Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Hurra! Szlachetny tow. Fiedotow powraca z ciekawym warsztatem. Myślę, że ta Pezetelka wyznaczy pewien kanon postępowania z oporną materią słynnego zestawu. Natomiast mam pretensje o wysokie ryzyko pozbawienia szlachetnych wyborców czynnego prawa głosu - kilka srok za ogon i zaraz się okaże, iż ani P.11, ani Spit, ani Jak nie pozwolą towarzyszowi na stanięcie na podium. Nie godzi się!
  2. Witaj Bartosz, coraz fajniej ten Jaczek wygląda. Podobają mi się nity na blachach przejścia skrzydło-kadłub, ładny tuning wnęk podwozia - widzę, że są pewne uzupełnienia w stosunku do wczesnych zdjęć, dobrze przygotowane światła pozycyjne - mam wprawdzie wrażenie pewnego zachwiania symetrii, ale to chyba kwestia fotek. No i porządnie zdetalowane blachy silnika. Mam nadzieję, że się wyrobisz. Wyborcy czekają!
  3. Uuu, ale się tezy pojawiły . Koledzy zdecydowanie nazbyt łaskawi. Nanotechnologów i magików działających na naszym forum to ja sam z pamięci całą masę mogę wymienić... Ale oczywiście dziękuję Natomiast co do warsztatu to powiem tak: Z całą pewnością koledzy śledzący z uwagą rozwój rodzimej myśli modelarskiej zauważą, że nic, co do tej pory zaprezentowałem na Jaczkowym warsztacie, nie stanowi novum (chyba, że mówimy o wyborze samego rodzaju zestawu, ale to akurat czyni wspaniale także wielu kolegów na ZTS-owym konkursie). Wszystko zostało już wcześniej opisane i pokazane przez bardziej doświadczonych. Ja po prostu od lat ponad 20-tu czytam starannie Skrzydlatą Polskę, Aeroplana i inne pisma czy publikacje modelarskie. I staram się na ile to możliwe przyswajać techniki oraz - co nie mniej ważne - sposoby pracy opisywane przez Autorów, zwłaszcza tych, których prace zyskały uznanie u szerokich gremiów. A do tego kilka kwestii, które uważam za niezmiernie ważne: - dobra - na ile się oczywiście da - dokumentacja; - plan pracy; - unikanie pośpiechu. Ma to swoje wady, bo model powstaje bardzo długo, jeśli doliczy się do tego pracę zawodową, rodzinę, inne pasje (u mnie akurat lotnicze - a jakże ), to właściwie nie ma sensu już kupować żadnego nowego zestawu. Zapasy wystarczą na zawsze Pozdrawiam - Mikołaj
  4. Niczego nie musisz rozwalać, wyfrezuj rowki w tych słabych miejscach, dopasuj na ile się da kawałki plastiku, wklej na cyjanoakryl, potem szlifuj. Starożytny sposób podawany od dawna przez biegłych w modelarstwie. Za dużo dobrej roboty włożyłeś w ten śmigłowiec, żeby teraz oblewać go szpachlówką
  5. A może miałbyś ochotę w te sporne miejsca wstawić kliny z plastiku i oszlifować z minimalnym użyciem szpachli, a potem tylko linie i nity odtworzyć? Mimo, że nie mój klimat - bardzo mi się podoba ten wiatrak
  6. Mikolaj75

    Mirage 2000N Heller 1/72

    Witaj slusar. Spojrzałem kilka razy na galerię Twego Mirage'a. Generalnie mam mieszane odczucia. Aby realnie ocenić wartość przedstawionej pracy, napisz proszę, czy dopiero zaczynasz przygodę z modelarstwem, czy też jest to już praca wynikająca z pewnego doświadczenia. Bez wątpienia widać zaangażowanie - choćby w staraniach o wnętrze modelu, ale też sporo braków warsztatowych. Ogólnie powiem, że jesli dopiero startujesz, to jest potencjał na przyszłość, ale i konieczność rozwijania umiejętności. Mam też nadzieję, że wypowiedzą się inni koledzy Poza tym plus za odwagę - je chyba nie ośmieliłbym się zamieścić galerii w tym samym dniu, co kolega GEM
