Raptorf22, jestem Ci wdzięczny za uwagi i krytykę, ale nie liczysz chyba na serio, że w sytuacji gdy model mam już pokryty kalkomaniami, washem i wszelkim weatheringiem, nagle to wszystko przekreślę i pomaluję go od nowa?
No nie, nie pomaluję.
Jak już Ci pisałem - zrobiłem go jak umiem, jeśli Ty potrafisz lepiej, to chwała Ci, ja po prostu nie potrafię.
Co do obić - zerknij na zdjęcie poniżej - jak widać jest ich tam całkiem sporo.
Ok, może technicznie rzecz ujmując, to nie są obicia bo nikt tam z młotkiem nie brykał, tylko jakieś złuszczenia, w każdym razie wygląda to jak obicia albo otarcia, dlatego też taką terminologię stosuję.
Jeszcze co do ostrości przejść kolorów: malowanie ich z ręki w przypadku tego samolotu to błąd, bo jak widać na zdjęciu te przejścia są bardzo ostre.
Gdybym robił te krawędzie z ręki, byłoby to bardzo nienaturalne i nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.
Dlatego zawsze stosuję plastelinę.