Mikolaj75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 833 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikolaj75
-
qalimar - wiem, wiem, już mi wcześniej zwrócono uwagę na ów błąd i sobie to skorygowałem - na szczęście jak pisałem uprzednio sama błędna kwalifikacja przewodów nie wpływa na model. A coś mi się zdaje, że kto jak kto, ale Ty możesz mieć jakieś super fotki Iskry "w życiu i w remontach". Poszukuję ciekawych ujęć zwłaszcza remontowych celem zaplanowania prezentacji modelu. Także gdyby gdzieś się tam w archiwach "kurzyły" to chętnie obejrzę Pires - nie wiem, bo z reguły do klas potrzeba 3 modeli, a i ja pewnie w końcu do tej osłony dorobię samolot...
-
Włączam się Jedne z planów to z pewnością rysunek z MiniRepliki autorstwa G. Skowrońskiego z cyklu "Samoloty na podnośnikach", co do drugich też chętnie się dowiem. Zestawu na razie nie zamówiłem, choć pewnie prędzej czy później to zrobię. Póki co, nawet uznanie, że są takie czy inne mankamenty, zestawu nie dyskwalifikuje. A w sumie lepiej, że jest dyskusja, bo będziemy mieli na starcie podane na tacy punkty do poprawek
-
wojt1 - dziękuję, choć chcę zaznaczyć, że nie jest mi źle, kiedy sobie pracuję przy modelu Powoli ku końcowi - zostało jeszcze sporo elementów do zamontowania, ale albo czekają na stosowne uzupełnienia albo są na tyle delikatne, że dopiero po ostatecznym malowaniu będą doklejone (np. zaczepy czy urokliwy kołowrotek na środkowej ramie). Po onitowaniu ram zewnętrznych, przyszedł podkład, gloss i alclad. Mała statystyka (tak w stylu Irka ) - osłona składa się z blisko 440 części, z czego 209 stanowią kulki BGA. Pozdrawiam - Mikołaj
-
Leon - świetnie prezentują się te modele. Swoją drogą chętnie zapoznałbym się z technologią niezależnie od tego czy później bym ją stosował. Tymczasem rozpocząłem produkcję zewnętrznych ram osłony: Każda została później zaopatrzona w imitacje nitów płaskich i otworki na nity wypukłe: Następnie ramki zostały umieszczone na osłonie: Kolej na ramię, nity i sporo brakujących szczegółów... Pozdrawiam - Mikołaj
-
Jest ok. Sugeruję przejrzeć jak najwięcej fotek i dokładnie rzecz zaplanować, żeby nie popaść w schematyzm. Będziedz miał partie, gdzie o preszajding się prosi (np część ogonowa) i takie gdzie to będzie zbędne, podobnie z intensywnością łosza i brudzeń. Ciekaw jestem, czy uda Ci się utrzymać reżim. Od początku planowałeś Czecha? Pozdr
-
Cześć adamus - witaj Adaś , fajnie, że chociaż na tej płaszczyźnie można pogadać, się porobiło... Co do aluminium, to nie rozważałem tak radykalnej zmiany technologii, w plastiku dobrze się czuję, a tu musiałbym się chyba wszystkiego uczyć od podstaw; Sławek - kopyto to niestety żadna finezja, tylko mozolna obróbka startująca od noża i papierów 120. Jest z kilku kawałków. Najpierw powstał "kartonówkowy" szkielet, wypełniany grubymi płytkami plastiku, potem obróbka, wypełnianie, polerowanie, surfacer. Nie ukrywam, że zajęło to trochę czasu i spowodowało wysokie zapylenie
-
Ładny model i ładna podstawka. Planujesz jakieś morze do podstawki dorobić? Ciekawa jest ta Twoja morska nisza. Jest może w planach Do-24?
