-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Warto wiedzieć, że sporo Małych Modelarzy szło na eksport - np. do Niemiec, zapewniając Polsce tak cenne dewizy. 15 lat temu miałem w rękach jeszcze drukowany katalog wysyłkowego sklepu dla modelarzy (niemieckiego - nie pamiętam nazwy, ale wyglądał trochę jak książka telefoniczna z obrazkami)(młodzi-proszę nie pytajcie co to książka telefoniczna) i tam były do kupienia Małe Modelarze z lat 80-tych. A u nas ludzie może się o to nie zabijali, ale trzeba się było nachodzić, żeby mieć w ogóle coś... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
barszczo - wtedy wszyscy w okolicy wykupywali co tylko się dało, więc bez sklepowej w rodzinie miałbyś ciężko... -
Właśnie miałem napisać - a co z nim jest nie tak? Wygląda dobrze! Pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Przyszły kalki które zaprojektowałem... Strasznie długo to trwało no i niestety numer seryjny jest niezgodny z projektem : Tu trzeba będzie jeszcze zadziałać, a na razie zobaczę jak to się będzie kładło na tę trudna powierzchnię. Postanowiłem też jeszcze raz podejść do "zakłócarki" znanej też jako "disco light" albo ALQ-141. Farbę pryzmatyczną ze sklepu dla artystów położyłem tym razem natryskowo (rozcieńczoną rozpuszczalnikiem Hataki) na czerwono/niebieskie tło: Jeszcze tylko górę pomaluję na "Helo drab" i tak już to zostawię. To dziękuję za uwagę i serdecznie pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Aerograf to bardzo pożyteczne narzędzie - ale samo nie maluje, wymaga to czasu i pracy żeby się nauczyć korzystać z niego. Pędzlem oczywiście też można, ale twierdzę, że opanowanie pędzla jest jeszcze trudniejsze niż w przypadku aerografu. Gdybym robił kamuflaż bez aerografu (jeszcze jest pytanie jaki?), to nie wiem, czy nie pokusiłbym się o nanoszenie plam kamuflażowych za pomocą gąbki - coś w rodzaju tamponowania. No i warto pamiętać jeszcze o washach i suchym pędzlu - kiedyś tylko coś takiego się robiło... Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Kiedyś zrobiłem coś takiego w 1:72 - miało to reprezentować błoto nanoszone szczotką z brzozowych witek: Wtedy spotter opieprzył mnie od góry do dołu i kazał dać model do płynu hamulcowego! Co ciekawe, na amerykańskim forum to malowanie bardzo się podobało. Jest ryzyko, jak zrobisz taki kamuflaż na 100% to ludzie będą pytać tak jak spotter, czy dałeś dziecku model do malowania... Ale niezależnie od tego życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł
-
Cześć! Od razu piszę, że nie mam, ale przymierzałem się do tego, żeby opracować oznakowania dla poznańskiej maszyny na której latała Wanda Modlibowska... Życzę powodzenia w poszukiwaniach i pozdrawiam Paweł
-
Dzięki, napisałem - zobaczmy jak to wyjdzie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! W kokpicie docelowo powinien pewnie być kolor matowy? Zamiast czarnego może lepiej by ciemny szary zadziałał, ale skoro masz tak jak teraz, to spróbuj delikatny suchy pędzel ciemną szarą pojechać, to powinno pomóc. Życzę powodzenia w pracach i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Opracowałem arkusz kalkomanii do mojej Cobry, teraz chciałbym komuś zlecić wydruk - kogo byście polecali? Z góry dziękuję za wskazówki - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł www.vietnam.net.pl
-
