Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Skleroza.
  2. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

  3. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Hmmm, no jakby już jest pomalowany.
  4. Hmm, ryzykowna to metoda trochę tak na oko. Jeśli ją przetestujesz koniecznie daj znać.
  5. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Mogę zaryzykować: gąbeczka i jakaś metaliczna, ciemna farbka emaliowa, którą jakby co to łatwo zmyć bez ruszania malunków.
  6. Miałem na myśli od zewnątrz właśnie, na poszyciu najczęściej. A co to za metoda z lutownicą?
  7. Solo

    Czeski Gripen

    Wyszło bardzo ładnie. Mam tylko uwagę do tych skrzydełek z przodu, czy one aby nie są wychylone za bardzo pod kątem?
  8. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    To nie silnik, to z wnęk hamulców tak leci... Swoją drogą świetne to ostatnie zdjęcie. Pomyślę o tych obiciach, kuszące to jest... Z drugiej strony boję się popsuć kamuflaż, który strasznie mi się podoba odkąd go pomalowałem.
  9. Atlis, jak sądzisz, to urządzenie nadawałoby się do precyzyjnego "wpuszczania" w plastik blaszek fototrawionych? Mam na myśli głownie blachy które np. Eduard każe naklejać na powierzchnię poszycia, albo skrzydeł, typu kratki, wywietrzniki itp.
  10. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Żadnego obdzierania, nie widziałem zdjęcia Jaguara gdzie ten biały by schodził. Zresztą moja koncepcja jest inna, to nie jest malowanie jak w rzeczywistości, tylko prawdziwy kamuflaż arktyczny uzyty w warunkach bojowych, stąd ostre uzbrojenie. Mój kamuflaż nie był malowany zmywalną farbą na szaro-zielonym, tylko był "na serio".
  11. Atlis, jeszcze raz dzięki za informację - strasznie przydatne wydaje się to urządzenie. Do tej pory wszelkie pocieniania ścianek robiłem Micromotem i nie było to najprostsze a ni wygodne, a tu proszę, takie wygodne i stosunkowo niedrogie narzędzie jest na rynku...
  12. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Dzięki. Teraz chyba tylko pomaluję detale: metal pod ogonem, czarną końcówkę statecznika, ciemny kuperek, wnęki trzeba trochę skorygować, wyloty działek... I już, potem kalki i brudzenie. Nie mam pomysłu czy coś jeszcze można dodać w temacie malowania.
  13. To rób warsztat!
  14. Dzięki za info. Czy tym można szlifować tylko idealnie płaskie powierzchnie, czy też na przykład lekkie krzywizny jak burty kabiny?
  15. Kurczę, fajne - co to takiego ten Pen Sander? Jak toto działa?
  16. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Upojny wieczór z plastelinką i taśmą maskującą. Nie da się ukryć, że zamaskowanie tego kamuflażu tak żeby niczego w modelu nie urwać to sztuka. Malowanie to sztuka nieco mniejsza, ale też ważna. Użyłem mieszanki (1:1) Gunze H335 i Tamiya German Gray, potem rozjaśniałem i cieniowałem mieszanką (1:1) H311 i H335. To wszystko stonowałem filtrem z mieszanki bazowej. A tak wygląda teraz Jaguar w swoim zimowym kamuflażu. Sporo poprawek jeszcze mnie czeka, ale teraz to już powinno być z górki. Podoba mi się, choć celowałem w nieco mniej kontrastowe kolory. Wyszło jednak jak... w prawdziwym Jaguarze w zimowym kamo.
  17. Solo

    F-15E Hasegawa 1:48

    Widać.
  18. Jeśli masz na myśli maskowanie plam kamuflażu z płynnym przejściem kolorów, to możesz używać BluTack, Patafix albo Tack It - wszystkie dostępne w Polsce. Ja mam tylko uwagę do BluTacka, który raz jakoś tak mocno się rozpuścił i przywarł do modelu, i miałem potem spore problemy żeby z niego doczyścić powierzchnię. Ale generalnie wszystkie te substancje działają podobnie i możesz je używać.
  19. Serio? KRL, nie szkoda Ci? Ja tam jakoś nie potrafiłbym się chyba rozstać z czymś przy czym siedziałem tyle tygodni.
  20. Może i tak, ale po tym całym hype jaki szalał na ARC i Britmodellerze, to spodziewałem się co najmniej poziomu F-16 Tamki albo F-15C GWH. Stąd rozczarowanie.
  21. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Czytasz w moich myślach... Może i wrócę, ale za to prędko to raczej niczego od nich już nie kupię.
  22. Pominąłem także ponoć kapitalne spasowanie (Mike na BritModellerze właśnie robi ten model i nie może się go pod tym względem nachwalić) części. Ja ze swej strony do grona minusów muszę jeszcze dołożyć naprawę złe kalkomanie. AMK dał ogromny arkusz kilkuset (!) napisów eksploatacyjnych, ale ich jakość wydruku jest gorsza niż z reguły marnych kalkomanii Hobby Bossa. Ot, takie robaczki nieczytelne i nieostre. Kalkomanie oznaczeń/malowań za to całkiem niezłe. Rozczarował mnie trochę ten model (nie aż tak jakby wynikało z mojego poprzedniego posta), bo spodziewałem się finezji wykończenia na poziomie F-16 Tamki czy najlepszych modeli Hasegawy, tymczasem pod tym względem dostałem po prostu model dobry, może nawet bardzo dobry. No i trochę ostudziło to moje oczekiwania względem nadchodzącego F-14 tej firmy, bo zapewne jego jakość nie będzie lepsza niż tego MiGa. Całe szczęście że mam sporo kalkomanii do tej maszyny, to przynajmniej z tym nie będzie problemu. A tak w ogóle to mam wrażenie że mocno przesadzam z tym rozczarowaniem.
  23. Nie wiem jak to jest z Pactrami, w przypadku na przykład Gunze, specjalny podkład między innymi służy do tego, że farba lepiej trzymała się podłoża.
  24. Czy przed malowaniem położyłeś podkład na model. Jeśli nie, to możliwe że to jest przyczyną.
  25. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Może, ale nie mam czasu żeby go zamawiać, bo kalki muszę położyć najpóźniej w poniedziałek, jeśli chcę się wyrobić w terminie. Zobaczymy, jeśli kalki będą się rwać, spróbuję prysnąć bezbarwnym, może to je trochę wzmocni, a jeśli nie to trudno. Przy pewnej dozie ostrożności da się te kalki położyć w jednym kawałku, na szczęście nie ma tam żadnych dużych kalkomanii, więc może się uda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.