Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Postanowiłem kolegów zachęcić (na przykładzie) do używania przyspieszacza do klejów CA. (Pewnie lepiej byłoby nakręcić film, ale nie potrafię). Moje zadanie to skleić i pomalować te 2 czerwone elementy przy użyciu widocznych na zdjęciu: Klej CA rzadki, przyśpieszacz, pilnik, farba. Jest godzina 12:27. Aby nie było za łatwo, imitując uszkodzenie części w jednym elemencie wycinam dość sporą dziurę. (Aparat jak na złość wybrał sobie inną głębię ostrości) Elementy sklejam klejem CA. Tu też mi "uciekło" jedno zdjęcie, więc opiszę, że kleju CA nie rozsmarowuję na całęj powierzchni lecz przy pomocy wykałaczki nakładam małe kropelki co 5-15 mm. Teraz przyśpieszacz Jak widać części sklejone są ze znacznym przesunięciem aby móc zademonstrować efekt szpachlowania Nakładam klej CA rzadki dość grubą warstwą. I przyśpieszacz Operację tę powtarzam aż do całkowitego zalania ubytków (tu 3-krotnie) Teraz pilnik ścierny, który odsłonił jeszcze 2 niewielkie ubytki. Więc ostatnia warstwa CA + przyśpieszacz Obrabiam na gotowo I maluję Jak widać na zegarze całość prac zajęła mi 8 minut. Normalnie bez zabawy z aparatem zajmuje mi to 3 minuty.
-
To lecę pierwszy z gratulacjami. Jacku odstawiłeś fantastyczną robotę. Czapkę zdjąłem, gębę rozdziawiłem. Super wyglądają te przewody powietrzne. Pochwal się z czego je zrobiłeś. Zrób zdjęcie z jakąś linijką w tle, aby uchwycić jego wielkość. Według mnie powinieneś lecieć z drugim silnikiem. Tak dwa koło siebie będą bardziej rzucały się w oczy na stole konkursowym.
-
Z wielką przyjemnosćią poczytał bym więcej recenzji i opinii od Ciebie. Do tej pory najczęściej wypowiadały się osoby (w tym i ja) które mają 1-2 aerografy, więc porównania nie były miarodajne. Może udałoby Ci się identyczne testy wykonać dla innych marek aero. Jednym zdaniem: Dziękuję za już..., czekam na więcej.
-
To nawet firmy modelarskiej szykują się do III wojny swiatowej??? Cywili prawie nie uświadczysz.
-
No cóż, patrząc na tę maskę, nie wiem skąd Twoje zadowolenie. Myślę, że mógłbyś ją poprawić bo bardzo razi. Papier ścierny na klocek i na mokro przeszlifować. Trochę szpachli i znów wyszlifować. Model będzie o wiele lepszy. Szyby zmyć ciepłą wodą i potem przeszlifować pastą polerską. Mycie benzyną czy innym środkiem jest ryzykowne - szybki lubią matowieć. Na przyszłość nie używaj byle jakiej taśmy. Resztki pasty polerskiej możesz zmyć ciepłą wodą przy pomocy szczoteczki do zębów.
-
Teraz jak kupisz aero to też poradzisz sobie z rozcieńczaniem farb. Czy zmieniłeś pędzle? Te Italeri zwykłe (z okrągłą rączką) mają dość sztywny sztuczny włos. Kup sobie te z trójkątną rączką, albo nienajgorsze Mag-Pole. To tych droższych Cię nie namawiam, ale jeśli planujesz dłużej pozostać przy pędzlach to warto kupić ze 2-3 szt z górnej półki. No i jeszcze taka rada dla młodzieży. Aby pędzel długo służył, po skończonym malowaniu, umyciu i wypłukaniu wodą trzeba go dobrze i sumiennie pocałować.
-
Srebrny Pactry (jak się domyślam kładziony pędzlem) nie za bardzo nadaje się jako podkład na cały model. Ja sugerowałem tylko, aby srebrny dać na podkład do malowania małych białych czy żółtych dupsików. Niektórzy stosują jako podkład, srebrny Gunze C-08 (całkiem niezły), ale jest to farba celulozowa i kładziona aerografem. Sugeruję byś kupił podkład w sprayu. Wersja lepsza: modelarski surfacer (mała puszka ok. 35 zł), wersja tańsza - podkład kupiony w sklepie z lakierami samochodowymi: podkład akrylowy szybkoschnący (duża puszka ok. 25 zł).
