Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. A, jeśli to miało być to, to wyszło.
  2. Wydaje mi się że to trochę nie tak jak na zdjęciu. Twoje zabrudzenia wyglądają jakby ktoś na ten helikopter wylał paliwo. Moim zdaniem lepszy efekt byłby gdybyś tam po prostu troszkę wtarł jakiś pigment, albo roztarł jakieś ciemny wash pędzelkiem.
  3. Niedługo w sprzedaży nowa wersja ponoć bardzo udanego modelu Tornada, tym razem Gr.4, Revella: No i malowanie jakieś sensowne, nie taki koszmarek jak poprzednio.
  4. Z drugiej strony, skoro Revell wypuścił B-1B w tej samej skali...
  5. Trudno w takie coś uwierzyć...
  6. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Panowie, poszukuję jakiegoś w miarę dobrego zdjęcia zasobnika PHIMAT, który był - z tego co się dowiedziałem - przenoszony z reguły przez samoloty Jaguar. Nigdzie nie mogę znaleźć dobrego zdjęcia tego urządzenia, więc gdyby ktoś miał albo wiedział gdzie jest, będę wdzięczny za zdjęcie lub linka. Podobna prośba dotyczy zasobnika AN/ALQ-101 - tutaj jest trochę lepiej ze zdjęciami, ale przydałoby się jakieś dobre, na wzór do malowania. Tymczasem w przerwach od szpachlowania i szlifowania przygotowałem sobie moje podwieszenia: zasobnik AN/ALQ-101, zasobnik PHIMAT oraz bomby BL.755. Do tego dojdą później Sidewindery. Bombki Wingmana są troszkę toporne, ale uroku dodaje im wiatraczek z blaszki fototrawionej, którą musiałem pracowicie powyginać.
  7. A jakieś namiary na tego pana?
  8. MeliusManu robi takie szablony zdaje się, choć nie wiem ile to by kosztowało.
  9. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Tak, widziałem, to jednak zupełnie co innego niż to co zrobił AMK.
  10. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Które to modele?
  11. Elegancko pobrudzone. Czym to robiłeś?
  12. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Wiem, wiem, czekam spokojnie, a za podwieszenia niedługo się zabiorę.
  13. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    A ja czekam na kalki.
  14. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Planuję, bo kupiłem i trochę szkoda wyrzucić, a do tego nie ma lepszych modeli tych dwóch maszyn. Owszem, nie ma idealnych modeli, ale tu chodzi o zwykłe niechlujstwo. Mogę zrozumieć błędy w spasowaniu bo zrobienie form tak żeby wszystkie części do siebie idealnie pasowały to dla mnie mistrzostwo świata. Nie mogę jednak zrozumieć pojawiania się błędów, które w prosty sposób można uniknąć, jak na przykład brak bolców pozycjonujących, albo ich złe wymiary. O skandalicznych błędach w instrukcji też wspominałem, plus sporo innych. Jaki jest tego efekt? Nieprędko kupię nowy model KH, a tego konkretnego Jaguara zapewne już nigdy. Taka zabawa po prostu nie sprawia mi przyjemności.
  15. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Choćby po to żeby nie sklejać go z dwóch połówek, co wymaga potem szpachlowania, szlifowania i odtwarzania linii podziałów oraz nitowania. Dla mnie to sporo mniej pracy, do tego tej której najbardziej nie lubię.
  16. Blu-tack właśnie do tego służy. Zamiast niego możesz śmiało używać także Tack-It albo Patafix, dostępne w naszych sklepach.
  17. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Nie wiem, nie znam się, może i tak jest. Jeśli jednak, to tym gorzej dla KH, bo to psuje ich markę. Kto bowiem zdecyduje się na kolejny ich model, wiedząc jakie potencjalne problemy mogą wystąpić z jego budową?
  18. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Nie wiem, może tak być. Ale naprawdę nie wierzę, że nawet jeśli dysponują zbyt ograniczoną technologią, aby zrobić co bardziej skomplikowane części w całości, to mimo tego nie potrafią zrobić cienkiego pylonu jako jedną całość. Wylot gazów z APU (dość gruba, okrągła konstrukcja) dali radę zrobić w całości, pylonów jakoś nie.
  19. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Czy naprawdę można uwierzyć że Kitty Hawk nie miał możliwości technicznych żeby wyprodukować pylon jak na powyższym zdjęciu jako jedną część (nie licząc uchwytów, to z reguły są oddzielne części)? Trudno mi w to uwierzyć. A jeśli nawet, to co to za firma, skoro taki AMK potrafi wyprodukować przednią część kadłuba swojego MiGa-31jako jeden element?
