Super się patrzy na twój warsztat.
A teraz trochę o samym modelu. Ja osobiście jestem trochę zawiedziony. Dlaczego? Bo rozumiem gdyby to był model np. Trumpetera, Dragona czy jakiegoś innego producenta z krajów Azjatyckich. Wtedy można by powiedzieć że jest dobry. Natomiast jako nasz krajowy producent to uważam że IBG mógł to zrobić dużo lepiej. Dziś nie można zwalać na technologię, bo w erze komputerów i urządzeń cyfrowych to nie problem. Natomiast taka ilość błędów merytorycznych nie świadczy za dobrze o ich podejściu. Skoro Jarek mógł dotrzeć do tych informacji to producent z pewnością też. A jeżeli nie to przecież można było skonsultować się ze znawcami tematu, a jak widać w świecie modelarskim ich nie brakuje. Niestety tego nie uczyniono, a szkoda.
Zastanawiam się czy powodem była tajemnica, aby ktoś przypadkiem pomysłu nie podkradł?
Ostatnio pojawił się zestaw korekcyjny dla modelu Miniart Pz. III B. Jest on wysyłany przez producenta do ludzi którzy zakupili oryginalny model za darmo. Wystarczy napisać. Thunder Model zrobił podobnie w Scammell. Mam nadzieję że to stanie się wkrótce normalnością, ale przecież lepiej unikać błędów niż je robić.