  7. W ciągu ostatniej doby prawdziwy nalot 144-ek. Do tego wymagające malowanie. No i miło, że madame będzie warsztatować Śledzę projekt z uwagą
  8. Eee, nie rób "prosto z pudła". Ten modelik będzie wzbudzał spore zainteresowanie, jeśli coś tam dostanie od autora - a wiemy, że autor umie
  9. Peter_D - po przeczytaniu Twego ostatniego postu wyjaśnia się, dlaczego nie jest Ci łatwo docenić walory tego modelu. Ostatecznie sci-fi zwalnia od dbałości merytorycznej (czego w żadnym razie nie odbieraj pejoratywnie - po prostu jest o jeden - i tylko jeden - element łatwiej). Myślę, że w dużej mierze zachwyty komentatorów wynikają z umiejętności docenienia wkładu pracy własnej w zakresie niszowego tematu, którego żadna Tamigawa nam nie wykona. Piszę też o tym dlatego, że sam jestem zwolennikiem scratchu - może nie 100-procentowego, ale opartego o przywracanie do życia starych i lekceważonych zestawów, które tak łatwo bywają nazywane gniotami - tymczasem nie brakuje słabo sklejonych zestawów topowych producentów. Pozdrawiam - Mikołaj
  10. Mi też się podoba, calkiem subtelne to wnętrze . A ten czas to rzeczywiście zmora Open-owców. Opracuj dobry plan 16-dniowy i widzę Jaka na pudle
  11. Podoba mi się ta robota, będzie dobry Lim . Ale przy tym niestety refleksja - wychodzi powoli na to, że konkursowe projekty klasy Open - szczególnie te mocno ambitne - chyba nie będą skończone... Oczywiście nie namawiam do zmiany zasad, ale wniosek na przyszłość jest jeden - modeli w klasie Open przy znanej jakości zestawów wyjściowych, które mają prezentować dobry poziom, nie da się zrobić w 3,5 miesiąca...
  12. Sprawia fajne wrażenie, mam pytanie - odrapania mają dokumentację czy wedle uznania? I jak wykonane? Bo widać, że sporo pracy w to włożono
  13. Zapatrzonym w skrzydełka będąc, stanowczo za rzadko odwiedzam pancerne strony. A warto, bo można tak wspaniałe modele zobaczyć. Jarku, merytorycznie nie wypowiadam się, bo się nie znam, ale za technikę, malowanie i wrażenia artystyczne najwyższy szacunek A w ogóle to patrzę, że w tym dziale jest naprawdę wiele ciekawego do czytania i oglądania. Będę częściej zaglądał
  14. Ok, kwestia kołpaka wyjaśniona
  15. Jak się tak poczyta tu i ówdzie, to widać, że koledzy różnie stosują. Ja np do polerowania używam miękkich ściereczek - kiedyś (kilka lat temu) w Aeroplanie opisano sposób użycia ściereczek Vileda MicroActiv Plus, kupiłem w zwykłym sklepie mały zapasik i mam do dziś, dobrze się sprawują. Nie używałem nigdy akrylowego Gunze, ale nie sądzę by była wielka różnica. Jeśli masz obawy - weź jakiś element ze złomu modelarskiego, pomaluj i ćwicz polerowanie do czasu odkrycia metody, którą bez strachu zastosujesz na modelu. Powodzenia Aha - a po co przykleiłeś kołpak od razu? Teraz ten granatowy zachodzi na kadłub...
