A sio pajaki, sio karaluchy z mojego warsztatu, a sio...
Tia... Dokladnie pol roku, bez jednego dnia od ostatniej aktualizacji... Sie ma to tempo, co? No coz, sila wyzsza.
Ale sluchajcie, sie dzisiaj wzialem i zrobilem... Nie to, zebym sie jakos specjalnie napracowal... Wiecej wysilku kosztowalo mnie przygotowanie sobie stanowiska, wygrzebanie wszystkiego z szafek, pudelek, skrzyneczek, niz sama robota... Ale pomalutku, mysle, bede wracal do gry. Od czegos trzeba zaczac.
Dzisiaj doszlo usterzenie ogonowe:
I reflektor IR (i ten smieszny otwor ponad reflektorem, zaslepiony takim kopulkowatym dekielkiem - nie mam pojecia co to jest, wszystkie Hughesy to maja):
Reflektorek jeszcze do malej poprawki, ale to juz nie dzisiaj.