To faktycznie trafna uwaga.
Sporo o tym myślałem robiąc tego Jaguara i przyznaję że trochę martwiło mnie to, że oryginały w tym kamuflażu wyglądały jakby dopiero co je pomalowano.
Niemal w ogóle zero zabrudzeń, spracowania, tylko te obicia, nic co można by próbować odtworzyć w modelu.
Te maszyny był takie płaskie na zdjęciach, bez życia, bez przeszłości.
No i wymyśliłem, że zrobię coś po części s-f, czyli Jaguar w zimowym kamuflażu który sporo latał i wlaczył.
To taki pretekst, żeby trochę pocudować, no ale jak widzę nie każdemu to przypadło do gustu.
Inna sprawa to że znacznie bardziej pociąga mnie tzw. efekciarstwo w modelarstwie, niż odtwarzanie tego co widać w rzeczywistości.