Zeby pomalowac rame oslony kabiny, musisz zamaskowac ta czesc oszklenia, ktora nie bedzie malowana. Ja stosuje tesme maskujaca firmy Tamiya, ale na poczatek mozesz sie posluzyc zwykla tasma malarska. Pamietaj tylko, zeby dobrze przykleic krawedzie, zeby farba nie podciekla pod tasme.
Jezeli chodzi o sam model, to jak na pierwszy raz, jest niezle. W przyszlosci poeksperymentuj z gestoscia farby. Mam wrazenie, ze malowales prosto ze sloika. Powstaly zacieki i slady po pedzlu. Nie wiem jaka konsystencje maja farby Valleyo, nie uzywam ich, ale generalnie lepiej polozyc wiecej zadkich, slabiej kryjacych warstw, niz jedna grubasna. Farba powinna miec taka konsystencje, zeby po polozeniu pedzlem, slady po nim samoistnie sie zalewaly. Nie mozna tez brac za duzo farby na pedzel, zeby nie splywala. Moczysz pedzel w rozcienczonej farbie, nadmiar farby odsaczasz delikatnie np. na jakiejs niepotrzebnej plytce CD i taka niewielka ilosc farby nanosisz na model.