Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 836
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. To jest przepak, chyba nawet już kiedyś tak opakowaną Mikasę wydawali
  2. Kalkulacja ceny jest jak najbardziej normalna... dla czeskiej waluty. Nie ich wina że taka cena wychodzi po importowaniu i sprzedawaniu w złotówkach. To żaden skandal, maski Eduarda kosztują porównywalnie.
  3. filipsg

    Trwałość spoiny CA

    Może i taki dwuskładnikowy klej długo łączy, ale z tego co piszecie byłby idealny do mocowania jakichś większych części, na których trzyma się cały model- brył pojazdów, pokładów okrętów itp. Dzięki za odpowiedzi... teraz będę przewrażliwiony na punkcie używania CA
  4. Temat arcyciekawy, wykonanie pewnie też będzie przednie, więc nic tylko siadać na widowni i podziwiać- powodzenia Ciekawy patent na przerobienie wycinanki na plastik- będę podglądał, bo sam mam zapas kartonowców do przerobienia w ten sposób
  5. Czy wiadomo cokolwiek na temat wydania wreszcie przez HobbyBossa całej rodziny P-61, którą zapowiadają już chyba ładnych parę lat? Naiwnie chcę wierzyć, że poświęcają ten czas na absolutne dopracowanie modeli
  6. filipsg

    AIDA 1:400

    O, takiej krypy się nie spodziewałem w konkursie, powodzenia w budowie To będzie piękny statek, żeby tylko nikt go przypadkiem nie nazwał okrętem...
  7. Malowanie genialne, piękna robota
  8. Witamy w dziale okrętowym To prawda, okręty to całkiem inna bajka, ale zobaczysz, spodoba Ci się!
  9. Temat był chyba już poruszany przy okazji jakiegoś innego wątku, ale nie dość że nie mogę tego teraz nijak odnaleźć, to jeszcze chciałbym temat rozwinąć. Patrzę sobie na wszystkie piękne warsztaty kolegów modelarzy, w których modele obwieszone są blachami klejonymi na kleje cyjanoakrylowe, sam już też co nieco blachy w swoje modele wrzuciłem, i zastanawia mnie jedna kwestia- jak taki model poradzi sobie z upływem czasu? Wiele rzeczy w moim domu zostało przed laty poklejonych klejami CA, i trwałość tej spoiny to zazwyczaj kilkanaście lat, i mówimy tu o spoinie która sobie po prostu nie niepokojona jest, a nie o takich które poddane są ciągłemu naprężeniu albo utrzymują jakiś realny ciężar- tak więc obawiam się, że w wielu miejscach na modelu taka spoina może wytrzymywać kilka, a nie kilkanaście lat. Może się czepiam i szukam problemów na siłę, ale dla mnie to trochę mała żywotność jak na model w który wkłada się sporo czasu i pieniędzy (a który ukończony też często jest wiele wart). Wiadomo, jakieś małe blaszane pierdółki można co jakiś czas podoklejać, ale jak w pewnym momencie puści spoina np. pod blaszanym pokładem w modelu okrętu, to nie wiem, czy taki model jest do odratowania... Zastanawialiście się kiedyś nad ochroną swoich modeli pod tym kątem? Może macie jakieś wypróbowane, trwalsze alternatywy dla CA?
  10. Jeśli z jednej strony wywierciłeś otwory, to już nie możesz drugiej połowy bulajów zwashować. Żaden wash nie zrobi takiego efektu jak dziurka w kadłubie, i nie chodzi tu o to że washowane bulaje będą wyglądały gorzej (bo zgadzam się z Gałą że w tej skali wiercenie nie jest niezbędne) ale jeśli już zacząłeś tak robić, to dla spójnego wyglądu to musi być konsekwentnie wiercone od dziobu do rufy... Szkoda że wkleiłeś już pokład, bo rzeczywiście powinieneś czymś wypchać kadłub. Tam będzie ciemno, ale przez bulaje na jednej burcie będzie widać...dziury robiące za bulaje na drugiej burcie, i światło przez nie wpadające
  11. Będę obserwował Jeny, jaki aktywny dział okrętowy w tej edycji konkursu, aż miło popatrzeć!
  12. Doskonały wybór Ładny ten blaszany pokład, ładny... tym ładniejszy, że bez większej inżynierii pasuje do plastiku, to się ceni
  13. Słusznie się obawiasz tu zaglądać, te małe szkraby są tak uzależniające że powinni je dopisać do ustawy o dopalaczach Po sklejeniu Samidare ostrzyłem sobie zęby na jeszcze co najmniej 2 niszczyciele... po otwarciu tego warsztatu- już na 3
  14. filipsg