-
1. Pędzle Italeri są bardzo dobre, ale tylko te z trójkątną rączką. 2. Pana w sklepie nie słuchaj. 3. Zanim kupisz aero, opanuj pędzel - ta wiedza się przydaje. 4. Farby trzeba rozcieńczać, pactry do pędzla można bez problemu wodą. Do umycia pędzla trzeba coś bardziej agresywnego np. rozcieńczalnik nitro. 5. O ile mnie pamięć nie myli, Pactra nie robi farb półmatowych 6. Jaki dawałeś podkład, bo przy akrylach ma to duże znaczenie? (dobry podkład = można bardziej rozcieńczyć fabę = cieńsza warstwa). 7. Dobrze rozcieńczona farba (ciemne kolory) kryje całkowicie po 3. warstwie. 8. 20 lat temu farby MM to były oleje. Są do dziś, i są bardzo dobre. Możesz przejść na farby olejne (humbrol, revell, MM) ale czas schnięcia ok. 24-48 godzin + śliczny zapach benzyny w całym domu. 9. Pod jasne kolory, dobrze jest położyć srebrny podkład.
-
Dobrze, że nie zakładasz rozrusznika, bo jeszcze ktoś mógłby go odpalić przez pomyłkę. Wygląda fantastycznie. Teraz już się nie dziwię, że na Ebayu krąży sporo silników do sklejania w 1:6. Drobna uwaga: Na wszystkich zdjęciach oryginałów nakrętki na kablach przy aparacie zapłonowym są srebrne.
-
SUBARU IMPREZA WRC - Gareth Jones - Deutchland 2006
Marak odpowiedział subaroman → na temat → [C]Galerie
Dołączam się z pochwałami. Super lakier, super polerka, piękne lampy, bardzo ładnie wtopione kalki. Jak dla mnie, troszkę przesadziłeś z liniami podziału, co już zauważył zresztą Coppercat. -
Przedzwoń sobie do nich: http://www.fine-art.com.pl/ Wiem, że upust ceny był możliwy.
-
Jak masz kasę bierz infiniti. Jeśli chodzi o duże powierzchnie ja bym się dyszy 0,15 nie obawiał. Miałem te same obawy kupując evolution i wziąłem z dyszą 0,2. Porównując starego Adlera z dyszą 0,3 i evolution 0,2 to evolution duże powierzchnie robi co najmniej dwa razy szybciej - na tym chyba też polega różnica jakości. Natomiast na dyszy 0,15 możesz mieć problemy z metalizerami. Ja już na dyszy 0,2 muszę je mocno rozcieńczać i oczywiście używac tylko tych markowych (Gunze, Tamiya). Więc moja rada taka. Jeśli zamierzasz kupować 2 dysze lub w przyszłości dokupić drugą to bierz układ 0,15 / 0,4. Jeśli zamierzasz poprzestać tylko na ukladzie solo to weź dyszę 0,2. Ja chcąc być bardziej uniwersalny wziąłem evolution 0,2 / 0,4, ale uważam, że był to błąd. Trzeba było za te same pieniądze wziąć infiniti 0,2. Jeśli nie planujesz za dużo malować metalizerami to możesz wziąć infiniti 0,15 i dokupić za 50-80 zł dowolnego chińczyka do malowania podkładów.
-
W dobrym sklepie zarówno w Evolution jak i w Infiniti możesz sobie wybrać jaką chcesz dyszę 0,15 czy 0,2. Jeśli sprzedawca nie daje Ci takiego wyboru - zmień sprzedawcę.
