Skocz do zawartości

kornik_69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kornik_69

  1. Witam To raczej na pewno nie jest dział na taki wątek. Napisz PW z prośbą o przeniesienie. Co do twoich wątpliwości to radziłbym Ci przełożyć kalkomanie do jednego zbiorczego pudła, lub klasera na znaczki i umieścić w przyjaźniejszym otoczeniu, gdyż różnie może z nimi być. Pod wpływem temperatury lub zmiennej wilgotności pomieszczenia mogą żółknąć (np. starsze kalki Monogram), odkształcać się (np. starszy SP-Decal) lub przyklejać do folii (jeśli są spakowane w zapakowane w zamknięte woreczki jak ma w zwyczaju np. Academy lub Accurate Miniatures). Nie jest to reguła, ale niestety zdarzają się takie przypadki. Co do plastikowych czy żywicznych elementów nie spotkałem się z jakimiś problemami. Jeśli natomiast masz w sobie coś ze "zbieracza pudełek" i cenisz sobie również opakowanie, to pamiętaj by nie wystawiać ich bezpośrednio na słońce (pudełku od mojej F-16 Sufa z Academy wystarczyło, że postało na półce zbliżonej do okna przez jakieś 3 miesiące i okazało się, że jego część leżąca od strony okna jest wypłowiała). Wilgoć również źle wpływa na karton, ale to się chyba rozumie samo przez się. Tyle ode mnie Pozdrawiam Kornik
  2. Witam Generalnie jest nieźle, ale powierzchni lakiernicza pozostawia nieco do życzenia. Gdzieniegdzie daje się zauważyć lekką skórkę pomarańczową i paproszki (czy działałeś z pastami polerskimi ? ). Poza tym w kilku miejscach kalkomanie mogłyby nieco lepiej siąść. Jako, że to Ferrari to tylko wycieczka poza Twój zwyczajowy dział modelarski, to nie ma się specjalnie co czepiać. Są pewne niedoróbki, ale nie ma tragedii. Model całkiem przyjemnie będzie prezentował się na półce Pozdrawiam Kornik
  3. Jest radość i to wielka, ale największa byłaby gdyby pokusili się jeszcze o 1:48 w plastiku No ale to chyba tylko marzenia...
  4. Pięknie wymalowane popiersie. Ma klimat Gratuluję i pozdrawiam Kornik
  5. Może nie gacie, ale np. butelkę Szampana albo elegancki męski kapelusz ? Pomyśl, bo takie gadżety dodają smaczku
  6. kornik_69

    ISU 122S Tamiya 1/35

    Piękna maszyna! Szczególnie beczki, łuski i ogólny weathering wyglądają fantastycznie. Chylę czoła! Jedyne nad czym bym jeszcze nieco posiedział to washowanie skrzynek i nieco przetarłbym jaśniejszym metalizerem krawędzie szpadla i kilofa. Reszta jest fenomenalna i aż prosi się o fajną podstawkę Pozdrawiam Kornik
  7. Będzie kolejny hicior! Gdybym nie miał diety to bym zrobił popcorn, a tak płatki błonnikowe, siedzę i oglądam Powodzenia! Kornik
  8. kornik_69