-
djack - właściwy trop - to kalkomania. Przy okazji prośba do ekspertów - wiem, że tam jesteście... Mogłem popełnić pomyłkę merytoryczną, na szczęście bez wpływu na sam model - otóż błędnie przyjąłem, że przewody mają funkcję kruszącą, a są to najprawdopodobniej anteny. Czy ktoś z kolegów może to jednoznacznie określić?
-
Grzegorz - spróbuj może wykorzystać jako kopyto obecną szybkę, tworzywo przetestuj różne - PET, opakowania po zabawkach, okładki do bindowania. Jeśli będzie dobrze dopasowane, to do przyklejnia wystarczy naniesiona i rozprowadzona na cienkim druciku kropelka CA. Rozważ też możliwość podzielenia szybki na części poprzez granice ramek i tłoczenie etapami. Pozdrówka
-
Cześć. mig - ściśle rzecz ujmując, to tak. Choć na razie koncentruję się na osłonie - przyjąłem, że jest to jeden z trudniejszych "podzespołów" - jeśli go przepuszczę przez własną kontrolę, to potem będzie już łatwiej, a przynajmniej nie trudniej. Zapamiętałem sobie ten ciekawy sposób samoustawiania poprzeczki z artykułów Andrzeja Ziobra dotyczących Mi-6. Warto poczytać. Poza tym w wolnych chwilach planuję na razie budowę takich elementów, które na nie będą wymagały zbyt daleko idącego planowania logistyki - wciąż gromadzę dokumentację, no i stęskniłem się za Suczką . A na warsztacie - szyby otrzymały przewody "kruszące": Pozdrawiam - Mikołaj
-
Dziękuję Solo - szybki wykonane znaną od lat metodą tłoczenia na gorąco. Kopyto masz na pierwszej fotce warsztatu, tworzywo dobrane metodą próbowania z różnych opakowań, to co widać powstało z pudełka po dinozaurach synka
-
Dzięki za wpisy - co do otwarć, no to oczywiście pootwieram co się da w miarę posiadanej dokumentacji. Iskra jest pod tym względem bardzo wdzięcznym obiektem - oryginał jest ciekawie zaprojektowany - tak "pod modelarza" Zanim podjąłem prace szklarskie, poszły jeszcze detale na spód ramy: No i są szybki, obie oddzielnie: Na ramie została naklejona opaska, dzięki której obie szybki wpasują się na styk, a do tego powierzchnia zewnętrzna będzie zlicowana: Przymiarka generalnie mi pasuje: Teraz przyjdzie czas na pozycjonowanie przewodów na szkle... Pozdrawiam - Mikołaj
-
Cześć, dziękuję za propozycje. Ostatecznie wybór padł na folię aluminiową - między innymi dlatego, że potrzebny był materiał niepodatny na odkształcenia "zwrotne" oraz dający się pomalować przed montażem - uważam, że w przeciwnym wypadku nie byłoby możliwe uniknięcie zabrudzenia linek. Wyszło jak niżej: Pozdrawiam - Mikołaj
-
Tu Czesiu będę bardzo kibicował, ciekawie się zapowiada. Pamiętaj, że dobra dokumentacja jest w numerze specjalnym Aeroplana sprzed paru lat. No i dokładnie zaplanuj wersję i wariant, bo poszczególne egzemplarze potrafiły się mocno różnić. Projekt zaplanowany na takim poziomie samodzielności musi po prostu być wolny od tego rodzaju potencjalnych błędów. Np wychwyciłem, że chcesz otwierać silnik przy wychyleniu klap - to może się kłócić. Dokładnie zbadaj i zaplanuj. Powodzenia
-
Elegancki model. Marku, sprawdź magazyny i oczywiście celowość poprawy kokard - mam wrażenie, że przebija przez nie granica kolorów kamuflażu. Reszta podoba się
-