-
Z tego co ja się doczytałem "wasted spark" to układ gdy nie ma wałka rozrządu i wtedy aparat zaplonowy napędzany bezpośrednio wałem silnika kręci się dwa razy szybciej i daje iskrę (tak jak pisze Negev) zarówno w suwie pracy (a właściwie sprężania) jak i wydechowym. I tak chyba jest w tym silniku, ale to nie tłumaczy podwójnej ilości świec. Przy Alfie Romeo doczytałem się takiego opisu i być może to samo jest w Porsche. Cytuję: "Alfa Romeo Rozwinięcie technologii Twin Spark. Nazwa oznacza, że silnik wyposażony jest w podwójny zapłon, tzn. na każdy cylinder przypadają dwie świece zapłonowe. Polepsza to spalanie mieszanki paliwowej, a to z kolei przekłada się na lepsze osiągi, ograniczenie zużycia paliwa i obniżony poziom emisji spalin. Silniki wyposażone w system Twin Spark, lepiej oddają moc oraz żywiej reagują. Dwie świece dające dwie iskry zapewniają niezawodny zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej, co wpływa na polepszenie pracy silnika. Zastosowanie podwójnego zapłonu pozwala także na podniesienie stopnia sprężania bez wystąpienia ryzyka spalania stukowego. Podniesienie stopnia sprężania wpływa bezpośrednio na uzyskiwanie większej mocy z jednostki napędowej."
-
Według mnie te przewody są trochę za grube. Wizualnie dominują nad całym silnikiem. W oryginale pewnie mają 7-8 mm średnicy, więc w modelu powinny mieć jakieś 0,3 mm. Odnośnie przebarwień. Ja podpatrując DarkWinga robię je transparentnymi (od świateł) mocno rozcieńczonymi yellow-red-blue tak jakbym malował tęczę. Red na blue musi mocno nachodzić aby wyszło dużo fioletu. Jak wyjdzie za kolorowo to przyciemniam smoke. U Ciebie na złotym tle yellow jest chyba zbędny. Czy zdążysz coś w Bytomiu pokazać? Ten silnik warto by było.
-
Fantastycznie zrobiłeś ten kolor. Co to jest xc04? I chyba na wierzch dawałeś jakiś clear, czy tylko te lakiery transparentne dają taki połysk?
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Do budowy chłodnicy wykorzystałem zestaw waloryzacyjny znanej modelarskiej firmy E.Wedel. Przewody mocno uproszczone, bo i tak ich nie bedzie widać. -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Dzięki za słowa uznania. Sam z siebie nie jestem aż tak bardzo zadowolony. Przydałaby się mała tokarka. Wiele rzeczy byłoby o wiele ładniejszych. W latach 80' Składnica Harcerska sprzedawała takie całkiem niedrogie zabawki. Nie miały za dużo dokładności, ale tłumik i regulator obrotów do silnika spalinowego 5,6 ccm wytoczyłem. A teraz idąc za modą, kupilem dzisiaj pigmenty rdzy, błota i ziemi. Jak mi coś nie wyjdzie to zasypię i nie będzie widać. Dzisiaj zrobiłem chłodnicę i wentylator. Jutro będzie zdjęcie. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Livecolor można rozcieńczać wodą (ale lubi się pienić) lub dedykowanym rozcieńczalnikiem. -
Zaczyna mi sie ta żywica podobać. Chyba też trzeba będzie sobie coś takiego kupić. Szkoda tylko, że te modele są tak pierońsko drogie. Będę z zaciekawieniem obserwował.
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Kolejne małe uaktualnienie, ale najpierw pytanie do kolegów. Czy ma ktoś schematy instalacji hamulcowej, pneumatycznej i ewentualnie schemat elektryuczny STARA 266? Hamulcowej nie mogę znaleźć wcale. Pneumatyczną mam w bardzo niskiej rozdzielczości. Elektryczny schemat mam, ale taki stricte elektryczny, a interesowałby mnie rysunek jak są ciągnięte kable. Okazuje się, że odtworzenie inastalacji ze zdjęć sprawia mi sporą trudność, bo przewód idzie, potem coś go zasłania i dalej nie wiadomo co się z nim dzieje. A teraz to co tygryski* lubią najbardziej, czyli robienie pierdółek do zamocowania linek. I tak to wygląda na modelu Prowadnice do liny wciągarki I zaczęta instalacja hamulcowa (przewody w oryginale też są kładzione od ręki). * - to słowo pochodzi z języka Zulu-gula i jest połączeniem dwóch słów: tyg - idiota, ryski - całkowity -
Gunmetal to nie czarny. To kolor metalu oksydowanego. Czyli taki stalowo-szaro-grafitowy. Moim zdaniem na modelu raczej nie będzie czarnego przypominał, ale to tak teorytycznie - nigdy nie próbowałem.