    M13/40, Tamiya 1:35

    Wiem, że trochę odgrzebuję, ale musiałem napisać Bardzo fajnie to wygląda i już nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć! Pozdrawiam Kornik
  9. Dzięki Moses, dobrze być w domu Zbytnia ilość chemii również może być powodem, ale w przypadku niskiej jakości kalkomanii, nawet kropla zielonego płynu Gunze potrafi narobić szkód Pozdrawiam Kornik
  10. Witaj Wasz Mosquito generalnie nieźle się prezentuje. Całkiem fajnie wyszło malowanie i delikatne przebarwienia. Całość jest dość schludna, jednakże szkoda, że nie pokusiłeś się o nieco wyrazistsze ślady eksploatacji i wyraźniejszego washa w komorze bombowej. W obecnym stanie komora wygląda trochę zabawkowo na tle reszty modelu). Firmowe kalkomanie Hasegawy mają u mnie dość mocną krechę z uwagi na ich częsty brak poprawności kolorystycznej oraz niespodzianki jakie mogą sprawić podczas nakładania. Czasem usiądą ładnie (np. napisy eksploatacyjne, mniejsze oznaczenia), a często marszczą się bezpowrotnie, zbijają w kulkę bądź wręcz "roztapiają" (zdarza się to w wypadku większych kalkomanii jak np. brytyjskie roundele). Nie mówię, że jest to reguła, ale niestety już kilkakrotnie miałem z nimi podobne problemy Twój model wydaje się być głęboko matowy. Na koniec potraktowałeś go satyną czy matem ? Pozdrawiam Kornik
  11. Po pierwsze primo w przypadku samochodów warto jest linie podziału na karoserii pogłębić przy pomocy grzbietu skalpela. Jeśli się to powoli i umiejętnie zrobi zabezpieczając karoserię w okolicy linii podziału taśmą Tamiya, to nie potrzeba żadnego zapuszczania linii farbą i innymi washami. Model wygląda o wiele bardziej realistycznie szczególnie jeśli karoseria ma mieć docelowo biały lub jaskrawy kolor. Jeśli chodzi o wnętrze, to taka metoda robienia washa jaką Ci podałem dobrze się sprawdza. Pamiętaj tylko by części były dobrze nabłyszczone, a powierzchnia nie miała paprochów i "terenów zalewowych" z farby. Jak powierzchnia lakiernicza będzie zbyt gruba albo szorstka to będzie lipa a nie wash.
  12. Ta rozcieńczona Wamodem emalia trochę mnie niepokoi. Efekt może nie być zbyt dobry tym bardziej jeśli powierzchnia nie będzie odpowiednio zabezpieczona połyskiem. O wiele lepsze efekty osiągniesz najpierw zabezpieczając glossem (nie semi glossem, bo to satyna i poślizg nie jest wystarczający), a potem nanosząc farbę olejną dla plastyków (np. Talens) zmieszaną z benzyną do zapalniczek i kroplą zielonego płynu do mycia naczyń. Taka farba artystyczna podobnie jak benzyna i płyn do naczyń wystarczą Ci na wiele modeli. Pozdrawiam Kornik
  13. Bardzo fajny miał kolega pomysł na tego Trabanta. Model jest całkiem przyjemny i gdyby nie te przeklęte listwy to powiedziałbym, że to najfajniejszy cywil jaki sklejałem. Twój prezentuje się bardzo fajnie. Pomysł na taki polski tuning świetnie wpasował się w ten model. Pochwała należy się za komorę silnika i bajery typu Misiek. Trochę słabiej jest niestety z washem wnętrza, który wyszedł trochę nieschludnie tak jakby powierzchnia nie dostała należytego połysku przed jego naniesieniem Przetarcia spodu również mogłyby być nieco subtelniejsze gdyż teraz serbrna farba wygląda jakby była nieco rozlana na powierzchni. Następnym razem spróbuj je nanieść metodą suchego pędzla. Daje to znacznie lepsze efekty. Koniec końców naprawdę fajny projekt. Czekam na zdjęcia w plenerze! Pozdrawiam Kornik
  14. Witaj Szczerze życzę Ci powodzenia z tym modelem. Robiłem go parę lat temu tylko w nieco innym wydaniu. Daje ładny efekt końcowy, ale sam materiał jest dość wymagający. Kilka rad z mojej strony: 1. Koniecznie pogłęb linie podziału karoserii, żeby nie musieć ich sztucznie zapuszczać, bo to może zepsuć odbiór gotowego modelu; 2. Chromy Revella niestety oprócz plastikowości mają jeszcze tendencję do ścierania się i rysowania, dlatego wyczyść je do zera po czym nanieś nowy metalizer wcześniej kładąc czarny połyskujący podkład; 3. Dokładnie obejrzyj karoserię dookoła. Zdarzają się na starszych karoseriach Revella brzydkie szwy, a nawet grudki (nierówności na powierzchni plastiku). U mnie niestety tak było 4. Zanim zaczniesz malować karoserię włóż kilka razy na sucho wnętrze do środka karoserii. Sprawdzisz spasowania i odchodzisz ewentualne zgrubienia na jej wewnętrznych powierzchniach, tak aby przy ostatecznym złożeniu elementy ładnie się ułożyły. Jeszcze raz życzę powodzenia i czekam na kolejne zdjęcia! Pozdrawiam Kornik
  15. Dobrze przed malowaniem najpierw przemyć elementy letnią wodą z mydłem, a potem po ich wyschnięciu dla pewności odtłuścić je denaturatem. Pozdrawiam Kornik
  16. kornik_69

