Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Tombie - to znaczy jedynie, że wchodzisz na wyższe poziomy - szablony i instrukcje stają się w pewnym momencie zbędne, nadto człek sobie uświadamia, że bardzo często zawierają błędy...
  2. Oprócz świeczek, przejrzyjmy spokojnie i z uwagą warsztat Marka, doceńmy i weźmy wszystkie Jego dobre pomysły. Wierzę, że nie miałby nic przeciwko temu. Smutna chwila...
  3. Dzięki Leszek, przeczytałem - jakby się uprzeć, to informacja o zamalowaniu dotyczy napisu dwujęzycznego (samolot nr 48). Dalszy tekst dotyczący przydzielenia samolotu (nr 13) J. Czownickiemu traktuje o wymalowaniu napisu nie wspominając o zamalowaniu. To może sobie ten napis jednak był..? Wątpliwości wyjaśniamy na korzyść oskarżonego...
  4. Przejrzałem sobie od początku i zdaje się, że nie było o wyborze malowania. Jakie będzie? Bo tam masa znaków na pudełku...
  5. Cześć, cieszę się, że Jak wzbudza dyskusję związaną z nim samym Banny - dzięki za filmik i informacje - przy okazji mam pytanie - skąd pochodzi info o szybkim zamalowaniu napisu? Pytam, bo mi to umknęło, a z kolei fotka, na której napis widać (np. str 38 ML nr 46 Jak-1/3) wskazuje, że samolot nosi już pewne cechy zużycia (odpryski farby na wiatrochronie, limuzynie, blachach); Woit - fajne zdjęcia, szkoda, że nie jedynek, ale fakt - sporo przejrzałem i w zdecydowanej większości nie były te Jaki jakoś koszmarnie brudne - góra będzie brudzona w klimacie odpowiadającym intensywności tego, co prezentowałem na płacie-poligonie; Robert - oglądałem warsztat tego Jaka - ale tu mam obawę, że staniemy na rozdrożu - bo o ile wizualnie może się ten model podobać, to ma jednocześnie wszystkie te cechy, których ja chcę uniknąć. Oczywiście nie mam cudownego patentu na idealne wykonanie malowania, ale ten stopień "zmęczenia" jaki jest obecnie, mi wystarcza i do tego mam tę dodatkową możliwość, że widzę go na żywo - trzeba pamiętać, że w realu jest to około 14 cm rozpiętości. Jak siłą rzeczy musi pozostać trochę nudny, bo to sklejka i przedobrzyć też nie można, a same zbiorniki nie mogły dać zbyt intensywnej gry kolorów - choćby współczesne fotki egzemplarza z Saratowa pokazują, że to były nity płaskie. Sam uważam, że spód może być w pewnych warunkach oceniony jako zbyt intensywny, ale jednak Jak będzie stał na kółkach i ta strefa zawsza będzie w pewnym przyciemnieniu, co spowoduje (mam nadzieję) wyrównanie wrażeń. kub - nie mam aż takiej dokumentacji, żeby bez wątpliwości ustalić wygląd linii. Precyzyjnie zdania Andrzeja Ziobera na temat washa nie znam, ale sądzę, że wash powinien być stosowany z rozwagą. Możesz mieć rację, twierdząc, że to kwestia prezentacji w sieci, dowód na Twoje twierdzenie mam przed oczami, bo mogę Jaka obejrzeć z każdej strony przy różnym świetle - wszystkie linie (i przy okazji błędy ) widzę. Mój pogląd jest taki, że w washem trzeba uważać o tyle, że linie zwłaszcza w 72 powinny być owszem widoczne, ale nie wychodzić na pierwszy plan. Nadto zgadzam się z em-em, iż trzeba za każdym razem starać się zorientować co do preszajdingu - wg mnie czasem jest, częściej go nie ma lub występuje jedynie na fragmentach samolotu - wszystko zależy od egzemplarza i warunków użytkowania Pozdrawiam - Mikołaj
  6. Podziękował moderacji Święta sobie prawie przeszły. Poniżej przedstawiam mój pomysł na wygląd spodniej części samolotu. Tradycyjnie nie za bardzo idzie ze zdjęciami, na żywo jest jakby nawet ciut intensywniej. Co nieco jeszcze pododaję, ale nie za wiele, być może jakieś smugi wycieków jeśli zlokalizuję po zdjęciach. Pozdrawiam - Mikołaj
  7. Mikolaj75

    Ił 2m3 1/72 Plastyk

    O kwestiach merytorycznych było trochę w warsztacie. Ja - jako fan Plastyka - gratuluję ukończenia modelu. Choć myślę, że mogłeś jeszcze trochę z niego wyciągnąć. Piszę tak dlatego, że mam wrażenie, iż pasażery malowałeś jakby staranniej. I tak jak koledzy w następnym warsztacie życzę: - trochę więcej przygotowania merytorycznego; - trochę wolniej i delikatniej; - jak dasz radę to już malowanie z aero; - poprawa fotek (u mnie wciąż z tym nienajlepiej) A jaki to temat będzie kolejny..? Pozdrawiam - Mikołaj