  20. I to pisze autor modelu gdzie marynarz pali w trakcie ładowania torpedy?
  21. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Kwestia złego spasowania to jedna sprawa w tym modelu, wcale nie najgorsza. Owszem, niektóre części do siebie niezbyt dobrze są dopasowane (ale wbrew temu co się może wydawać, nie jest tak źle), z reguły jednak to są drobiazgi łatwe do skorygowania. Ale są to drażniące przypadki, będące wyraźnie efekt zwykłej niestaranności, niechlujstwa. Bo ten model to nie tylko problemy ze spasowaniem: instrukcja odpuszcza sobie informację o malowaniu wielu części, brakuje jednej strony (serio, zabrakło jednej strony i producent dołożył kartkę z ksero tego co zabrakło), części do jednego elementu są bardzo często rozrzucone na dwóch albo i trzech różnych wypraskach, wypraski niby mają oznaczenia literowe, ale tak malutkie że trudno je znaleźć, w instrukcji są (nieliczne, ale jednak) błędy, jak zrobili w kadłubie otwory na stery wysokości to ten lewy jest w sam raz, za to w prawy otwór ster już nie wchodzi bo jest za mały. O skrzydłach wspominałem. I tak mógłbym wyliczać naprawdę długo. Ale najgorsze jest przekombinowanie w konstrukcji, co w zachodnich publikacjach jest chyba opisane słowem "overengineered". Oznacza to, że to co każdy inny producent zaprojektowałby jako jedna część, to Kitty Hawk robi z kilku. Przykładem niech będą gondole silników: po co było je robić z 3 różnych, do tego niepasujących za bardzo do siebie części, skoro obie komory silników można było zamknąć jedną częścią, jak to zrobił Hobby Boss? Pytanie retoryczne, wiem, bo chodzi o możliwość otwarcia komory silnika, ale... Ręce opadają. Albo pylony: każdy z nich to dwie połówki plus uchwyty. Po co? Szczytem jest centralny pylon pod zbiornik paliwa: dwie połówki, do tego jakiś boczny panel, do tego 3 elementy wsparcia, a na koniec 3 elementy z uchwytami. Ok, wszystko ładnie pasuje, nie powiem (choć przy innym pylonie jedna połówka była dłuższa od drugiej ), ale po co taka kombinacja? Mam tylko nadzieję, że w nowszych modelach KH jest lepiej, bo wciąż planuję zrobić ich Cougara i Gripena.
  22. Solo

    Snow Cat czyli Jaguar 1:48

    Robota ruszyła. Udało mi się (mimo tego że Kitty Hawk robił co mógł żeby do tego nie dopuścić) skleić bryłę maszyny i w zasadzie Kotecek zaczyna już wyglądać. A nawet mi się podoba. Stery wysokości są tylko na wcisk, całą reszta została sklejona. Niestety, im dalej w las, tym ten model gorzej się montuje w jedną całość. Nie wiem co tym Chińczykom przyszło do głowy, ale przykładowo: statecznik pionowy składa się z trzech części, z tego górny element, który trzeba skleić z dolnym (po prostu całość jest podzielona na dwie połówki plus jeden element z boku) niekoniecznie dobrze do tego dolnego pasuje. Nie dość że obie części po sklejeniu zostają wzbogacone o piękny rów który trzeba teraz szpachlować, to do tego producent nawet nie pomyślał o jakiś wypustkach czy zaczepach regulujących położenie. Nie, trzeba po prostu dwa płaskie kawałki plastiku skleić, ot tak sobie, wzdłuż krawędzi. Otwory na skrzydła trzeba powiększać, bo inaczej ich płaszczyzna jest poniżej albo powyżej płaszczyzny kadłuba (z jednej strony tak, z drugiej tak), ale to wszystko i tak nic w porównaniu z gondolami silników. Poniżej zrobiłem zdjęcie z bliska, widać jak to wygląda po sklejeniu. Szpary. Nie dało się tego docisnąć, chyba że na siłę, ale tego nie lubię, zresztą nie chciało mi się trzymać to do wyschnięcia (gumeczki albo zaciski nie dałyby rady). Część utkałem paskami polistyrenu, ale reszta czeka na szpachlowanie i szlifowanie. Teraz rozumiem dlaczego tak często ten model jest robiony z wybebeszonymi silnikami i pootwieranymi wszystkimi panelami. Tak jest po prostu łatwiej.
  23. U nas jest już przeceniony. http://www.hobbysta.pl/mig-21mf-p-51126.html?osCsid=n8262pu5autb8la743bqe4gm37
  24. Bo chyba tego nie określili. Ja po prostu przeczytałem wypowiedź jednego z managerów AMK na forum ARC, który zapowiedział tam tę wersję. A czy żyję tym modelem? Nie, po prostu mnie on ciekawi (choć euforia na ARC trochę i mnie nakręciła, nie przeczę), zastanawiam się też czy dobrze zrobiłem kupując go w ślepo (pojawiają się już pierwsze krytyczne wypowiedzi, bo coś tam źle spasowane itp.), szczególnie niepokoją mnie te szerokie linie podziału. Z modeli AMK mam tylko Kfira i jak dla mnie to jest model z wyższych stanów średniego poziomu, czyli taki przeciętny Hobby Boss. No ale mam nadzieję że się nie pomyliłem co do tego MiGa.
  25. Też myślę o takich parasoleczkach. Dwa takie zestawy z nimi faktycznie sprawę mogłyby ładnie załatwić. Ok, umówmy się tak: jak je kupisz i przetestujesz, to daj znać jak to wygląda i czy warto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.