Cześć! Myślę, że wyszedł dobrze, po zastanowieniu rzeczywiście szyby mogły by być lepsze. Jeszcze jedna rzecz, która dużo by dała moim zdaniem to okrągłe reflektory - nawet w formie walców, ale okrągłe by wyglądały lepiej niż te odlane razem z błotnikami. Ta skala to jednak jest nieubłagana - musiałbyś to pod mikroskopem robić (takim jak dla dentystów albo elektroników x6 np.), żeby potem na zdjęciach makro to jakoś wyglądało, więc jak już pisałem-jest bardzo dobrze. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Cześć! To rzeczywiście trochę pomieszane, ale pomysł nie jest nasz - to sam SIMP/NOT pisał, że AERO - Technika Lotnicza jest kontynuacją Techniki Lotniczej i Astronautycznej. Aerohobby wyszedł jeden numer - ten z Phantomem - i miał właściwie identyczny podział na bloki tematyczne jak późniejsze AERO-TL, oprócz logo czasopisma te były można powiedzieć nie do rozróżnienia. AERO-TL tak mi się spodobało, że jak się skończyło to potem już żadnego czasopisma lotniczego nie prenumerowałem, bo wydawały się słabe w porównaniu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
1947 PD-3701 Silverside Bus 1:35 (Roden)
pmroczko odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [C]Warsztat
Ciekawe! Gdzie Ci się udało go kupić? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł -
Właśnie badam zagadnienie - wyrzutnie Hydra, inaczej mówiąc WAFAR (Wrap Around Fin) to przynajmniej druga połowa lat siedemdziesiątych. W Wietnamie powszechnie używano FFAR (Folding Fin) - w sumie bardzo podobne rakiety (obie kaliber 70mm), ale WAFAR ma mocniejszy silnik i w Cobrach powodowały np. pompaż silnika nosiciela
-
Cześć! No właśnie nie - według scalemates to jest cały czas przepak ESCI z 1981 roku... Jednak to była firma! Przez 40 lat nic lepszego nie wydano :-0 ! No a jeśli chodzi o uzbrojenie to tak, przedni węzeł też był, ale bardzo rzadko używany... W ogóle uzbrojenie na UH-1D w Wietnamie to tylko karabiny maszynowe w drzwiach, te śmigłowce miały priorytet jako transportowe. Podobno tylko Australijczycy używali ich jako gunshipów. To pochylenie wyrzutni pocisków niekierowanych do góry też jest kontrowersyjne... Ale sam model ładny i wygląda dobrze. Ja osobiście dochodze do wniosku, że jest trochę głupio, jeżeli chodzi o opracowanie modelu, robić okna jako wklejane w otwory - chodzi mi o to, że np. lepiej jest zrobić całe drzwi jako przezroczyste i wtedy odpada walka ze śladami klejenia - maskujemy, malujemy i mamy czyste okienka. Podobnie należało by postąpić z przodem - cały przód zrobić jako przezroczysty i tylko zamaskować okna i była by sprawa czysta. W tym kierunku poszedł Hobby Boss ze swoimi krótkimi Hueyami. Fajnie by było zobaczyć nowego "długiego" Hueya w podobnej technologii. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Dodam, że z tego co czytałem, to wszystkie samoloty na pokładzie muszą być przymocowane do tych punktów, jeśli tylko dłużej niż chwilę w jednym miejscu stoją - więc chopaki (i ostatnio dziewczęta) bardzo często je przepinają. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Cześć! Stary Ka-25 był z Airfixu. Potem różne firmy to przepakowywały. Ja kiedyś pracowałem na myjni samochodowej - byłem jeszcze w podstawówce - i za jednodniowy zarobek kupiłem sobie ten model. Skleiłem go i wiele lat później postanowiłem go reanimować. Kupiłem na przecenie polski przepak tego (miał uszkodzone szkło, dlatego bardzo tanio poszedł) i z dwóch złożyłem jeden. Wyszło mi tak: Twój zestaw jest super - to wnętrze itd. - życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam serdecznie! Paweł
-
Ciekawe, że dokładnie tymi samymi kolorami pomalowane... Wygląda to dobrze!
