Z powodu małej tragedii podczas budowy F4D, mianowicie cos dziwnego sie stało gdyz Panel Liner od MiGa pogryzł się z Guzne Super Glossem, jestem zmuszony odłożyc tamten model do czasu kiedy dostanę nower kalkomanie, co ma nastąpić w ciągu kilku miesięcy. Po nabraniu weny biorę na warsztat F-4 Phantoma od Academy.
Model z jednej strony ciekawy, gdyż można go złożyc bez uzycia kleju, z drugiej strony, z tego powodu troche przekombinowany technologicznie a także uproszczony.
No ale koniec biadolenia, na poczatek standardzik czyli kokpit.
Standardowo pomalowany Model Masterem 1740, na to położony półmat od Tamiya. Następnie położony Wash Brown blue for Panzer grey vehicles od AK na szare elementy, na czarne natomiast PLW Stone Grey for Black od MiGa, który dał fajny efekt kurzu.
Po tym wszystkim zamknąłem kadłub i dorobiłem przewody wychodzące z tablicy przyżądów RIO.