Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Wyszedł bez zarzutu, śliczny!
  2. Dawno nie było galerii Najładniejszego Samolotu w Historii, więc tym bardziej mi się podoba Tylko nie przemawia do mnie białe wnętrze osłony silnika, i jednolity kolor samego silnika.
  3. Obicia i odrapania na japońskich samolotach były najczęściej do gołego aluminium, więc srebrne/stalowe.
  4. Czeba zapiąć pasy, bo będzie jazda Co jak co, ale ziaba to chyba najlepsze możliwe określenie na ten okręt.
  5. Piękny, bardzo mi się podoba. Mam ten sam oklepany model Eduarda i chcę zrobić go w tym samym oklepanym kamuflażu, mam nadzieję że wyjdzie mi chociaż w połowie tak dobrze
  6. Jak na szFaba, to ładny Ten Żelazny Krzyż mu aż psuje odbiór, za czysty i za mało realistyczny jest
  7. Najlepsze, że i tak są droższe niż normalne wydania tych modeli, ale jakoś tak głupio nie kupić jak się na nie człowiek natknie gdzieś między nabiałem a słodyczami
  8. No dobrze, ale to są współczesne zdjęcia różnych Hurricane'ów. A tu masz zdjęcia samolotów 85sqn. z Francji:
  9. Mówisz, że praca z nim to sama przyjemność, ale jest tak, za przeproszeniem, upindolony farbą, jakbyś nie mógł go znieść i chciał go skończyć w jedno popołudnie. Skąd wziąłeś pomysł na dorabianie lusterka? W sieci bardzo łatwo są dostępne przynajmniej dwa zdjęcia VY-C/G, na których ewidentnie żadnego lusterka nie ma... Spitfire wyszedł Ci o klasę lepiej.
  10. Tak przeglądam samoloty dostępne w tym zestawie, i się zastanawiam, skąd producent wziął tego Spitfire'a BM131? Z tego co widzę, ani Skalski, ani nikt inny nie miał na tym samolocie żadnego zestrzelenia, więc czemu akurat ten ze wszystkich Vb na których latał?
  11. Witaj w modelarstwie W tym zestawie to aby na pewno były farby akrylowe? Wydaje mi się, że Airfix do swoich zestawów pakuje zwykłe olejne Humbrole (którymi wymalowałem za dzieciaka naście modeli, i nie polecam) Gęstość to kwestia wyczucia, i raczej nie będzie miała wpływu na przyleganie, za to na grubość i równość powierzchni po pomalowaniu już tak. W każdym temacie o malowaniu pędzlem polecam Vallejo, kryją doskonale i nie sprawiają najmniejszych problemów. Żadna z buteleczek farby jaką od nich mam nie wymagała dodatkowego rozcieńczania, wystarczyło dobrze wymieszać to, co fabryka dała. No i zdecydowanie powinieneś kupić sobie jakiś podkład, z nim malowanie to sama przyjemność.
  12. Trumpeter na swoim profilu na fejsie zapowiedział wydanie w listopadzie HMS Nelson z 1944 roku w 1/700. Dopiero przy tej okazji zauważyłem, że ich nowe okręty wychodzą bez podwodnej części kadłuba...oprócz nich chyba nikt nie wydawał wszystkich swoich modeli z pełnym kadłubem
  13. filipsg

    Tiger I late, sPzAbt.507

    Ja zdjęcia widzę. Lubię te ujęcia już poskładanych, a niepomalowanych modeli, kapitalnie to wygląda
  14. Samolociki z Airfixa w Biedrze?! O żesz Ile kosztował, jeśli można wiedzieć?
  15. No dobra, jeszcze mogę zrozumieć psikanie podkładem części w ramkach bo wiele części łatwiej tak pomalować, ale skoro tak robisz to po co zabezpieczasz inne części? Czemu nie machniesz od razu wszystkiego podkładem? Z drugiej strony teraz widzę, że nie zabezpieczasz wszystkich niemalowanych części. I już nic nie rozumiem...
  16. Hellcat to dla mnie tylko niezgrabna konkurencja dla boskiego Corsaira, ale to też bardzo dobry wybór na pierwszy warsztat Nie szkoda Ci trochę taśmy malarskiej i czasu na takie patenty na podkładowanie? Gdybyś wszystkie potrzebne części już wyciął z ramki, poskładał do prostych brył i wtedy psiknął podkładem to by Ci było łatwiej i szybciej. Teraz jeszcze sporą część podkładu zetrzesz przy wycinaniu i obrabianiu części.
  17. 1. Musisz sam wyczuć kiedy farba jest za gęsta, a kiedy nie. Dwie farby w tym samym kolorze tego samego producenta mogą mieć same z siebie różną gęstość, nie ma reguły. 3. Za szybko malowałeś i pierwsza warstwa nie zdążyła porządnie zaschnąć, farba Tamiya jest na to bardzo podatna. Możliwe też, że miałeś źle przygotowany plastik. Poza tym malowanie kadłuba okrętu pędzlem jest prawie niewykonalne, jeśli chcesz zrobić to naprawdę porządnie. Zbyt duża, gładka powierzchnia. Z czołgami w 1/35 powinno już jednak być okej. Do malowania pędzlem polecam Vallejo.
  18. filipsg

    BMW R75 1:9 revell

    Doskonały.
  19. Miałem w rękach lotniskowce obu producentów i to dwie różne ligi. Zestaw Tamiya jest całkiem przyzwoity, ale tak jak pisał kolega KW, nie za swoją sklepową cenę. Merytorycznie chyba nie ma żadnych poważnych błędów, ale pod względem detali Fujimi bije go na głowę. Do tego Fujimi na rynku japońskim jest... tańszy.
  20. No i git, byle do przodu Chociaż te zestawowe pukawki 25mm mogłeś wymienić na coś ładniejszego, małym nakładem pracy byś znacznie poprawił efekt.
  21. Dobrze wybrałeś samolot do składania, bo Boxcar to chyba jedyny samolot w Brukseli którego nie odgrodzili ze wszystkich stron barierkami, i dostęp do wnęk podwozia był w miarę łatwy. Na pierwszym, drugim i piątym zdjęciu w albumie jest wnęka przednia. Syf tam w środku okrutny, ale może na coś się fotki przydadzą Link do albumu: https://imgur.com/a/FDYh0
  22. filipsg

    Ghost in the Shell 1:7

    A to przypadkiem w oryginale nie była figurka Ayanami Rei?
  23. filipsg

    LA REALE - HELLER 1/75

    Model genialny, zapierający dech w piersi i imponujący, to chyba jedna z bardziej oczekiwanych galerii w dziale okrętowym Sam model na pewno zasługuje na fotkę admina, tylko czemu na tą fotkę wybrano grafikę która nie przestawia modelu?
  24. Mają tego kartofla w brukselskim muzeum historii militarnej do którego się na dniach wybieram, więc parę zdjęć mu pyknę- daj znać jeśli chciałbyś zdjęcia jakichś konkretnych szczegółów, to postaram się je uwiecznić
  25. A są gdzieś w sieci in-boxy tego fińskiego StuGa?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.