filipsg
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 825 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez filipsg
-
Czyli "rażącym błędem" będą ewentualnie gąsienice zamiast skrzydeł, albo silnik odrzutowy zamiast tłokowego? Bo mam wrażenie, że wszystko inne zbijesz jako niewystarczająco rażące.
-
Brak zawiasów w jednych miejscach i ich obecność w innych to nie uproszczenia, tylko błąd, podobnie jak błędem jest niewystająca klapa na kadłubie i brak "skrzeli" (to nie są rzeczy trudne technicznie ani drobiazgi, litości). Błędem jest także brakująca linia podziału na stateczniku, i to błędem który Arma zdążyła powtórzyć w swoim P.11 w 1/48. Drodzy forumowi patrioci, skończcie już opieranie całej swojej narracji na tym, że "na zagraniczne nie narzekajo" bo w internecie można natrafić na dziesiątki sceptycznych komentarzy na temat wielu modeli i przyjętych w nich rozwiązań zagranicznych producentów (np. cała rodzina starszych Spitfire'ów Tamki jest skopana kształtami i wymiarami i jest to fakt znany od dawna, a już np. w środowisku okrętowców Tamiya krytykowana jest bardzo szeroko i jej produkty na nikim nie robią wrażenia). Często niedostatki merytoryczne nadrabia się jakością części (tu przypomnę armowską "imitację ugięć poszycia") albo idealnym spasowaniem (w przeciwieństwie do silnika w armowskim Wildcacie, nie mieszczącym się w osłonie), a Arma w żadnym z tych aspektów (merytoryka/jakość części/spasowanie) nie zbliżyła się przy Wildcacie do ideału. Nie mówię że to nie jest najlepszy Wildcat na rynku, bo jest, ale mamy to szczęście że żyjemy w kapitalizmie i nie jesteśmy skazani na to, co jest w składnicy harcerskiej, tylko możemy porównywać i komentować. Jestem pewien że kadłub i skrzydła F4F-4 będzie znacznie lepszy niż te same elementy FM-2, i jestem pewien że swój udział w tej poprawie będą mieć też ci straszni "malkontenci" z forów modelarskich.
-
Są i błędy, i uproszczenia https://www.tapatalk.com/groups/72nd_aircraft/fm-2-from-arma-hobby-corrections-alterations-and-u-t11498.html
-
Myślę że umowa licencyjna dość dokładnie określa zakres modeli Wildcata, jakie mogą być produkowane w jej ramach.
-
Absolutnie nie mam zamiaru wszczynać takich dyskusji Tym bardziej, że F4F-4 ma nowe skrzydła i kadłub, więc większości uwag do FM-2 nie można tu odnosić.
-
Czy Helldiver jest dostępny? Jeśli tak, wezmę.
-
Chyba jakoś nie zostało to zauważone, a w stajni Army do FM-2 niedługo dołączy jedyny słuszny Wildcat, czyli F4F-4 https://www.armahobby.pl/70047-f4f-4-wildcat-expert-set.html
-
Cześć, kupię model Kate z Airfixa, najlepiej z wydania z serii Dogfight Doubles. Oczywiście chętnie kupię też cały zestaw razem z Wildcatem) Wydanie "solo" również rozważę Pozdrawiam
-
-
USS Gabrielle Giffords LCS-10 -Dragon 1/700
filipsg odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Galerie
Czapki z głów za tyle barwnych smaczków na okręcie, który zwykle wygląda jak wielkie, szare i smutne Toblerone -
Tu się akurat nie zgodzę, okręty podwodne to bodaj jedyny obszar, gdzie niemiecka technika nie jest nadreprezentowana, wręcz przeciwnie. Wciąż czekam na porządne U-Booty typu IX w 1:350, podczas gdy MikroMir czy OKB Grigorov sięgają po bardzo egzotyczne i niszowe tematy.
-
Ja wciąż trzymam kciuki za kontynuację serii przez Bilmodela, typ U wykonany na poziomie ich żywic mógłby stać się międzynarodowym hitem
-
Bardzo mocne uproszczenia, gąsienice DS zastąpione zwykłym winylem, żadnych elementów fototrawionych, a cena... została mniej więcej na poziomie tych dawnych, wypasionych modeli. Zerknij np. tu: https://www.mojehobby.pl/products/Pz.Kpfw.IV-Ausf.F2-G-22224767.html#gallery_start Ten Pz. IV ma chyba nawet mniej części niż ostatnie modele First to Fight, a do tego podwozia dla pojazdów z rodziny Pz. IV i StuG III są robione w ten sposób, że koła jezdne są odlane razem z gąsienicą jako winylowy monolit(!) i moim skromnym zdaniem są wizualnie na poziome gumowych gąsienic Airfixa sprzed kilku dekad. Generalnie trzeba uważać na wszystkie nowe wydania Dragona oznaczone kolorem pomarańczowym i serią Armor PRO, bo nie tylko na czołgach niemieckich można się wyłożyć: https://www.kfs-miniatures.com/1-72-bt-42-dragon-models/
-
Doskonała wiadomość, będzie alternatywa dla haniebnych prymitywnych czwórek z serii Armor Pro. Ciekawe, czy będą z gąsienicami DS.