  8. Podziemie rządzi - szachownica na spodzie prawdziwa Kiedyś zwyciężymy!
  9. Hej, jest kilka zagadnień różnej natury. Spróbuję po kolei: - wszystkim kolegom dzięki za uwagi oraz opinie pozytywne; - Adaś (adamus222) - aż tak krótko nie było, powtórka zawsze możliwa - zapraszam, a wyjście z modelarni było wspólną decyzją z uwagi na nasze Lejdis, żeby nie utyskiwały. Do tego zachowywały się niedobrze np. przy przenoszeniu pudełka z Jakiem celem okazania koledze, wygłaszały skandaliczne wypowiedzi w rodzaju: "patrz, hostię niesie" A jak wiadomo, w tych sprawach nie ma żartów - no.tips - dzięki, rzeczywiście praca przy Jaku daje spore szanse w zakresie wymyślania rozwiązań - żadne Edki czy Airesy nie chcą mi pomóc; - Banny - bieda nie aż taka , to jest raczej kwestia rozciągnięcia pojęcia "scratch" z fazy robienia części także na fazę nadawania modelowi barw. I wcale nie jestem pewien czy mam gorzej od nabywców gotowych produktów. Już w tej chwili dysponuję kilkunastoma odcieniami "pudrów" dostarczonymi mi przez znanych producentów farb modelarskich lub firmy plastyczne (kredki, pastele). Sam puder zresztą niczego nie załatwia, to my musimy go nanieść na model - i tego raczej się boję, a nie jakości "pudru"; - AMO_Graphic - Andrzej dzięki za linka - już wcześniej część z tych zdjęć udało mi się widzieć dzięki uprzejmości kolegi z forum, choć nie wszystkie. Na szczęście zawału nie ma, zdjęcia odpowiadają mojej dotychczasowej wizji, a przy tym jest to jednak czysta "1" a nie "1b". Niemniej fajnie, że działasz, jeszcze raz dzięki. W Święta przewiduję trochę postępów, ale jak wyjdzie - zobaczymy Pozdrawiam - Mikołaj
  10. Cześć, malowanie ładne, a zróżnicowanie paneli jak najbardziej zasadne - zdjęcia z MiniRepliki 45 wskazują, że 1217 występował - przynajmniej na początku - w takim nieco "amerykańskim" błysku. Działając z niskich pobudek dodam tylko, że można było odpuścić przyciemnienie steru. Nie znajduję ani w monografii 4+ ani w MR fotki, która by mogła to potwierdzić. Co nie zmienia mojej opinii o ładnym dotychczasowym malowaniu Fajnego smaczku dodaje szachownica bez białych pól. PS. A jak godzisz złote myśli z podpisu? Pozdrawiam
  11. Dziękuję za opinie. Są wprawdzie nieliczne, ale za to pozytywne. Należy ufać, że nie potwierdzi się zasada, iż wielu rzeczy można dowiedzieć się dopiero na galerii Nie było żadnego kłopotu z kalkami Mastercrafta, choć oczywiście podszedłem do nich z dużą ostrożnością. Czy się zmieszczę na 45-ciu stronach to nie wiem, w dużej mierze zależy to od nas wszystkich na forum. Choć nie chciałbym, aby koledzy milczeli wyłącznie z przyczyn ograniczania objętości. Nie ukrywam, że dyskusje na tym warsztacie sporo mi dały i mam nadzieję - jeszcze dadzą . Uzupełniając przygotowania do "brudzingu" - ostatnio jestem trochę biedny, wobec czego nie będę nabywał szeregu specyfików i spróbuję sobie poradzić sam. Dotychczasowe efekty zostały wykonane przy pomocy podkradzionych córci kredek (starte rysiki) i pigmentów z farb, które wydobyłem, wysuszyłem na szybie i następnie po kawałeczku w zależnosci od potrzeb ułamywałem z widocznych niżej "krowich placków", scierałem i przy pomocy urządzonek dentystycznych i patyczków uszowych aplikowałem na poligon. Będę jeszcze to ćwiczył, ale generalnie jestem pozytywnie zaskoczony względną prostotą tej metody. Z drobiazgów lekko poszarzony kołpak, który na czubeczku dostał .... ŁOSZA Pozdrawiam - Mikołaj
