Skocz do zawartości

Stojkovic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Stojkovic

  1. Stojkovic

    Tygrys II Revell

    Polecam szpachlówke Mr. Hobby Dissolved Putty. Moim zdaniem nie ma lepszej do pancernego modelarstwa. Dzięki płynnej konsytencji wplywa w zakamarki i doskonale sie szlifuje. Można łatwo kontrolować jej ilośc i kondensacje. Używałem innych, między innymi white putty i szczerze, to doskonale sie nadaje, ale do łatania dziur w kadłubie, ale drobniejsze szparki zdecydowanie polecam dissolved putty. Co do modelu, to najlepsze do nauki są stare wypusty Tamiyi np. kfz 223, 222 lub 250. Warto zamiast allegro poszukać w dziale Handlowo-Usługowym na forum. Wiele modeli sam takim sposobem zakupiłem znacznie taniej niz na allegro.
  2. No to mamy speca od taktyki, a skąd wiesz kolego czy za pięć minut ten KW nie ruszy do ataku. Szkoda, że masz wymówkę na każdą uwagę która pada w galerii czy warsztacie, bo praca ciekawa, lecz traci kompletnie sens komentowania czegokolwiek, bo i tak będzie zaraz coś w stylu: a skąd wiesz, lub musisz sobie wyobrazić że... Forum i galeria służy temu by wyrażać swoją opinię i wyciągać wnioski. Jeśli uważasz, że nie potrzebne są ci na tym etapie już jakiekolwiek głosy niezadowolenia, to śmiało pisz w temacie pracy a ominę ją nie drażniąc cię uwagą, którą uznasz za kompletnie wyimaginowaną...
  3. Pięknie wykonany. Bardzo duży ogrom pracy w blachy włożyłeś i jest efekt. Gratuluję.
  4. Stojkovic

    L/70

    Model bardzo ładny. Fajnie wykonany i z pomysłem. Jedyne co bym lekko zmienil, to zróżnicowałbym kolory rdzawych ogniwek z tyłu. reszta elegancko.
  5. Szczerze to wolę wersje już z dłuższą lufą. Poza tym podwozie czwórek to doskonała baza pod praktycznie wszystko co tam na nim montowali od Wirbelwinda po Hummela i cholera wie co jeszcze
  6. Obiecane zdjęcia modelu. Całość już w zasadzie zrobiona tylko wszystko będę malował osobno zarówno podkładem jak i docelowymi kolorami. Gęsi już złożone schną po podkładzie, reszta szary sufracer 500. Pozdrawiam
  7. Ja z kolei mam wątpliwości co do ustawienia beczek i kanistra. Tak bliska odległość od gasienic czołgu wydaje się dziwna. Blokuje to totalnie piechura obok pojazdu i kompletnie neguje sens nadciagania tego drugiego z maksimem
  8. Jutro update z wieżą i anteną Cierpliwości.
  9. Generalnie problem stanowi to, że bolce do których sie mocuje koła napinające to male elemenciki doklejane z tyłu i bardzo łatwo o skrzywienie/oderwanie tego ustrojstwa razem z kolem przy nakładaniu gąsienic itp. Sam kleiłem to z 4 razy łącznie przy zakladaniu friuli. Jak narazie idzie ci bardzo dobrze.
  10. Tak przy okazji, to z bardziej wrednych rzeczy w tym modelu w pierwszej kolejności trzeba wymienić tylne mocowanie kół napinających. Najlepiej skleić to na CA. Pozdrawiam
  11. Stojkovic