-
... i oby wizja kolejnej odrębnej rodziny MBT w Polsce umarła jeszcze szybciej
-
Cześć, Sprzedam model okrętu podwodnego USS Skipjack - kompletny model ukraińskiej firmy MikroMir z kalkomaniami dla wszystkich okrętów typu. Wysyłam w pudełku zastępczym, boxart dodaję jako zdjęcie poglądowe. Cena - 90 złotych. Odbiór osobisty w Gdańsku, model wisi też na OLX, gdzie przesyłka paczkomatem obecnie kosztuje 5zł: https://www.olx.pl/d/oferta/mikromir-1350-uss-skipjack-model-do-sklejania-CID767-IDKuWo5.html
-
Cześć, sprzedam zestaw flag sygnałowych do okrętów w skali 1/700 od Fujimi. Zestaw niby dedykowany do jednostek japońskich, ale widzę tu wszystkie znaki międzynarodowego kodu sygnałowego. Cena 20 złotych, plus wysyłka poleconym 6 złotych.
-
Cześć, sprzedam dwupak z rewelacyjną Matildą Mk. II w służbie radzieckiej produkcji S-Model. Bardzo ładne wypraski, zawierające elementy dla dwóch późnych Matild w służbie radzieckiej, ale też niektóre elementy typowe dla Matildy w Australii (przednie osłony układu jezdnego). Pudełko zostało uszkodzone w transporcie, ale w środku wypraski są nietknięte. Cena - 85 zł plus przesyłka, mogę wstawić na OLX żeby wysyłka paczkomatem wyszła za 8 złotych. Możliwy odbiór osobisty w Gdańsku.
-
Śmiem stwierdzić, że ten Emden z Armo wygląda absolutnie strasznie. Zero detali na pokładzie, podejrzanie wąski kształt osłon dział artylerii głównej, a i cały kadłub wydaje się dziwnie pękaty jak na tę smukłą przecież jednostkę. Model Revella jest strasznie toporny, ale wygląda na lepszy punkt wyjścia do pracy. Możesz ewentualnie poczekać, bo Dresdena i Emdena w 1/700 zapowiedział swego czasu Flyhawk - jak już oni zrobią ten model, to będzie kompletnie bezproblemowy, ale może być dostępny za rok, za dwa, albo i za pięć...
-
Czy znane są jakiekolwiek porządne zdjęcia czołgu z boxartu Crusadera III od IBG? Wóz z białą trójką i bez numerów seryjnych pojawił się już wcześniej w modelach Italeri i Tamiya, ale nigdzie nie jestem w stanie trafić na zdjęcia potwierdzające takie oznakowanie. W archiwum IWM są dwa zdjęcia czołgu z taką trójką na wieży, ale nie widać na nich w ogóle oznaczeń kadłubowych.
-
Przecież w zestawie powinny być kalkomanie dla trzech trójkolorowych czołgów słowackich, mylę się? Tak by wynikało z inboxów...
-
Obecność Churchilla bardzo cieszy, ale na zdjęciach wyprasek na stronie Italeri nie widać plastikowych gąsek, tylko guma... Szkoda, ale kto wie, może te gumisie nie będą takie złe.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
W 1:144 były Albatros i Gepard, plus model zmodyfikowanego niszczyciela typu Fletcher w niemieckiej służbie: https://www.mojehobby.pl/products/German-DESTROYER-CLASS-119-Z1-Z5.html W dziwacznej skali 1:300 są fregaty F122: https://www.mojehobby.pl/products/GERMAN-FRIGATE-CLASS-F122.html -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Covid mógł ich zastopować na przeróżne sposoby, począwszy od problemów z chińskim dostawcą, a skończywszy na najbardziej niefajnej opcji, czyli wyłączeniu kogoś z zespołu przez chorobę. Tak czy inaczej, kompletnie nie rozumiem co tu się dzieje. -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No jasny gwint, teraz mi zwyczajnie opadły ręce. Taki szybki przegląd zapowiedzi Answera w temacie Sokołów z ostatniego roku: Zwracam uwagę na upływ czasu od tych komentarzy, rok i pół roku temu. Jutro minie dokładnie 13 miesięcy od pokazania box-artu z Anakondy z zapowiedzią, cytuję: "blisko, coraz bliżej... na początek najnowsza wersja". Od kolejnych W-3 wydaje się być coraz dalej niż bliżej, a do tego przed Anakondę wepchnął się zdecydowanie bardziej niszowy śmigłowiec policyjny. Rozumiem że covid mógł ich przystopować, ale jeśli od roku składają deklaracje z których nic nie wynika, to skąd pomysł żeby rozgrzebywać sobie Casę, Biesy i Wilgę? Czy z punktu widzenia rozwijającego się przedsięwzięcia nie lepiej doprowadzić wreszcie jakiś projekt do końca i zacząć na nim zarabiać, a przede wszystkim - zbudować jakieś zaufanie odbiorców?
