Tadek, jak pisałem w podesłanym Ci wątku: weź listewkę 2x3x120cm, na jej końcach wywierć po jednym otworze o fi równym średnicy patyczka okrągłego po lodach (buk - twardy, nie pęknie przy naprężeniach, patyczek powinien mieć z 15cm długości, by można było łatwo operować dłońmi przy "bazie"). powstanie Ci ramka, na której rozepnij dwa druciki najlepiej z uzwojenia silnika, im cieńsze, tym lepiej i CIASNO splecione ze sobą. jak na tym dystansie 120 cm co 20cm wywiercisz otworki, to ten drugi patyczek będziesz mógł przestawiać i lepiej będzie Ci się z czasem pracowało, bo drut "baza" nie będzie drgał i się ogólnie niepotrzebnie nie ruszał. na tym podwójnie splecionym druciku owijasz "trzeci drut", o średnicy takiej jak drut "bazowy" - bierzesz w rękę igłę do szycia ręcznego 1mm - na igle przyłożonej do bazy pod katem prostym OWIJASZ JEDEN RAZ ten trzeci drut, który później owijasz SUPER CIASNO na "bazie" dwu, trzykrotnie - wyciągasz z tak powstałej pętelki igłę i przykładasz ją z drugiej strony "bazy", na niej owijasz jeden raz trzeci drut, potem dwu, trzykrotnie owijasz "bazę", wyciągasz z tak powstałej pętelki igłę i przykładasz ją z drugiej strony "bazy" i tak kilkaset razy, aż zrobisz żądany odcinek. potem powstałe petelki delikatnie obcinasz nożyczkami i już.
Ja 1 metr robię w godzinę, ale mam dość szczupłe dłonie
Jeśli "bazę" będziesz owijał podwójnym (ale nie splecionymi ze sobą drucikami) "trzecim drutem", to osiągniesz jeszcze lepszy efekt - każdy kolec po odpowiednim uformowaniu będzie niejako podwójny.