  12. Nie twierdzę, że coś ruszałeś, ale farba ujawniła kilka mankamentów. Zbiornik wygląda średnio, a chyba będzie łatwy do poprawienia. Zanim podejmiesz decyzję w sprawie poprawiania cieniowania, przejrzyj fotki PZL-ek. Ja uważam, że w przypadku tego samolotu nie jest to potrzebne. Spotkasz się zapewne z poglądami przeciwnymi. Dlatego sam zdecyduj. Pozdrawiam
  13. Przyznam, że liczyłem na więcej. Niewątpliwie model ma podstawę swego bytu w postaci preszajdingu (wg mnie sprawy dyskusyjnej w przypadku PZL-ki), ale gdzie czystość montażu i obróbki - np dno zbiornika. Trochę szkoda, bo tam fajna robota była w niego włożona i dobrze byłoby zachować równowagę w etapach budowy. Może to jeszcze jakoś poprawisz?
  14. Grzegorzu, gratulacje. W Twoim modelu podoba mi się to, że jest kompletny, tzn. nie ma rozdźwięku co do poziomu wykonania poszczególnych etapów. Duże brawa za: - trudną bazę w postaci konieczności łączenia kilku zestawów; - czystość i precyzję montażu; - duży zakres przeróbek i wkładu własnego; - pięknie wykonane malowanie, tym trudniejsze że Tygrys ma w sobie masę pułapek i jego wykonanie bez "przekolorowania" jest chyba najwyższą szkołą; - pomysłową podstawkę (tu prosiłbym o parę słów co do wykonania cienia) Pozdrawiam - Mikołaj
  15. Cześć Piotr, po pierwsze gratuluję pilotażu - to coś co już jest poza moimi możliwościami (jeśli chodzi o latanie wojskowo-odrzutowe) Po drugie - jestem fanem detalistyki i lubię Twoją robotę, dlatego też mam trzy uwagi: 1. przy takim zaangażowaniu np. w nitowanie warto byłoby wcześniej dokładnie wypolerować powierzchnię - źle się ogląda te fotki przez klikanie i oczekiwanie, ale na dużych zblżeniach widać chropowatą powierzchnię zestawu; 2. pozostały chyba wklęśnięcia form - w strefie wnęki podwozia na górnej powierzchni skrzydeł; 3. wydaje mi się że malujesz drobiazgi pędzlem - detale trochę przez to umykają i jest ryzyko utraty sporej części wrażeń i wysiłku włożonego w model. Pozdrawiam - Mikołaj
  16. Mikolaj75

    Ił 2m3 1/72 Plastyk

    No ale przecież to nie chodzi o to, żeby otwierać warsztat jakoś maksymalnie przygotowanym. Dobrze jest mieć zgromadzonych jak najwięcej informacji, ale w pojedynkę rzadko zdołasz znaleźć wszystko sam. W trakcie mojego warsztatu z Jakiem otrzymałem sporo danych, które pozwoliły wyjaśnić pewne wątpliwości. Mam wrażenie, że jakoś Ci się spieszy. Mimo, że pytałeś i dostałeś informacje, i tak poszło pudełkowo. Zupełnie niepotrzebnie. A przecież jest potencjał - Twoje pasażery są naprawdę ładne. Nieco inwestycji w sprzęt (aero), trochę cierpliwości i będzie lepiej. I wcale z HB nie musi być piękniejszy model niż z Plastyka - Ty o tym decydujesz, a nie producent. Pozdrawiam - Mikołaj