    M46 Patton Dragon 1:35

    Bardzo dobry model wraz z podstawką. Podkreślić trzeba, że walczyłeś z bardzo trudnym kolorystycznie i technicznie malowaniem. Z krzaczorami tez super robota, a figurki to ekstraklasa. Dawaj kolejny warsztat!
  12. Parę rzeczy bym zmienił. Na pewno brudzenie i skoro to amfibia, to zdecydowanie ślady styku z oceaniczną wodą. Wszystko do wypracowania przy kolejnych modelach. Pozdrawiam
  13. Mozolnie zmierzam do końca budowy głównej bryły pojazdu. Osobno będę pracował nad narzędziami i wkleję je na pomalowany pojazd (przynajmniej większość z nich). Podstawowa blacharka za mną. Gąsienice pomalowane już czarnym podkładem będą robione równocześnie. Pozdrawiam
  14. Jedno z kół jezdnych masz krzywe z tyłu, po drugiej stronie z przodu. Możesz jeszcze to jakoś poprawić?
  15. Lekka niekonsekwencja w brudzeniu. Zacieki sugeruja dłuższe oddziaływanie warunków atmosferycznych na pojazd, a na rantach, brzegach, krawędziach, przy włazach itp zero nawet zadrapania czy odprysku. Sklejony prawidłowo więc dawaj na warsztat kolejnego delikwanta! Powodzenia
  16. Hej, Robiłem ten sam model tylko z innego pudła. Może mój wątek coś pomoże: viewtopic.php?f=87&t=36485&hilit=Stojkovic Powodzenia
  17. Obiecane zdjęcia z postępu prac. W zasadzie nie ma czego komentować, bo to czysta proza modelarskiego życia więc z kronikarskiego obowiązku wrzucam, więc nie obrażę się o brak komentarzy. Wolę byście je jak co zostawili na galerię. Buda złożona na sucho na resztę, więc nie przejmować się szparą z przodu. Pozdrawiam
  18. Stojkovic

    SdKfz 251/1 Hanomag

    Zadbaj o odpowiednie tło dla swojego modelu przy robieniu fotek!
  19. W zależności od tego czy do modelu dodaję jakieś elementy fototrawione, żywiczne itp. Oraz czy trzeba dorabiać pewne rzeczy wynikające ze zgodności z orginałem. Czas to od 1 miesiąca do 4, a nawet 5 miesięcy. Pozdrawiam
  20. Nie mam zwyczaju oceniania nie swojej skali, ale generalnie w pełni potwierdzam opdbiór podstawki jako mocno kojarzącą się z kupą... brakuje zróżnicowania odcieni i błoto jak na tę skalę zdecydowanie za grube.
  21. Miałem podobny efekt przy satynowym lakierze z vallejo. Kupiłem satynę w zestawie AK do modulacji i potem osobno już z Vallejo. Efekt był taki, że ten zestawowy z AK sprawdzał się świetnie, ten z vallejo robił nalot. Odpowiedź jest prosta, ten drugi był już zważony, zbyt długo siedział na sklepowej witrynie itp. Raz zdarzało mi się to z bezbarwnym lakierem matowym z ModelMastera rozpylanym z aerografu. Rozwiązaniem na to było nałożenbie lakieru z pędzla. Efekt znikał.
  22. Nie wiem na ile to reguła w 1/72 ale szpary w 1/35 szpary podkreśla się ciemnym washem a nie jasnymi odcieniami pigmentów. Czy w tej skali tendencja jest odwrotna niż w większych skalach?
  23. Stojkovic

    M-46 Patton Dragon 1:35

    Co ci się z orginalnym włazem stało?
  24. Witaj, kfz 251 to bardzo fajny model w odbiorze, szczególnie wersja saperska/pionierska jak u ciebie. Dobrudziłbym zdecydowanie przednie koła na biezniku, bo podloże wygląda na piaszczyste. Rzucaja sie w oczy gasienice, które napięly się niezgodnie z grawitacją odchodząc od koła napędowego. Malowanie i rdzwienie bycmoże wygląda w realu fajnie, ale fotki są na tyle naświetlone że ciężko stwierdzić.
  25. Co do samego malowania i sposobu wykończenia to oczywiście za każdym razem odbiór zależy od tego co się komu podoba. Jak to starożytni mawiali - O gustach się nie dyskutuje - więc ja pozostaje na takim stanowisku, że najlepiej jak model budzi emocje, nie ważne czy och i achy czy pewien dystans. Ważne by był jakiś. Mam odczucie, że to podstawowe założenie zrealizowałem. Oczywiście doświadczyłem też tego, że na wystawach i festiwalach modele pomalowane w taki sposób są wręcz dyskwalifikowane, mimo, że okazywały się bardziej widowiskowe i odznaczały się szczegółami. W każdym razie 8/10 to niezły wynik Drogi Michale, myślę, że 50% tego efektu to twoja zasługa, więc jeśli za pierwszym razem z twoją pomocą uzyskałem taki efekt, to strach myśleć co będzie dalej. Dzięki za wszelką pomoc. Czeka nas jeszcze podstawka, więc będzie jeszcze dalsza praca przy modelu. Obiecuję, że w Bytomiu każdy będzie mógł obejrzeć model na żywo i ocenić po swojemu. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.