Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Ponieważ moja praca związana jest z drukarstwem, więc w okresie wyborów modelarstwo musiało byc odstawione. Jednak pomiędzy I i II turą znalazłem chwilę wolnego i postanowiłem skleić coś na szybko. Prosto z pudła w 2 dni. Wybór padł na Ducati które kiedyś kupiłem za drobne pieniądze. Wybór jest tym bardziej zasadny, że ostatnio DarkWing coś spuścił z tonu i za wiele nie publikuje swoich mistrzoswskich prac. Zawartość pudła po otworzeniu może nie jest imponująca: Ale samo wykonanie elementów pomimo, że model dość stary, dosyć porządne: Po chwili zobaczyłem dość dziwne dwie małe ramki: Okazało się, że to są ogniwka łańcucha. Ponieważ do tej pory, nawet w modelach 1:6 łańcuch miałem jako jednolity odlew, zmieniłem zdanie i stwierdziłem, że model należy wykonać w miarę porządnie. Oczywiście nie będzie to model konkursowy, nie planuję więc urwanego koła, czy przerdzewiałego na wylot baku. Nie będzie też wycieków oleju z silnika, ani obić na owiewkach. Co najwyżej pęknięta szybka, jak mi spadnie w trakcie piłowania. Wracając do modelu. Krótkie zapoznanie z instrukcją. Producent przewiduje złożenie całych pasków łańcucha, następnie na gorąco spłaszczenie sworzni i dopiero wtedy odcięcie od ramek. Tak zrobiłem pierwszą połówkę. Jednak efekt nie był najlepszy, bo bardzo trudno opiłować ogniwka w miejscach odcięcia od ramek. Drugą połówkę robiłem dłużej, ale efekt o wiele lepszy. Każde ogniwko odciąłem od ramki, opiłowałem i dopiero składałem w całość. Łańcuch zmontowany: I poszpachlowany czeka na podklad. No i 2 dni minęło, a ja na razie mam łańcuch.
-
Ogladam i podziwiam. Chętnie zobaczę je na żywo. Będziesz wystawiał na jakimś konkursie?
-
A uzupełniając wypowiedź kolegi tomeka6. Do maskowania nie używaj taśmy malarskiej do ścian, bo efekt nigdy nie będzie dobry. Jak na piątym modelu zaczniesz bawić się w maskowanie, kup taśmy "Tamiya". Te zwykłe możesz stosować tylko jako wypełnienie pomiędzy taśmami Tamiya.
-
Spraye Tamiy'i są na pewno bardzo dobre. Piszę trochę teoretycznie bo nigdy ich nie miałem, ale wierzę kolegom. Natomiast, jeśli chcesz robić porządnie model (a widzę, że chcesz) przyzwyczaj się do tego, że: 1. Przed malowaniem model zawsze porządnie myjemy. 2. Zawsze dajemy podkład. Podkład, po pierwsze - poprawia przyczepność, po drugie - sprawia, że farba nie ma takich tendencji do robienia zacieków, po trzecie - pokrywa drobne nierówności, i po czwarte - (chyba najważniejsze) sprawia, że wszystkie buble będą widoczne i możliwe do poprawy przed malowaniem. Pamiętaj, że cały model musi być pokryty podkładem. Przykładowo, tryśniesz podkładem i zobaczysz, że jakieś miejsce wymaga zeszlifowania, to po szlifowaniu musisz uzupełnić podkład w tym miejscu.
-
Jak na pierwszy, czy drugi model, naprawdę nieźle robisz. Będą z Ciebie ludzie. Staraj się wstawiać trochę lepsze zdjecia. Jeśli dysponujesz tylko telefonem, to rób zdjęcia przy dziennym świetle, bo trudno oceniać model jak nie widać szczegółów. Chciałbym jeszcze napisać, że nie powinieneś się tak śpieszyć, ale pamiętam, że swoje pierwsze modele robiłem jeszcze szybciej, więc najważniejsze aby sprawiało Ci to przyjemność. Pozwoliłem sobie rozjaśnić i trochę poprawić jedno z Twoich zdjęć, aby było więcej widać. Teraz widzisz, że obejmy nie są zbyt równe Jak pisali koledzy, robiąc zbiorniki najlepiej obejmy zeszlifować. Bak pomalować i nakleić paski imitujące obejmy. Ja np. kleję dwie folie. Najpierw czarną matową (imitującą gumę). Na to odpowiednia srebrna połysk czy mat, to już zależy od modelu. PS. Myślę, że jeszcze 2, 3 modele i będziesz mógł śmiało w juniorach wystartować w jakimś konkursie.
