Skocz do zawartości

Wachmistrz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wachmistrz

  1. Wachmistrz

    F-4ETM Turek

    Turk Hava Kuvvetleri rządzą! Gratulacje, świetny model i ekspozycja. Ze smaczków, to na lewym wlocie powietrza umieszczono faksymile podpisu Kemala Ataturka, motyw popularny także wśród tureckich kierowców. Nazwa jednostki na stateczniku Seytanlar znaczy tyle co Szatany lub Diabły
  2. Wachmistrz

    LVG C.V 1/72, Choroszy

    Wspaniała maszyna, właściwa epoka, świetna robota i model na medal. Patrząc na ostatnie zdjęcie muszę powtarzać sobie: "to nie jest 1/48, to nie jest..." Gratulacje. Świetnie, że ostatnio jakoś tak więcej klasyki na MW.
  3. Wedlug mnie świetne wykonanie. Model prezentuje sie bardzo efektownie i jest dobrze obfotografowany. Nawet nie wiedziałem, że Edek wypuścił kiedyś coś takiego. Przydałaby się choć krótka informacja historyczna o samolocie, bo nie jest bardzo znany. Gratulacje!
  4. Od dawna śledzę ten warsztat. Sklejka w porządku, po werniksie wyjdzie chyba trochę podstarzala, ale calkowicie zmieści sie w przyjętej konwencji. Gdybyś chciał osiągnąć efekt nowości, to chyba odcień musialby być o wiele jaśniejszy. Ciekaw jestem efektu końcowego, sam mam wielką chrapke na ten zestaw.
  5. To się doczekał staruszek liftingu... bardzo zgrabnie to wyszło. Historia też ciekawa, nie znałem tego epizodu. Gratuluję i pozdrawiam.
  6. Świetny Łoś! Dobrze prezentuje się z Karasiem. Co do fotek, to przydatny jest arkusz bialego brystolu jako tło. Łatwiej wtedy ustawić aparat.
  7. Cieszę się, że model się podoba, Dziękuję za komentarze. Szachownice to kalkomanie Print Scale. Co do śrub, to spędziłem tygodnie, nim wypracowalem własny sposób na nie. Muszę jeszcze poćwiczyć. Jeszcze ktoś niech zrobi "jedynkę" Fauntleroya i lecimy na Budionnego
  8. No, toś mnie zastrzelił tym tematem... zupełna rzadkość. Na pewno będę śledzić Twoje poczynania. Powodzenia!
  9. Bardzo przyzwoicie to wygląda. Gratuluję udanej pracy.
  10. Świetnie sobie poradziłeś z Mossie, ktory ma tak dopracowaną aerodynamicznie, że aż monotonną sylwetkę. Doskonale położony wash wyciągający detale- to był chyba jedyny sposób na ożywienie całej bryły. Chyba ze 30 lat temu robilem podobnego Mosquito z Matchboxa w niemal identycznym malowaniu, ale nie ma co tego z Twoją pracą porównywać. Jeśli chodzi o antenki to polecam druciki i rurki metalowe Albion Alloys. Są bardzo przydatne w robieniu drobnych elementów i nie tak kruche jak plastik. Gratulacje Banny, czekam na Me-410.
  11. Styczeń 2014, Oeffag D.III 253, GALERIA W magazynku jeszcze dwa pudełka. Zobaczymy, co wyjdzie następne.
  12. Witam, pozwólcie zaprezentować moją najnowszą pracę: Oeffag D.III 253 w barwach 7 eskadry im. T. Kościuszki w 1920 r. Pilot Merian C. Cooper. Jest to jedna z dwóch maszyn tego pilota, jak widać na poniższym zestawieniu: Próbowałem wykonać wersję z białym szewronem, mam nadzieję, że to jest ta późniejsza, z 1920 r. z okresu wyprawy kijowskiej, co tłumaczyłoby nieco ślady zużycia, jakie starałem się wykonać. Model to Albatros D.III Oeffag 253 WE Eduarda, 1/48. Wykonany niemal OOB, z wykorzystaniem niektórych blaszek do Albatrosa D.III ale niemieckiego (takie błędnie zamówiłem). Kalkomanie Print Scale. Niektóre co delikatniejsze części tradycyjnie zastąpiłem metalowymi, choć w tym modelu nie było wielkiego manewru ze względu na specyficzny kształt goleni podwozia czy zastrzałów. Malowanie akrylami Revella, werniks sprejami Gunze i Vallejo. Budowa ciągnęła się przez pół roku, po drodze była przeprowadzka i narodziny dziecka, czyli wydarzenia pozytywne, choć absorbujące . Ostatnie etapy budowy odbywały się zatem nocami. No nic, niech przemówią obrazy: I mała zabawa w fotografię historyczną
  13. Wachmistrz