Cześć, powolutku idzie. Będę miał prośbę o konsultacje. W tylnej kabinie jest zasłonka do lotów bez widoczności mocowana na linkach. Linki to akurat w miarę prosta sprawa: Problemem będzie zasłonka. Na początek wykonałem sobie przyrząd, na którym będę mógł do woli giąć, przymierzać, eksprymentować: Po radzie Darka1614 postanowiłem wystartować z folią aluminiową: Wygląda obiecująco: Niemniej proszę o ewentualne inne propozycje. Detale okazują się być mniejszym problemem niż szmatka... Pozdrawiam - Mikołaj
-
Czesiu - prawa strona. Wprawdzie ta po prawej stronie bardziej mi się podoba jako polska, ale jest to niezgodne.. Dlatego z budową modeli współcześniaków poczekam na zmiany legislacyjne. Co do modelu - gdybym nie znał Twych wcześniejszych prac, mógłby uchodzić za poprawny. Po prostu umiesz lepiej
-
Rzeczywiście ładnie. Robert - ja bym poprosił we własnym imieniu ale i pewnie wielu innych kolegów, zwłaszcza początkujących, o możliwie szczegółowy opis wykonania okopceń
-
Pomysłowe, przemyślane, fajnie wykonane Chyba mnie zmobilizowałeś do roboty, weekend się zaczął, a ostatnio u mnie postęp słaby
-
I dobrze, przynajmniej na spodzie skrzydeł będą prawdziwe nasze szachownice
-
Boje z kiepskimi zestawami to to, co tygrysy lubią najbardziej Tym bardziej leon, zrób tam dobry obchód i jeszcze parę spraw potraktuj pilniczkiem, papierem i filcem. Np fragment za osłonami silników - początek osłony wału. Ogólnie śledzę i podoba się, głównie z uwagi na spory potencjał, którego ufam, że nie przetrwonisz..
-
Nadmierna skromność nie jest tu wskazana. Wykonałeś porządną pracę w ramach wymagającej skali. Szczerze gratuluję tej pracy
-
Dziękuję za uwagi. HK - no co ma w sumie miażdżyć w osłonie, która nawet w oryginale nie sprawia wrażenia nadmiernie skomplikowanej? Sam jestem ciekaw jak rozwinie się budowa tego modelu... reiden - co się da i znajdę dokumentację, pootwieram. Na razie i tak budowana jest tylko osłona, a kolejne kroki będą obejmować elementy "bezkolizyjne" typu koła, fotele itp. Ciąg dalszy - trochę detali w myśl zasady że małe rzeczy najłatwiej robić z dużych: I częściowo zamontowane w ramie: Pozdrawiam - Mikołaj
-
Ładny i czytelny warsztat. Lubię Twoje prace. Jeśli masz dostęp zobacz czy da się jeszcze obrobić osłonę napędu lotki. Nieciekawa grudka tam się zrobiła. Wyrzutniki własna robota? Pozdrawiam
-
Dziękuję za dobre opinie wszystkim piszącym . Co do pytań warsztatowych: Sławek i Mitrandir – lekarz niepotrzebny, w sprawie kulek kłopotem jest jedynie monotonia i czasochłonność pracy; imt – kulki naklejane na Poxipol, na końcu cienko zaostrzonej wykałaczki śladowa ilość do każdego otworku i kulka na drugiej wykałaczce umieszczana w otworku. Sesje po 10-12 kulek, żeby nie dopuścić do nadmiernego stężenia kleju; mydlo – kulki mają bardzo różne średnice, najmniejsze to zdaje się 0,2 mm, te na zdjęciach to 0,55 mm; Solo – no cóż, od zawsze robiłem 1:72, ale uznałem, że zrobię wyjątek potwierdzający regułę. Nadto w skali 72 niemal wszystko powiedział Nacktgeboren, a w skali 48 Darek1614, co ja tam będę im wchodził w paradę… Skalę widać tu: 1:24 – uwaga – wcale nie jest łatwiej! Pozdrawiam - Mikołaj