  16. Pogratulować! Swoje opinie wyrażałem kilkakrotnie w toku warsztatu, zatem wystarczy je podtrzymać. Wprawdzie nie moja skala i zakres zainteresowań, ale w pełni doceniam i podziwiam wkład pracy, nawet jeśli poziom wyjściowy zestawu zwalniał z martwienia się o wszystko - tak jak to bywa w niektórych modelach. Ponowię wyrazy uznania dla sposobu malowania. Natomiast co dziwne, nie mogę sobie wyrobić opinii o podstawce i od kilku dni nie wiem czy mi się podoba czy nie. Z pewnością jest oryginalna i pomysłowa, ale coś mi nie pasuje w pochyleniu modelu. Muszę się jeszcze zastanowić... Dwa pytania: - z warsztatu wynika, że golenie były metalowe, ale czy nie ma obawy o ich uszkodzenie (a może nie tyle ich samych co miejsc zamontowania) przy tak dużym modelu?; - jaki następny projekt? Pozdrawiam - Mikołaj
  17. He, he, ale sympatyczny wątek się zrobił. Faktem jest, że była ta Wilga z vacu - sam mam ją do dziś, ale coś tam zdążyłem już przez te lata z płytki na potrzeby innych modeli powycinać Wracając do dylematu kolegi duzy-mucha względem malowania - optowałbym za cywilnym jednak jako ściśle z Wilgą związanym. Może warto skoczyć z aparatem do najbliższego aeroklubu, powinna Wilga być, zrobić konkretny walkaround, poprosić o fotkę za sterami i gitara. Kalkomanie współcześnie da się zrobić - widzę, że wielu kolegów stosuje te metody (kurczę, ja nie umiem! ) Albo poszperać i znaleźć jakieś malowanie mistrzów latania precyzyjnego... Generalnie projekt najwyższego zainteresowania. No, niech tam kolega zarzuci jakąś aktualizacyjkę
  18. Bardzo mnie jest miło . Podziękował za te nożyczki. Sam miałem dylemat i nie mogłem sobie przypomnieć tej nazwy, nawet próbowałem na szybko coś znaleźć w annałach literatury aerofachowej, ale nie znalazłem. A teraz już będę wiedział
  19. Ponieważ tematyka drobiażdżków podwoziowych nie wzbudza szerszego zainteresowania, tak tylko z poczucia rzetelności sprawozdawczej uzupełnienie powyższych zagadnień Postanowiłem wykorzystać ofertę Parta w zakresie osłon. O ile dolne osłony po pewnej korekcie kształtu są do przyjęcia, o tyle górne mają nieprawidłowy kształt i nity wyglądające na przestrzeliny nawet po lakierowaniu. W tej sytuacji wykonałem nowe osłony - dla porównania stare i nowe obok siebie Poniżej ujęcie ze strony wewnętrznej - tu wyjaśniam pewną niekonsekwencję - nity przestrzeliny postanowiłem zaakceptować po stronie wewnętrznej jako praktycznie niewidoczne. Dodatkowo gotowe partowe felgi - są w porządku i nie ma co kombinować z robotą własną Na koniec rzut oka na stefę statecznika pionowego - maszciki anten oraz dorobione półkoliste zakończenie dolnej osłony połączeń stateczników. Rosyjskie plany pozwalają to zrobić w linii prostej, nasze monografie w postaci półkolistej. Chociaż jest nieco trudniejsza do wykonania, wybrałem ją z jednej przyczyny - te małe wypustki dadzą dodatkowy punkt wsparcia dla listew bocznych, a kiedy przyjdzie do ich wykonania - każdy taki punkt będzie na wagę złota Niedługo wieści ze strefy silnikowej . Pozdrawiam - Mikołaj
  20. Fantastyczny temat i wymagający zestaw. Popieram tego rodzaju projekty odchodzące od aktualnie panujących nowości. Wprawdzie kolega na razie niewiele pokazał, ale dostaje duży kredyt zaufania
  21. Po zamorsku powiem "wow"! Ładny model się buduje i do tego porządny edukacyjny warsztat. Tak trzymać
  22. Koledzy o kolorze wyprasek, a tu się kawał dobrego modelu szykuje! Drżyjcie Open-owcy!
  23. Mikolaj75

    [OPEN] PZL W-3 TOPR

    Podoba mi się! Niech kolega dobrze rozplanuje prace na te 20 dni - jest szansa na dobrego Sokoła w terminie
  24. Nie uczestniczę w konkursie, chociaż pod jego wpływem (i podszeptami niektórych kolegów uczestników ) sam odważyłem się uruchomić własny warsztat, również jako fan zestawów biorących udział w konkursie - wydobywających z uczestników umiejętności jakich się może nawet sami nie spodziewali . Tyle, że termin jest termin. Swoją drogą można się zgodzić, że dla Open warto było przewidzieć dłuższy termin, ale na początku, a nie teraz - pacta sunt servanda. A kolega Przemosto niech nie prosi o wydłużenie do marca, bo jak w marcu będzie ładna pogoda, to kolega i tak nie będzie modelarzył, tylko siedział na Kobylnicy czy innych Żernikach Do wszystkich uczestników - zadziałajcie proszę, bo jest sporo modeli, na które mam ochotę zagłosować
  25. Po przyjściu z roboty sprawdziłem w monografii 32 PLRT - są zdjęcia zasobnika D na stronie 58, ale nie od spodu, niewyraźne zdjęcie jest na stronie 55. Nie wiem jak to przesłać, mogę najwyżej zrobić fotkę tej strony i wkleić do postu, ale nie wiem czy będzie Ci przydatne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.