    Avro 504 K Smer 1/48

    Miło popatrzeć na dobrą robotę, choć tą galerię już kiedyś oglądałem. Jak już jesteśmy przy tym klimacie, to czy nie czas na B.E.2C?
  14. OK. Dzięki. Ciekaw jestem, co to za technologia, pewnie oparta na jakichś wektorach. Pewne jest, że skok jakościowy jest odczuwalny. Z drugiej strony, trudno jest do takiego doskonałego i precyzyjnego wypieku dodać coś od siebie.
  15. Wstęp jest wyraźnie o skali 1/72, na obrazku pudełko od 1/48... Jak tu się domyślić, że dalsza dyskusja jest o tej ostatniej skali? Panowie, ja nie śledzę rynku modelarskiego, miałem nadzieję się czegoś w tym wątku dowiedzieć, a nie być punktowanym za nieuważne czytanie.
  16. Czy Eduard planuje z tej okazji jakieś "njutule" w 1/48?
  17. No no, rarytasy! Te dwa Albatrosy to chyba najszybsza realizacja projektów modelarskich od ukazania się materiału fotograficznego. Cieszy stała reprezentacja szmatopłatów na tym forum. Nieźle zrobiony jest płat górny, ożebrowanie i efekt prześwitywania płótna. Właściwie to nie mogę stwierdzić, czy to taka iluzja,czy naprawdę ten materiał prześwituje. Mnie nie udało się tego ośiągnąć w moim C.III. Zastanawiają mnie naciągi idące od przodu kadłuba do górnego płata. U mnie idą one do dolnego. Czyżby takie różnice były w jednym typie samolotu? Fotki trochę lepszej jakości i rozmiaru mogłyby być.
  18. Mossie ma wielu fanów, lecz jest rzadko pokazywany na forach. Ze względu na aerodynamiczna sylwetkę i nietypowy material, z którego został wykonany, jest trudny do prezentacji jako model. Twój model wyglada interesująco, ale trudno mi coś dokładniej napisać. Nie wiem czy roundel na kadlubie to celowy zabieg, czy kalkomania się porwala. Malowanie ciekawe - PR blue zawsze ładnie wygląda.
  19. Najpierw tą folię psikasz OD SPODU na biało i wycinasz po obrysie. Potem jedziesz na czarno czy innym właściwym kolorem tablicę, która jest na blaszce. Następnie podklejasz folię pod blaszkową tablicę, żeby zegary były widoczne w otworkach. Wklejasz do kokpitu. I gotowe. Ja tak przynajmniej to robię w 1/48, ale jak znam życie, to zaraz się okaże, że poprawnie wykonuje się to zupełnie inaczej
  20. Ciekawie opowiedziana historia, model sprawdzonej jakości. Mam dwie uwagi: pierwsza dotyczy podziału kolorów - biorąc pod uwagę Twoje doświadczenie i umiejętności, wygląda na to, że specjalnie odpuściłeś sobie odtworzenie płynnego przejścia kolejnych kolorów, które dość dobrze widać na zdjęciu nr 2, i które jest dość typowe dla tego układu kamuflażu. Druga dotyczy numeru ferry, który można było poddać niewielkim zabiegom retuszerskim (trochę białej farbki na pędzelku "0"), uwypuklając nieregularności i tymczasowość tego znaku. Również i ten zabieg leży w granicach Twoich umiejętności Banny (patrz Twój FW-190D). Niemniej, model jest bardzo efektowny. Gratuluję, życzę wielu ciekawych modeli w 2014 roku!
  21. Blacha, płótno, wspaniale! Pierwsze i ostatnie zdjęcie z kolorowych robią duże wrażenie.
  22. Wachmistrz

    Christmas truce 1914

    Właśnie poniewczasie mi się skojarzyło, że ten Anglik też raczej na jeńca wygląda. Mecze piłki miały miejsce w 1914 właśnie. Jeśli w następnych latach też coś takiego się zdarzyło, to tym lepiej. Nie przesądzam.
  23. Tak mi się skojarzyło bożonarodzeniowo, więc przypomnę: W wigilię 1914 roku na wielu odcinkach frontu zachodniego doszło do rozejmu pomiędzy walczącymi stronami. Żołnierze wyszli z okopów i spotkali się na ziemi niczyjej. Przez chwilę wydawało się, że historia zmieni bieg. Dowódcy z najwyższym trudem skłonili żołnierzy do powrotu na pozycje i ponownego otwarcia ognia do siebie nawzajem. Było to wydarzenie bez precedensu i nie powtórzyło się już w następnych latach Wielkiej Wojny. Może jest to jakiś pomysł na dioramę lub winietkę?
  24. Industrializm na maksa! Prawie słychać łomot młotów parowych, które wykuwały tego potwora... Świetny model, gratulacje.
  25. Ładny jest. Mam coraz większy sentyment do wczesnego lotnictwa polskiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.