-
Liczba zawartości
617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wachmistrz
-
P-39Q Airacobra gen. Połynina, RS Models, 1/72
Wachmistrz odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Galerie
Ten dziwny wpis to skopiowana część wstępu z wątku kolegi Abominusa "Messerschmitt Bf-109 E-4 -----> Airfix 1/72". Jak by nie był dziwny, to odkurzył wątek Moze kolega Spiton wziął tą żółć ogonową za źle zbalansowaną biel? Moim zdaniem, ten żółty/biały fragment wyszedł trochę gipsowo, szczególnie widoczne jest to na liniach podziału statecznika pionowego. Trzeba wziać poprawkę, że jest to powiększenie i w realu może wyglądać lepiej. Swoją drogą, to po żywej dyskusji o tym samolocie, która toczyła się gdzieś na tym forum, dziwi mały odzew, kiedy w galerii pojawi się realna interpretacja tak dyskutowanego samolotu. -
Igła lekarska jest chyba za twarda na takie operacje (chociaż po rozhartowaniu może się nada). Bardziej plastyczne są rurki mosiężne lub niklowo-srebrne (np. Albion Alloys - po podgrzaniu gnie się jak plastelina). Można też zapobiec załamaniom w punktach gięcia wkładając do takiej rurki np. miedziany drucik. A warsztat oglądam i podziwiam.
-
Ciekawy model, austriackie malowanie, szachownica, nieco historii... czegóż trzeba więcej?
-
1/100, Późny Rzym, "Garnizon" Rzymskiej Brytanii, IV/V n.e.
Wachmistrz odpowiedział Herod → na temat → [F]Galerie
W sumie to poza lotnictwem dotąd się nie wypowiadałem. Temat WH też jest mi raczej obcy. Ale chciałbym wyrazić uznanie za wybór historycznej epoki i staranność malowania figurek w tak dużej (a może małej) skali. -
Kolekcja (a właściwie kolekcje) całkiem do rzeczy, nie ma co się biczować. Myślę, że z samolotami 1/48 mam podobny problem co Ty, tzn. w powiększeniu widać na nich interwencje modelarza w wykonaniu detali (np. bf.109). W tej skali nie przechodzą już markujące maźnięcia pędzlem, każdy detal to praca sama dla siebie. Też nad tym pracuję. Grunt że zabawa jest przednia Podoba mi się Val i Bf.110, a także "iracka" kolekcja 1/72.
-
Po interesującym warsztacie, który rozbudził oczekiwania obejrzenia dobrego modelu, galeria rozczarowuje. Przede wszystkim większość zdjęć robiona pod światło i "z ręki". Trochę cierpliwości, biały brystol i statyw dałyby o niebo lepszy efekt. Sprawa wciąż do naprawienia, bo model jest tego wart.
-
Dzięki. Te stare modele przetrwały, bo zostały w domu rodziców, gdzie nikt ich specjalnie nie przestawiał przez te lata. Moja nowa kolekcja 1/48 nie ma takich perspektyw, bo powstaje na obczyźnie. Najpóźniej za rok (przeprowadzka) okaże się, czy przetrwa. Po niezbyt udanym Bf-109 szukam tematów, które da się opędzić pędzelkiem i kalkomaniami (szmatopłaty).
- 40 odpowiedzi
-
- lotnictwo polskie
- 1:48
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Świetny warsztat. Na tego vickersa to ile części się składa? Heh, gratulacje! Moje łóżeczko zapełni się za 2 miesiące Jak to godzisz, bo ja na razie przygotowuję się na odstawienie modelarstwa w kąt.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Wachmistrz odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Mikołaj, kim Ty jesteś? Zegarmistrzem? Nanotechnologiem? Gratu-kurde-lacje! Ostatnie fotki modelu powalają, przedostatnie zresztą też. -
Wpełnym zrozumienia oczekiwaniu na warsztat kolegi kreator86 napiszę koledze Pafko: warsztat interesujący, ale niedokończony. Można gdzieś zobaczyć galerię? No i avatar niezły na PWMie
-
Morane Saulnier MoS 30E-1, Special Hobby, 1/48
Wachmistrz odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Super! Jest już w sprzedaży czy to dopiero zapowiedź? -
Sierpień 2013. Messerschmitt Bf.109D-1, Academy, GALERIA Zostały jeszcze dwa. Oeffag zaczęty, Avia jeszcze w folii. Myślę, czy zrobić wersję czeską, czy może węgierską. Potem zobaczymy, co będzie z modelarstwem.
- 40 odpowiedzi
-
- lotnictwo polskie
- 1:48
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki za opinię. Postanowiłem poprawić nieco okaptowanie silnika. Okleiłem przód białą kalkomanią, potem lekko podkreśliłem linie podziału ołówkiem, na to lakier bezbarwny i to wszystko. Więcej już chyba nie wycisnę, ale i tak wygląda to chyba lepiej. Okopceń przy kaemach nie dawałem, bo w 1944 przestrzeń powietrzną Szwajcarii naruszały przeważnie alianckie wyprawy bombowe i Szwajcarzy raczej nie wdawali się z nimi w walki, a już na pewno nie na Bf.109D. Tutaj zresztą są fotki tego egzemplarza, po szwajcarsku czystego i zadbanego: http://www.lw.admin.ch/internet/luftwaffe/de/home/themen/history/mittelaus/bf109d1.html A teraz fotki poprawionego modelu:
-
Świetne ślady eksploatacji. Model broni się nawet w dużych zbliżeniach.