  17. Hej, dzięki za uwagi. No właśnie zależy mi na niewielkim przyciemnieniu, troszeczkę pisaliśmy o tym na poprzedniej stronie. Powyższe zdjęcia były w świetle słonecznym i może są nieco przekontrastowane. Poniżej jeszcze jedno ujęcie zrobione w świetle dziennym przy oknie ale od strony zacienionej. Może trochę lepiej widać. Generalnie zależy mi na trudno uchwytnych przebarwieniach. W każdych warunkach wygląda to trochę inaczej... Pozdrawiam - Mikołaj
  18. Cześć, dzięki za miłe uwagi oraz sympatyczne notki wspomnieniowe Trwają ćwiczenia eksploatacyjne, poniżej przedstawiam wyniki wstępnych walk z próbami "nadania życia" powłoce lakierniczej. Nie jestem szczególnym fanem mocnego brudzenia, ale troszkę oczywiście trzeba. Na razie nie ma ani odprysków ani też smug od dymów (o co na skrzydle Jaka - jak wiadomo - trudno). Dla zobrazowania różnicy - tylko lewe skrzydło podlegało próbom, prawe jest czyste fabrycznie. No i wiadomo jak u mnie z fotkami... Proszę o uwagi i opinie - za mało/za dużo. A może ktoś ma dobre fotki Jaków z góry i się podzieli..? Pozdrawiam - Mikołaj
  19. Zanim zamkniesz, daj jeszcze jakąś fajną fotkę z sufitem. Świetna robota, zazdroszczę dostępności dokumentacji i obecności niepodważalnych konsultantów
  20. Model robi niesamowite wrażenie. Sposób wykonania i sylwetka Uhu tworzą naprawdę dobry duet
  21. Wiesz, że to bardzo fajne jest. Oby tylko się wszystko dobrze zgrało, będzie dioramka jak ta lala
  22. Witaj. Na początku gratulacje z powodu sukcesu w Telford . Model na dotychczasowych zdjęciach wygląda bez wątpienia ładnie, jednak małe są szanse na pełne docenienie jego uroku przy tych kilku ujęciach. Spróbuj zatem zrobić jeszcze kilka fotek, jakieś ujęcia z góry itp. Do Telford nie każdy może się wybrać. Pozdrawiam - Mikołaj
  23. Świetna ta półka A czemu właściwie Ty to ciągniesz w galeriach?
  24. W ostatnich dniach trwała procedura kalkowa. Miejsca położenia oznaczeń zostały punktowo wypolerowane szmatkami i pastą, potem także punktowo pryśnięte glossem. Zanim położyłem kalki, pobrałem zestawy i dokonałem testów na poligonowych połówkach kadłuba. Poszły Techmody - gwiazdy i szachownice oraz Mastercraft - napis fundacyjny. Same testy dostały inne elementy, w tym z dużymi obszarami bezbarwnego filmu, aby zobaczyć jak się będzie zachowywał. Wyszło całkiem dobrze I potem powolutku, pomalutku na model. Silniejsze dociskanie nie było możliwe, ale jakoś dało radę. To nie jest oczywiście jakiś szczególnie ciężki etap, ale daje dużo radości dla oka Napis wyszedł całkiem dobrze i wyraźnie I nie mogłem sobie odmówić ogólnej przymiarki Pozdrawiam - Mikołaj
  25. Ciekawie się prezentuje i wygląda na to, że wyeliminowałeś ryzyko przedobrzeń. Bardzo podoba mi się ostatnie zdjęcie (ujęcie z tyłu-boku) - spójrz jedynie, czy pod dolną blachę oprofilowania nie wkradły się aby linie papilarne. Ogólnie kolejny świetny model z nowymi metodami. Mam nadzieję, że następny będzie lepiej opisany co do kulisów - same fotki mają ograniczoną wartość edukacyjną... Pozdrawiam - Mikołaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.