    RWD 14b CZAPLA 1:72

    Wielki szacunek i 0,7 L podziwu za ten warsztat. Niby małe, niby niepozorne, ale na pewno nie proste. Czekam na więcej i próbuję zebrać się w sobie, żeby zabrać się za Czaplę lub RWD-6. Już trochę czekają Powodzenia w dalszej budowie (aka rzeźbieniu ) Pozdrawiam Kornik
  17. Pięknie Ci to wychodzi. Czekam niecierpliwie na kolejne zdjęcia. Pozdrawiam Kornik
  18. kornik_69

    T-34/85 1/35 Debiut

    No powiem szanownemu koledze, że debiut taki całkiem udany wyszedł Wielu z nas zapewne chciałoby aby parę lat wstecz tak właśnie wyglądały nasze pierwsze modele. Doprawdy piękny teciak Ci wyszedł. Na tak: 1. Efektowne malowanie 2. "Kombatanckie" brudzenie 3. Bardzo wyważone obicia. Nie za dużo, nie za mało. To się chwali Do poprawy: 1. Musisz trochę bardziej wyczuć rdzę. Według mnie te zapasowe ogniwka wyglądają jakby zostały wzięte z eksponatu muzealnego stojącego pod chmurką od dłuższego czasu. Rdza jest na nich nieco zbyt intensywna. Ta na grillu również, a do tego w dwóch miejscach wyszła nieco "plamisto". Jednocześnie zauważ, że piła na pancerzu wygląda jakby była fabrycznie nowa. 2. O wydechach koledzy już wspominali. Ruskaja czołgają, ruskają czołgają, ale na widok takiej sadzy nie jeden kominiarz-weteran zagwizdałby z wrażenia. Te dwie rzeczy to tak naprawdę pryszcz przy całościowym wyglądzie twojego debiutu, ale warto zwrócić na nie uwagę przy następnych pracach. Mam nadzieję, że wkrótce się ich doczekamy Pozdrawiam i życzę powodzenia! Kornik
  19. Zdecydowanie aluminium
  20. Wspaniała robota kolego Solo. Malowanie i weathering wyszły świetnie.
  21. Jak dla mnie z tymi okopceniami wygląda o wiele lepiej. Coś się chyba jednak stało z owiewką (czyżby podobnie jak maszt ucierpiała od wiatru ?) Jest jakby nadmiernie pochylona ku przodowi. No chyba, że to tylko takie wrażenie... Pozdrawiam Kornik
  22. Witaj Ponownie Ani Maskol ani taśma przebywające dłuższy czas na oszkleniu nie mają zbyt dobrego wpływu na oszklenie, tym bardziej jeśli przezroczysty element jest słabej jakości. Ostatnio przy podarowanym mi przez kolegę niedokończonym P-51D próbowałem pozbyć się z owiewki starego typu taśmy papierowej, która Trochę sobie na niej przeleżała. Powiem Ci tylko, że efekt był koszmarny. Nie dość że część (która w modelu ICM już i tak ma słabą jakość) zmatowiała, to do tego zaczęła się kruszyć Jeśli chodzi o amunicję, to problemem jest to, że komory wyglądają bardzo nieschludnie. Wash, który miał nadać im trójwymiarowości zwyczajnie pobrudził naboje. Szczególnie widać to na prawej taśmie. Nie jest to żadna tragedia, ale trochę psuje odbiór całości... Pozdrawiam Kornik
  23. No tak słoneczko przygrzało, oczko nie dowidziało Jeszcze raz gratuluję! Kornik
  24. No można powiedzieć, że była delikatna przerwa, no ale tak łatwo się mnie nie pozbędziecie Zapewniam że okopcenia są ale bardzo delikatne i faktycznie na tych zdjęciach ich nie widać. Oglądałem sporo zdjęć "Złośnic" i zauważyłem że okopcenia nie są tak intensywne, silniki nie kopciły tak mocno jak chociażby niemieckie które waliły dymem jak diesle stąd też takie a nie inne potraktowanie mimo utyrania całej maszyny Oczywiście, że kopcenie nie było tak intensywne, aczkolwiek widoczne. Tak czy inaczej sesja zdjęciowa przy lepszym oświetleniu bardzo by mu pomogła. Pozdrawiam Kornik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.