-
Jesteś pewien, że zakryje. Wydaje mi się, że jest doskonale przebija. W sam raz tyle ile powinien. A dzięki temu, że srebrny jest pod spodem i jest jednolity, to ziarno nie bije po oczach. Z tego co wiem Alclad produkuje gamę farb "Candy" właśnie do kładzenia na srebro. Natomiast jak pisałem, problem z czarnym jest taki, że jakiekolwiek dodanie srebrnego pigmentu powoduje, że z czarnego robi się grafit. A do szlifownia lakieru trzeba kupić micromeshe np. tutaj http://allegro.pl/alclad-alc-301-micromesh-set-i5684587629.html i pasty polerskie. Ja używam popularnych "Tamiya", ale jak pisałem Dorotka wynalazł lepsze i ja mu wierzę. Edit: Jacku pisaliśmy w tym samym czasie więc mój post pokrywa się częściowo z Twoim.
-
Raczej nie powinienem zabierać głosu, bo doświadczenie mam tu niewielkie, ale skoro nikt się nie kwapi. Zacznę od tego, że większość metalików wymaga jednak polerowania (nie szlifowania). Natomiast z takim czarnym będzie chyba kłopot, ponieważ wszystkie czarne metaliki które znam dają kolor ciemnoszary, a nie czarny. Domieszka srebrnego metalu rozjaśnia farbę. Dlatego ja bym położył zwykły czarny błyszczący i na to kilka warstw bezbarwnego. Jaki bezbarwny - to najlepiej przejrzyj wątki Dorotki, bo on uzyskiwał porządne efekty w zakresie połysku. Malując kiedyś motocykle to ładny czerwonuy i niebieski metalik uzyskałem malując model kolorem srebrnym, a na to transparentną niebieską i czerwoną. Czy w ten sposób uzyska się czarny - wątpię, ale można by spróbować pomalować na srebrno, a na to kłaść transparentną "smoke". Nie wiem jednak czy dojdzie się do czerni.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Polecasz jakiś konkretny podkład? Miałem w ręku już podkład akrylowy - Motip Primer ale na opakowaniu nie było nic o malowaniu plastików (kamień, metal, drewno itd. ale nie plastik) Bardzo dobre pytanie. Z tym, że jak tu zaraz głos zabierze 5 modelarzy to będziesz miał 8 różnych opinii. Według mnie lub tego co słyszałem: W sklepie motoryzacyjnym powiedz: podkład w sprau akrylowy szybkoschnący. Ja przez długi czas używałem "Car-Rep" - bardzo dobry, ale mój sklep przeszedł na "Spraila". Miał być lepszy a jest dupiaty. Za grubo się kładzie, zalewa drobne elementy. Używałem jeszcze "Dupli Color" i był do niczego, ale tu na forum twierdzili, że to dlatego iż kupiłem go w markecie, a nie w sklepie motoryzacyjnym. Motip - generalnie ma bardzo dobre opinie. Nie wiem jaki jest ten Twój Motip ale może dlatego nie piszą, że do plastiku, bo położony w aucie na plastik ma za małą przyczepność. Na plastiki w aucie np. zderzaki kładzie się najpierw specjalny podkład do plastików (całkowicie nieprzydatny w modelarstwie). Podkład ten wżera się w plastik robiąc mikropory, dzięki czemu nałożony potem normalny podkład lepiej trzyma. Ale modele nie będą jeżdzić po śniegu i wodzie, więc aż taka super przyczepność nie jest potrzebna. Zrób tak. W zestawie na pewno jest jakaś część która nie będzie wykorzystana. Tryśnij ją tym Twoim podkładem. Zobacz, czy nie żre plastiku. Po wyschnięciu pomaluj go farbą modelarską np. tym Revellem. Zobacz, czy nie zachodzi jakaś reakcja (pęcherze, pękniecia itp). Jeśli wszystko OK, to możesz malować.
