Witaj xmald. Fajnie, że wzmacniasz obecność miłośników płótna i naciągów na tym forum. Twoimi warsztatami spełniasz poniekąd moje marzenia o zrobieniu podobnej kolekcji. U mnie od niedawna na warsztacie pieluchy, więc dla modelarskiego spełnienia pozostaje podglądactwo
Na PWM przeczytałem o Twojej rozterce z malowaniem tego samolotu. Po głowie kołacze mi się fragment wspomnień pilota brytyjskiego z I wś. o pierwszych spotkaniach z Biczem Fokkera. Pisze on (cytuję z pamięci), że pierwsze tego typu samoloty były koloru przypominającego gunship lub battleship grey. Jeśli zdążę edytować ten post, to wieczorem podam pełen cytat. A książkę polecam:
Edit: no właśnie, na s.176 wspomnienie pilota DH2, Johna Andrew, dowodcy eskadry w 24 dywizjonie RFC z okresu bitwy nad Somma w początku 1916 roku. : "in the early days, up to the Somme, the Fokkers were coloured a sort of battleship grey."
Myślę, że temat wart rozważenia. Czy zawsze musi być płótno?