-
No to dla młodych możemy dodać disclaimer: Jak w 89 sie system wysypał i nagle ludzie z zagranicy zaczęli sprowadzać każdy możliwy towar, to mieliśmy wrażenie że otwarł się róg obfitości... Po czym przyszedł szok - towar jest, nie ma za co kupować! A przed 89 dostanie farby (obojętnie jakiej, w obojętnie jakim kolorze) stanowiło problem... Jak komuś się udało "Małego Modelarza" w kiosku dostać, czuł się jak zwycięzca! Komuś kto tego nie przeżył (ja miałem wtedy 10 lat) trudno wytłumaczyć jaki to był szok, szał i zawrót głowy, ten początek lat 90-tych! Ale warto też zaznaczyć, że praktycznie przez większą część lat 90-tych towar był sprowadzany po partyzancku a nie przez dystrybutorów tak jak znamy to dziś. To że w jednym sklepie była np. dostawa Tamiyi wcale nie znaczyło że w innym sklepie też Tamiye można było swobodnie dostać, albo że można przewidzieć kiedy następna dostawa Tamiyi będzie. Nigdy do końca nie było wiadomo na co się trafi. Z literaturą było jeszcze gorzej - niektóre zagraniczne książki były tylko na ul. Świętokrzyskiej w Warszawie... Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Wzmianka o Hitler/marines mnie tu do tego wątku ściągnęła... Cóż - dziwnie to wygląda... Jedna uwaga - szmata która dotyka do wydechu w końcu musi się zapalić! Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Pamiętam, że miałem w latach osiemdziesiątych (zacząłem chodzić do podstawówki) jeden numer TLiA i wrażenie było takie, że w większości nie kumam o co tam chodzi (ale i tak przeczytałem od deski do deski). Dużo wysiłku kosztowało ustalenie co jest na okładce (okazuje się, że PWS-26), a w środku takie tajemnicze artykuły jak efekt Coandy czy lotki typu Friese. Ale pamiętam jak w kiosku koło babci kupiłem Aerohobby - to był kosmos. Monografia Phantoma! Tę maszynę znałem już z tych kolorowych plansz drukowanych na kredowym papierze które z rzadka można było kupić jeszcze przed 90-tym rokiem - chyba już coś o nich było pisane w "Jak hartowała się stal". No więc jedna z tych plansz była pełna sylwetek F-4, do tego jeden F-5 bodajże... A w środku Aerohobby różne rzeczy były napisane, ale już bardziej zrozumiale, ja też byłem starszy i wiedziałem więcej. To się z następnym numerem przekształciło w Aero-TL, którego mam wszystkie numery i nadal ich używam - np. teraz mam przed oczami numer 9/92 w którym opisano Cobrę, a szczególnie AH-1S a rysunków tej maszyny w skali gdzie indziej też nie idzie tak łatwo znaleźć. W efekcie o samym modelarstwie pisano w Aero mało - ostatnia strona okładki i lista polecanych modeli maszyny będącej tematem monografii - ale dla modelarza było to bezcenne źródło wiedzy, wręcz czasem jedyne w czasach bez internetu. Jak wyszedł ostatni numer (w którym napisali, że przestają się ukazywać) byłem bardzo smutny. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Dzięki za pokazanie fotek! ten samolot ma wyjątkowo dziwne skrzydło...! Pozdrawiam Paweł
-
Now that's dedication! As for the picture - try rotating it in some (other) image processing program. Thanks for sharing and have a nice day Paweł
-
Dzień dobry! Czekam na kalki mojego projektu do tej Cobry, ale niestety nie przychodzą... W tym czasie pomalowałem wirnik główny: Z mniejszych detali próbowałem się też z urządzeniem zakłócającym w podczerwieni ALQ-144 "Disco light": A najwięcej czasu poświęciłem na poprawki i malowanie wyrzutni kierowanych pocisków przeciwpancernych TOW: Paski zrobiłem malując fragment czystej kalkomanii na kolor i następnie tnąc nożem na paski - ten sposób działa dobrze! A ja w oczekiwaniu na kalki dalej jadę podzespoły - np. wyrzutnie rakiet niekierowanych czy działo 20mm... Dziekuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
jmx62 - kolega napisał, że on używa do tłumaczenia z polskiego google translate i Tobie też poleca do tekstów z angielskiego - tu mogę dać +1, to naprawdę dobre narzędzie. Przedtem napisał też, że przeprasza że pisze po angielsku, ale miał też do wyboru niemiecki i uznał, że to by nie było dobre. A ja bym Cię poprosił, żebyś odpuścił koledze - takich co się interesują polskim lotnictwem nawet w Polsce nie ma wielu, to może jak ktoś się ze świata zgłosi to pomóżmy mu zamiast awanturę robić a potem może jeszcze płakać, że nikt się nie interesuje i modeli też nie chcą produkować... Trochę tolerancji i życzliwości bardzo by nam wszystkim pomogło. Ian - good luck with your collection and I hope you only get nice or polite comments on these forums from now on. I personally have no problem at all with reading or writing in english and I wish our colleagues here would show some more understanding. Thanks a lot for your interest in our aviation and have a nice day Paweł