    ORP Piorun - Jesień '43

    Wszystko jest dla ludzi- nawet żywica, dasz radę Powodzenia!
  15. Będziesz miał we mnie wiernego kibica Trochę dziwię się, że nie chcesz skorzystać z kalkomanii i zrobić Shokaku, którego też łatwo byłoby podpiąć pod jesień. Planujesz malowanie oznaczeń na pokładzie? Oprócz linku Janisza (który jest lekturą obowiązkową, sam trochę się w nim poudzielałem i zebrałem danych przed swoim Zuikaku) polecam Ci jeszcze przejrzeć galerie Dana Kaplana: http://www.modelshipgallery.com/gallery/cv/ijn/shokaku-700-dk/dk-index.html http://www.modelshipgallery.com/gallery/cv/ijn/zuikaku-700-dk/dk-index.html Ich autor to chodząca kopalnia wiedzy na temat japońskiej floty, więc myślę że też mogą robić za dobre źródło inspiracji. Aż szkoda że swoich modeli nie zrobicie obaj na rok 1944, tak jak razem walczyły na Filipińskim Powodzenia!
  16. Gdzieś poszukam swoich zdjęć naszych OHP, bo miałem przyjemność wpaść na ich pokład Trochę tych przeróbek się na pewno znajdzie, grunt że FFG-7 to okręt z tym samym kadłubem co nasze okręty, więc powinno się obejść bez poważniejszej inżynierii w tym aspekcie. Trzymam kciuki, będę obserwował
  17. Bezsprzecznie najpiękniejsze niszczyciele floty Imperium, już masz we mnie kibica, to będzie świetny warsztat
  18. filipsg

    ORP Kujawiak 1/700 IBG

    Świetny jest
  19. hahaha mnie też zrobili w wała że tu coś nowego się ruszyło... Forest DO BOJU !!!! Ten komentarz po miesiącu, który teraz mi przyspieszył tętno, to jak rozumiem zemsta?
  20. Witajcie, sklejam sobie Sd.Kfz. 11 z FtF i zastanawia mnie, jak powinien wyglądać na pace złożony stelaż dachu- widziałem w sieci tylko zdjęcia spiętych, niczym nie osłoniętych części stelażu, ale czy istniały na to jakieś osłony, które usprawiedliwiałyby przedstawienie tego tak prosto jak zrobiło to FtF? I czym jest ten dysk wewnątrz stelażu? (Zdjęcie z bloga marins wargaming) Pozdrawiam Filip
  21. Wtedy najczęściej wiele propozycji dotyczy najważniejszych oznaczeń (indywidualne numery, oznakowanie taktyczne, godła jednostek, przynależność państwowa), ale zestaw oznaczeń eksploatacyjnych jest jeden. Jeśli ktoś w ramach vintage'a robi stareńki samolot z miękkim, wypukłym detalem to jasnym i oczywistym jest wymiana np. polskich szachownic czy amerykańskich gwiazd na porządne wydruki, ale obklejanie takiego modelu ostrymi i jaskrawymi "no stepami" i innymi drobnostkami by się czysto estetycznie gryzło. Uproszczenie modelu lepiej, gdyby było równomierne.
  22. I tak, i nie. Jeśli używa się oryginalnych kalkomanii sprzed wieeeelu lat to prawie zawsze mają przekłamane kolory, sporo uproszczeń i najczęściej nie zawierają wszystkiego (np. napisów eksploatacyjnych) Jasne, że można dążyć do jakichś ulepszeń, ale kupowanie Cartografów, Eduardów czy innych wypasionych zestawów na modele vintage tak trochę mija się z celem.
  23. Amen. Dla mnie vintage to model, który wypuszczony obecnie na rynek jako nowość zostałby wyśmiany, ale kleisz go jak jest, dlatego że a) w przerwach między czymś poważniejszym chcesz sobie skleić coś absolutnie luźnego, z góry zakładając że nie warto się zajmować merytoryką b) masz sentyment do modelu Y sprzed X lat (ja na przykład mam w kolejce Centuriona z Airfixa, szrot straszliwy, ale taki sam Centurion był jednym z moich pierwszych modeli ) Do tego dochodzą jeszcze modele które mają wartość czysto kolekcjonerską, białe kruki na rynku. Tak jak przedstawione przez letalina Karasie z Kobyłki i Siedlec- za te wydania zapłaciłbym wiele, i skleiłbym bez żadnej waloryzacji- bo te waloryzacje de facto zaniżą wartość modelu. To tak jakby kupić Willysa MB, wstawić do niego skórzane fotele, zamontować kierunkowskazy, wspomaganie kierownicy i napęd hybrydowy- niby fajnie, ale to chyba nie o to chodzi, prawda? Na pewno vintagem NIE są modele składane przez początkujących, wybierane z uwagi na niską cenę i łatwość budowy. Vintage to świadome wrzucenie na luz i lekceważenie merytoryki z premedytacją
  24. Nie oni jedyni... Takie głupie pytanie- co to za sześciokołowy wóz na tych zdjęciach prototypów FtF?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.