-
Jusser, a mógłbyś zmniejszyć trochę ten swój herb. Na stronie dominuje piłka kopana, zamiast auta.
-
Fajnie, że młodzież jednak myśli nie tylko o tabletach i smarfonach. Ja i inni starsi koledzy będziemy Cie wspierać. Czekamy na pierwsze zdjęca. Nie przejmuj się, że coś nie wyjdzie. Ważne aby to hobby dawało Ci przyjemność. Nie porywaj się więc od razu na rzeczy zbyt trudne. Sklej z pudła tak jak leci, najlepiej jak potrafisz. No i nie staraj się skleić modelu w 1 dzień.
-
Jak odzyskać nałożoną kalkomanię?
Marak odpowiedział KrzychuP → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Włóż model do ciepłej wody. Nie ma siły - muszą odpaść. Tylko wtedy bedzie problem bo pozwijają się. Więc lepiej (ale trudniej) namaczać je wacikiem i ściągać na woskowany papier. -
Chyba się nie mylę, że jest to pierwszy model 3D na tym forum, więc medal się należy. Przydałyby się lepsze zdjęcia. PS. Czy zrobiłbyś mi oponę lub całe koło do mojego modelu ciężarówki?
-
Jak to mówią "każdy pędzel ma dwa końce". Na jednym końcu jest farba, na drugim modelarz. Wydaje mi się, że w tym przypadku, raczej trzeba udoskonalać modelarza. Każdą z tych farb, da się malować pędzlem. Akrylowe bez podkładu będą Ci zawsze się odrywać pod taśmą.
-
Spiłuj gwint i wklej na loctite lub inny klej do połączeń śrubowych.
-
Na przykład jaką? Miałem (a nawet jeszcze mam Adlera 7790) i uważam, że jest bardzo dobry. Choć niepotrzebnie przepłaca się za drugą dyszę, bo zabawa z częstą wymianą dysz prowadzi tylko do rozkalibrowania aero. Oczywiście lepiej kupić Ultrę, ale to już inna cena. Odnośnie kompresorów. Kolega Cassino ma rację, ze cenę wzięli z kosmosu. W sklepie MAR kosztuje 339, czyli i tak ok. 100 zł za drogo. Miałem MAR-3000, teraz mam AS-186. MAR ma lepszą wydajność. Wada jak pisał kolega to brak butli i chyba to częste włączanie i wyłączanie się spowodowało, że po 2 latach dostał zwarcia na uzwojeniu. AS-186 jak dla mnie ma za małą wydajność. Przy dużych powierzchniach nie jest w stanie dobić butli i pracuje cały czas, więc też się grzeje. Gdybym dzisiaj miał kupować, to kupiłbym AS-a, ale dwutłokowego. PS. Być może załatwiłem MAR-a kupując wężyk z odwadniaczem, który (jak się potem okazało) stawiał bardzo duży opór w przepływie powietrza.
-
Fajna skrzynia. Coś by się wewnątrz przydało, bo skrzynia potężna.
-
Dołączam się do zachwytów.
-
Powiem szczerze. Ja mogę przyjąć do wiadomości, że ktoś pstryka fotkę telefonem w trakcie warsztatu, bo nie ma akurat aparatu, a chce dalej iść z robotą. Ale wstawianie zdjęć z telefonu do galerii to już przesada. I co mamy podziwiać? Te piękne kolorowe plamy. Bo modeli specjalnie nie widać. A tu gdzie widać, no cóż, wydaje mi się, że robisz bardzo nierówno. Są fragmenty całkiem fajne i miejsca gdzie trochę się pośpieszyłeś. Typowy przykład. Na pace Scanii całkiem przyzwoita skrzynia z piachem i obok szpulka z nićmi. Nie wiem co ona miała obrazować. Jeśli szpule kablowe, to one wyglądają nieco (żeby nie napisać całkiem) inaczej. Ale zacznij od zrobienia porządnych zdjęć.