-
Szanowanie! Zamiarem moim było wykonanie modelu Messerschmitta 109D-1 w barwach lotnictwa Szwajcarii z 1944 -45 roku. Szwajcaria dysponowała niewielką partią 10 egzemplarzy wersji D (Dawid), dostarczonych w 1938 r. w oczekiwaniu na lepsze Emile. Egzemplarz J-307 szczęśliwie przetrwał wojnę, skończył jednak w 1949 r. jako cel na fabrycznej strzelnicy Oerlikona. Sporo dobrych modeli ostatnio pokazano na forum, co mnie trochę onieśmiela, tym bardziej, że akurat ten model uważam za średnio udany. Za bardzo uwierzyłem, że wszystkie niedociągnięcia da się później jakoś zamaskować, co się zemściło szczególnie na białych powierzchniach. Swoje dołożył też sam model - kiedy wyrób Academy przyłożyłem do planów Kagero, zdałem sobie sprawę, że nie będę w stanie usunąć np. nieprawidłowości w kształcie kadłuba (szczególnie skopany jest przedział silnika). Bardzo to oziębiło mój entuzjazm. Wpłynęło to na detale w końcowej fazie budowy. Chciałem go po prostu skończyć. Kalki: częściowo z Kagero Top Drawings, częściowo samodzielnie wykonane. Malowanie: pędzelkiem (RLM70 -pactra, RLM02, RLM65-Vallejo) i sprayami (czerwień, biel, werniks).
-
Etrich Taube 1/48 Flashback + Mercedes DI Taurus
Wachmistrz odpowiedział xmald → na temat → [L]Galerie
Śledziłem Twój warsztat i jestem pod wrażeniem. Ta konstrukcja to sprawdzian dla doświadczonego nawet modelarza. Plastikowa materia niestety uniemożliwia odtworzenie płóciennego, przepuszczającego światło pokrycia skrzydeł, co dodałby lekkości modelowi. Ale to chyba kwestia doświetlenia fotki od dołu. Zastanawiam się, czy ten model da się bezpiecznie chwycić. Liczba naciągów onieśmiela. Kongratulacje! -
Ciekawa sprawa. Da się na tym zarobić?
-
Powiem, że teraz nawet lepiej. Jest styl!
-
Bardzo elegancko prezentujący się Spitfire. Był to chyba osobisty samolot Ezera Weizmanna, dowódcy izraelskiego lotnictwa, późniejszego Prezydenta Państwa Izrael. Jednak najciekawszy modelarsko "izraelczyk" to byłby chyba model Spitfire'a z operacji Velvetta, z podskrzydłowymi zbiornikami od Bf-109. Jeden mankament - byłby bez gwiazd Dawida. A tego dość charakterystycznego, lekko brudnawego chodniczka na skrzydle nie chciało się Koledze wykonać? W sumie nie dziwię się, bo psuje ten elegancki efekt czarnej gładzi.
-
Bombowce strategiczne USAF to dość trudny temat na kolekcję, ale niezmiernie ciekawy i oryginalny. Teraz to koniecznie B-70 Valkyrie, że o B-36 nie wspomnę, ale ten to by chyba wszystkich przerósł, nawet w 1/144.
-
Wyrażam niniejszym swój podziw dla tego gunbusa (choć tak nazywał się chyba inny typ, Fb5 zdaje się). Trochę mnie intrygują te zielone naciągi.
-
Heh, toż ja wtedy mieszkałem w samiuśkiej Jelonce! Coś mi się kojarzy, ale ten radzieki to był chyba w wersji T34/76 chyba dość tego OT, bo nam się wątek pancerniacki robi... A model Tu-134 świetny!
-
Zgadzam się z opinią RAV powyżej, tym bardziej, że wówczas też by(wa)ły dobre modele na rynku. Jesli sięgnąć do prehistorii, to pierwszym modelem, z którym sie zetnkąłem (jako 5-6cio latek), był właśnie doskonały zestaw Tamiyi w skali 1:25, wprawdzie z banży pancernej: zakupiony i sklejony przez mojego Tatę, a była to połowa lat 70-tych Model miał silniczek i służył jako wsparcie pancerne dla żołnierzyków przechowywanych w tym pudełku jeszcze przez lata Edit: mała podmianka fotki na właściwą
-
no to przypomnijmy: Heh, to był mój pierwszy model! Wygrałem go na szkolnym konkursie plastycznym "wojsko w oczach dziecka" Myśle, że dotknąłeś tym modelem czułej struny u wielu Bardzo ładny (mój był w barwach Aerofłotu).
-
Ładny samolocik, do tego cywil - nie pasażer Miałem nawet ochotę go skleić, właśnie ze względu na to polskie malowanie. W sieci wyszperałem, że był to samolot Aeroklubu Śląskiego, kierownictwa kursów lotniczych dla kolejarzy o numerze seryjnym 1545, wpisany do rejestru PSP 30 czerwca 1930 r. Tutaj nawet jest historyczna fotka:
