Hej panowie. Mam problem z farbami Vallejo. Pewno temat już gdzieś sie przewinął, ale w gąszczu (kurde jak ja dawno tego słowa nie używałem) forum trudno znaleźć.
Ale do rzeczy. Maluję aerografem. Nalałem farby Vallejo - w tym przypadku był to Off White do słoiczka i rozcieńczłem wódką (w tym przypadku zmarnowała się). Po kilku sekundach na powierzchni farby zaczął sie gromadzić jakby żółty pigment (cos jak w metalizerach). Nawet nie miałem szansy dodać do tego retardera. Przy mieszaniu widać było - szczególnie na dnie coś jak trawka jakiej używamy do podstawek tylko bardziej mikro. Dodałem retardera i wlałem do aero. No nie dało się malować. Dysza zapychała się co chwila i szlag mnie jasny trafiał. Skończyło się tym, że wyciągnąłem Tamiyę i pomalowałem nią - żadnych problemów. Używałem Vallejo Model Colour. Czy ktoś wie co to mogło być? Szukam pomocy, bo bardzo chciałbym zacząć używać Vallejo (ma super gamę kolorów), ale za każdym razem coś idzie nie tak.