Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Będę obserwował Jeny, jaki aktywny dział okrętowy w tej edycji konkursu, aż miło popatrzeć!
  2. Doskonały wybór Ładny ten blaszany pokład, ładny... tym ładniejszy, że bez większej inżynierii pasuje do plastiku, to się ceni
  3. Słusznie się obawiasz tu zaglądać, te małe szkraby są tak uzależniające że powinni je dopisać do ustawy o dopalaczach Po sklejeniu Samidare ostrzyłem sobie zęby na jeszcze co najmniej 2 niszczyciele... po otwarciu tego warsztatu- już na 3
  4. filipsg

    ORP Piorun - Jesień '43

    Wszystko jest dla ludzi- nawet żywica, dasz radę Powodzenia!
  5. Będziesz miał we mnie wiernego kibica Trochę dziwię się, że nie chcesz skorzystać z kalkomanii i zrobić Shokaku, którego też łatwo byłoby podpiąć pod jesień. Planujesz malowanie oznaczeń na pokładzie? Oprócz linku Janisza (który jest lekturą obowiązkową, sam trochę się w nim poudzielałem i zebrałem danych przed swoim Zuikaku) polecam Ci jeszcze przejrzeć galerie Dana Kaplana: http://www.modelshipgallery.com/gallery/cv/ijn/shokaku-700-dk/dk-index.html http://www.modelshipgallery.com/gallery/cv/ijn/zuikaku-700-dk/dk-index.html Ich autor to chodząca kopalnia wiedzy na temat japońskiej floty, więc myślę że też mogą robić za dobre źródło inspiracji. Aż szkoda że swoich modeli nie zrobicie obaj na rok 1944, tak jak razem walczyły na Filipińskim Powodzenia!
  6. Gdzieś poszukam swoich zdjęć naszych OHP, bo miałem przyjemność wpaść na ich pokład Trochę tych przeróbek się na pewno znajdzie, grunt że FFG-7 to okręt z tym samym kadłubem co nasze okręty, więc powinno się obejść bez poważniejszej inżynierii w tym aspekcie. Trzymam kciuki, będę obserwował
  7. Bezsprzecznie najpiękniejsze niszczyciele floty Imperium, już masz we mnie kibica, to będzie świetny warsztat
  8. filipsg

    ORP Kujawiak 1/700 IBG

    Świetny jest
  9. hahaha mnie też zrobili w wała że tu coś nowego się ruszyło... Forest DO BOJU !!!! Ten komentarz po miesiącu, który teraz mi przyspieszył tętno, to jak rozumiem zemsta?
  10. Witajcie, sklejam sobie Sd.Kfz. 11 z FtF i zastanawia mnie, jak powinien wyglądać na pace złożony stelaż dachu- widziałem w sieci tylko zdjęcia spiętych, niczym nie osłoniętych części stelażu, ale czy istniały na to jakieś osłony, które usprawiedliwiałyby przedstawienie tego tak prosto jak zrobiło to FtF? I czym jest ten dysk wewnątrz stelażu? (Zdjęcie z bloga marins wargaming) Pozdrawiam Filip
  11. Wtedy najczęściej wiele propozycji dotyczy najważniejszych oznaczeń (indywidualne numery, oznakowanie taktyczne, godła jednostek, przynależność państwowa), ale zestaw oznaczeń eksploatacyjnych jest jeden. Jeśli ktoś w ramach vintage'a robi stareńki samolot z miękkim, wypukłym detalem to jasnym i oczywistym jest wymiana np. polskich szachownic czy amerykańskich gwiazd na porządne wydruki, ale obklejanie takiego modelu ostrymi i jaskrawymi "no stepami" i innymi drobnostkami by się czysto estetycznie gryzło. Uproszczenie modelu lepiej, gdyby było równomierne.
  12. I tak, i nie. Jeśli używa się oryginalnych kalkomanii sprzed wieeeelu lat to prawie zawsze mają przekłamane kolory, sporo uproszczeń i najczęściej nie zawierają wszystkiego (np. napisów eksploatacyjnych) Jasne, że można dążyć do jakichś ulepszeń, ale kupowanie Cartografów, Eduardów czy innych wypasionych zestawów na modele vintage tak trochę mija się z celem.
  13. Amen. Dla mnie vintage to model, który wypuszczony obecnie na rynek jako nowość zostałby wyśmiany, ale kleisz go jak jest, dlatego że a) w przerwach między czymś poważniejszym chcesz sobie skleić coś absolutnie luźnego, z góry zakładając że nie warto się zajmować merytoryką b) masz sentyment do modelu Y sprzed X lat (ja na przykład mam w kolejce Centuriona z Airfixa, szrot straszliwy, ale taki sam Centurion był jednym z moich pierwszych modeli ) Do tego dochodzą jeszcze modele które mają wartość czysto kolekcjonerską, białe kruki na rynku. Tak jak przedstawione przez letalina Karasie z Kobyłki i Siedlec- za te wydania zapłaciłbym wiele, i skleiłbym bez żadnej waloryzacji- bo te waloryzacje de facto zaniżą wartość modelu. To tak jakby kupić Willysa MB, wstawić do niego skórzane fotele, zamontować kierunkowskazy, wspomaganie kierownicy i napęd hybrydowy- niby fajnie, ale to chyba nie o to chodzi, prawda? Na pewno vintagem NIE są modele składane przez początkujących, wybierane z uwagi na niską cenę i łatwość budowy. Vintage to świadome wrzucenie na luz i lekceważenie merytoryki z premedytacją
  14. Nie oni jedyni... Takie głupie pytanie- co to za sześciokołowy wóz na tych zdjęciach prototypów FtF?
  15. filipsg

