w stanie wytrzymać tyle bez jedzenia. Przemawia za tym fakt, iż mimo, że ma dość chudą szyję, ogon i kończyny, posiada pokaźnych rozmiarów brzuch - może spuchł z głodu. Postęp prac na dziś: Ciąg laszy oblepiania szkieletu modeliną. Jako, że smok ma duży brzuszek, figurka też powinna taki mieć. Więc musiałem go podtuczyć. Z powodu chwilowego niedoboru dziewic użyłem taśmy. Na drugim zdjęciu w porównaniu z groszem. Te dwie dziury na plecach to miejsca pod skrzydła. Jak widać, gdzieniegdzie popękała modelina i poodpadała zewnętrzna warstwa. Nie będę tego gotował po raz kolejny, po prostu nałożę na wierzch warstwę szpachli, w której spróbuję zrobić łuski. Tylko nie mam za bardzo pomysłu jak je zrobić. Pogrubię jeszcze szyję, zrobię głowę i ugotuję ten fragment po raz ostatni. Potem detale ze szpachli, plastiku itp. Skrzydła będą z plastiku, więc warunek będzie spełniony. Ogonek mu się oderwał, temu smoku... Muszę dorobić końcówkę. Na razie to tyle
  11. Klasa 5 - Dioramy Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam Konkurs to czas wspólnej zabawy, próbowania nowych rzeczy i dodatkowej motywacji, więc postanowiłem, że zamiast kolejnego samolotu czy czołgu, spróbuję zrobić coś, czego jeszcze nigdy nie robiłem - chcę zbudować dioramę przedstawiającą jaskinię lodowego smoka z Gothica II. Czeka mnie wyrzeźbienie smoka, Bezimiennego oraz jaskini. Zapytacie, dlaczego smok po studencku - po pierwsze dlatego, że od października zaczynam studia, więc chcę zrobić we wrześniu ile się da, a po drugie dlatego, że chcę zrobić coś z niczego. Diorama ma być od podstaw. Oto regulaminowy "inbox" Smok i Bezimienny będą z modeliny, drut jest na szkielety, styropian na teren, papierowe ręczniki posłużą do rzeźbienia terenu i pewnie zrobię z nich strop jaskini. Z plastiku będę robił różne rzeczy w razie potrzeby. Jak widać, nie jest to model stricte plastikowy, ale ostatecznie po rozmowach z administracją zostałem dopuszczony do konkursu pod warunkiem, że przynajmniej 1 część będzie z plastiku Na początek zacząłem rzeźbić smoka, ale prace nie są jeszcze zbyt zaawansowane. Nie mogę obiecać, że go skończę w terminie. Zapewne nie byłby to problem dla kogoś, kto się na tym zna, ale dla mnie to pierwsza taka praca. Poza tym, jak mówiłem, od października drastycznie zmniejszy mi się ilość wolnego czasu. Na pewno będę potrzebował porad w wielu kwestiach. Zapraszam do oglądania
  12. Mnie też najbardziej ciekawi ta gąsienica Powodzenia
  13. Według tej strony: http://wp.scn.ru/en/ww2/f/33/103 G-10 służyły w lotnictwie Węgier, Anglii, armii Własowa, Włoch (RSI), Niepodległego Państwa Chorwackiego, Szwecji i Jugosławii. Ale niektóre to pojedyncze egzemplarze, nie regularne oddziały stodziewiątek.
  14. Autor tego modelu kombinował z dwóch zestawów. Zobacz to: http://dqscaleworks.blogspot.com/2010/12/detailing-fujimi-f-18-172-part-i.html Zestaw Hi-Decal kupisz tu: http://www.jadarhobby.pl/hidecal-72027-f18-ac-hornet-172-p-3611.html?manufacturers_id=90 a Azteca tu: http://www.gdkits.com/aztec-azd7208-1_72-latin-eagles-pt-2-ef18ab-mig21mf-f16ab-f5e-p-26314.html?language=en
  15. dumapolski

    Ju-88g - RAF zdobyczny

    A chodzi Ci o "zwykłego" G-6, takiego: http://www.airpages.ru/img/ju88_3.jpg czy o takiego ze zmienionym nosem: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ad/Ju88-berlin.jpg
  16. Życzę wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt, czasu na odpoczynek po trudach całego roku, oraz szczęśliwego roku 2015
  17. Ogólne wrażenie jak najbardziej pozytywne. Szary pasek na spodzie lewej gondoli jest węższy niż na spodzie prawej, poza tym na jej zakończeniu chyba jest jakiś jasny brud. Nie wiem, czy tak miało być, czy to wypadek przy pracy.
  18. Albo jeśli nie chcesz wydawać kasy na pasty Tamiyi, to spróbuj najtańszą pastą do zębów - taką, żeby nie miała żadnych granulek, które mogłyby tą szybę porysować. Słyszałem kiedyś o takiej domowej metodzie.
  19. Nie. Potrzebujesz kleju cyjanoakrylowego, na przykład supergluta.
  20. Wybacz, nie zdążyłem zrobić. Butapren za szybko wywietrzał
  21. Wszystko fajnie, ale w oryginale te linie były czerwone
  22. O odrapaniach koledzy już mówili, ja odniosłem wrażenie, że światła pozycyjne na skrzydłach są białe zamiast czerwonego i zielonego. Wywołałeś dawne wspomnienie ;) Kiedyś zrobiłem ten model i dumny z siebie postawiłem go na łóżku. Po chwili brat na nim usiadł :(
  23. Mikele - nie Ty jeden dałeś się nabrać MrBat - ładny model, bardzo mi się podoba. Jedynie gwiazdy na kadłubie są jaśniejsze tam, gdzie jest biały pas i ciemniejsze na czarnym, ale to już chyba wina producenta. Koła były tak odlane, czy sam je szlifowałeś?
  24. dumapolski

    RMS Titanic 1/350

    Model naprawdę ładny. Jedyne, co mi nie pasuje to nienapięte niektóre liny i nazwa na burcie, która powinna być trochę niżej, na czarnej części.
  25. Powinno być dobrze, połóż jeszcze kierownicę na podłodze i daj zbliżenie dla pewności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.