-
pytanie o płyn do kalkomanii tamiya mark fit
Marak odpowiedział krzysiek1990rtk → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To raczej tak samo jak w telewizji z tymi inteligentnymi tabletkami, które toczą się w kierunku bólu i po jednym zażyciu pokonują każdą chorobę. Płyn jest niezły. Stosuję go zamiennie z Set i Solem (chociaż gwoli prawdy to Solem i tak zawsze potem smaruję). Na pewno kalka lepiej się po nim trzyma, bo takie jest działanie tych płynów, ale o żadnym działaniu typu lakier nie ma mowy. Bez problemu np. odkleiłem źle położoną kalkę namaczając ją wodą. Wygodny w użyciu bo ma pędzelek. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że kalka każdego producenta jest inna. Jedne są tak delikatne, że trzeba nawet ze słabym płynem uważać, inne musiałem traktowac SOL-em pod kalkę żeby się naciągnęła. A może ktoś się pokusi i zrobi opracowanie typu: kalka Techmod - płyn xxxx itd. -
Przywróciłeś mi wiarę w ludzi. Już myślałem, że wszystkie Samby to rozlatujące się złomy, składające się z samych dziur. A tu proszę okazuje się, że można skleić normalny, ładny model. Myślę, że w przyszłości podczernisz linie podziału i dodasz ewentualnie trochę delikatnego washa i bedzie naprawdę model I klasa. PS. Jedyna wada to te zdjęcia miniaturki. Staraj się wklejać zdjęcia w normalnej "forumnowej" rozdzielczości - 1000 pikseli szerokości.
-
Motocykl chwaliłem już w dziale warsztat. Tu muszę pochwalić Cię za piękne zdjęcia. A że chciałbym swój podziw wyrazić w bardziej konkretny sposób, mam taką propozycję. Przyślij mi zdjęcie (tego lub innego modelu) w wysokiej rozdzielczości, a ja druknę Ci kalendarz na przyszły rok. Jeśli jesteś zainteresowany pisz na PW.
-
DarkWing - już się martwiłem, że długo Cię tu nie było. Model jak zwykle u Ciebie piękny. Trochę brakuje mi purpury i fioletu na przepaleniach rury wydechowej, ale motocykl nowy, więc zakładam, że rura dopiero dostaje pierwszy nalot. Mam pytanie. Czy pokusisz się o dokonanie oceny? Stare modele Tamiy'i jak np robioną przez Ciebie Yamahę XV1000 można kupić za 50-60 zł. Modele z nowej produkcji kosztują 150-180 zł. Czy rzeczywiście warto dołożyć te 100 zł do nowego modelu? Czy róznica ceny wynika z jakości, czy tylko z tego, że jest to nowość? No i oczywiście z niecierpliwością czekam, jaką niespodziankę szykujesz.
-
Super. Pełny realizm. Ten warsztat powinni oglądać wszyscy młodzi miłośnicy brudzenia modeli. PS. Czy mógłbyś wrzucać troszkę wieksze zdjecia? Na tych słabo widać szczegóły.
-
Nie stosuj benzyny ekstrakcyjnej do rozcieńczania, tylko lakowej. Ta pierwsza to benzyna lekka zawiera więc dużo lekkich frakcji jak tolueny, ksyleny itp. Jest dobra do mycia narzędzi. Lakowa to benzyna ciężka, nie niszczy farby. PS. Ale nie ma to nic wspólnego ze zjawiskiem o którym piszesz.
-
No cóż, przy dyszy 0,5 to rzeczywiście chyba "normalne", choć nie zgodzę się z kolegą kowal76, że to jest normalne. Jednak do malowania powinno być ok. 1 bara minimum. Jeśli chcesz malować dyszą 0,5 to zmień kompresor na większy. Nie wiem co to u Ciebie są duże powierzchnie. Mnie do malowania aut pożarniczych 1:24 w zupełności wystarcza dysza 0,2. Mam w zestawie dyszę 0,4, ale nie widzę potrzeby jej zakładania.
-
Ja nic nie widzę. Nie ma obrazka
-
Nie do końca jestem przekonany, czy Cię dobrze rozumię. Kompresor chodzi, a nie ma ciśnienia - czy tak? Jeśli tak, to powód jest tylko jeden, wypływ powietrza jest większy niż kompresor jest w stanie wytworzyć. Czyli albo aerograf ma za duży wypływ, albo kompresor ma uszkodzoną membranę i nie zapewnia odpowiedniej ilości powietrza. Jakie aero, jaka dysza, co malujesz? Jak nabijesz ciśnienie i nie malujesz, czy to ciśnienie się utrzymuje, czy też kompresor musi się włączać co chwilę, aby go dobić. Jeśli wszystko jest OK, musisz rozebrać kompresor i zobaczyć jak wyglada pierścień uszczelniający na tłoku, jak membrana na zaworze (na tłoku). Może podszedł gdzieś paproch i nie zamyka się szczelnie.
-
Jest tak piękny, jak zdjęcie stuletniej nagiej babci na okładce Playboya.