    D9R Meng 1:35

    Jak lubię czyste modele, tak taki behemot klasy robotniczej wygląda na czysto wręcz abstrakcyjnie... ale podoba się, podoba W internecie widzę, że zdarzają się D9 i z malowanymi gąsienicami, i z takimi w kolorze naturalnej stali- wzorowałeś swój sprzęt na jakimś konkretnym egzemplarzu? Bo model na czysto by wiele zyskał na stalowych gąsienicach.
  16. Tak toporna, dziwna nazwa jak "Very Fire" przypomina mi chińskie podróbki zabawek za piątaka, które przy zabawie kaleczyły ręce Wygląda ładnie, ale US Navy miała tyle fajnych okrętów, których w plastikowej formie nie ma... a oni zamiast np. wreszcie zrobić porządnego Fletchera, to biorą się za what-if
  17. Aż mi się przypomniało jak miałem okazję oglądać Konigstigera w La Gleize, i Twój... Twój wygląda prawie dokładnie tak jak tamten, miodna robota
  18. Przyhamuj trochę ze swoimi spiskowymi teorami i obrażaniem innych. Autor 4 LATA temu zaczął wątek, żeby robić propagandę pod model, który wyszedł w tym miesiącu? Litości...
  19. Pisanie o starym Mastercrafcie, że można z niego w prosty sposób coś zrobić, gdy właśnie wyszedł Karaś IBG jest... mocno kontrowersyjne
  20. A gdzie ten dwusmark na forum? Pochwal się W takiej sytuacji tym bardziej polecam starszego Yamaciaka.
  21. filipsg

    Farby do pędzla

    Skoro tak mówicie...to może przy następnej okazji się zmuszę i dam tym farbom jeszcze jedną szansę.
  22. filipsg

    Czołg A

    Matko Przenajświętsza, jakie toto brzydkie, grunt że nazwa chwytliwa Mówię oczywiście o samej konstrukcji, bo model bardzo ciekawy i fajnie go widzieć na forum. Rozumiem, że czołg taki czyściutki bo to nówka-sztuka prototyp na paradzie, ale nie uważasz, że trochę dziwnie wygląda z takimi pordzewiałymi gąskami?
  23. Tego już usprawiedliwić się nie da...
  24. Pisaliśmy jednocześnie i jednomyślnie. Nie mam co do tego wątpliwości, ale po prostu nie uważam za właściwe takiego... egocentrycznego podejścia do rynku modelarskiego. Patrzysz na ten model z pozycji dorosłego, doświadczonego modelarza który wiele wymaga i równie wiele jest w stanie wydać na samolot. To zrozumiałe. Ale polski rynek modelarski (który z biznesowego punktu widzenia jest częścią rynku zabawkowego!) nie składa się nawet w połowie z takich osób. Wprowadzenie na rynek modelu Karasia rodem z Twoich marzeń byłoby: 1. krzywdzące dla początkujących (o czym mój poprzedni komentarz) 2. szkodliwe dla samego IBG (droższa produkcja + zdecydowanie mniejsza sprzedaż, wynikająca z tego co w 1.) Ten Karaś w stanie takim jak wydało go IBG jest idealny na nasz rynek modelarski. Dokładnie taki, jaki być powinien, żeby zapewnić sobie dobrą sprzedaż w kraju i satysfakcjonować zdecydowaną większość modelarzy. I tu nie chodzi tylko o dobrobyt firmy. Jeśli IBG przestrzeli z modelem biznesowym i splajtuje, to co my będziemy z tego mieć? Jeden czy dwa modele na półce, zamiast całej serii polskich skrzydeł którą IBG by wydało, gdyby nie zajechało się wymaganiami kosmicznej jakości za psie pieniądze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.