Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Mam mały zgryz, może ktoś pomoże. Niektóre egzemplarze Drakena mają zamontowaną dodatkową rurkę Pitota na krawędzi natarcia statecznika, niektóre nie. Czy wiadomo od czego to zależało? Mam tę rurkę w zestawie Mastera i zastanawiam się czy będzie prawidłowo jeśli ją użyję w moim modelu.
  2. Z Wikipedią przecież nie da się dyskutować. Ok, troszkę spowolniłem prace (jakoś tak rozleniwiłem się), jednak kadłub praktycznie skończony (dodam jeszcze dwa malutkie panele na dziobie, które zatarłem w trakcie szlifowania, a one powinny być wystające, więc wytnę je z polistyrenu). Dodałem ostatnie blaszki na krawędziach kokpitu, jakąś skrzyneczkę oraz blaszki osłaniające krawędź pokrywy panelu przedniego. Zauważyłem też, że panel pod wiatrochronem wygląda jakby był pokryty skórzaną osłoną, coś jak w Tomcacie (osłona panelu RIO). Zrobiłem to wklejając tam trochę niebieskiej taśmy 3M i całość pokrywając blaszką Bare Metal Foil. Po pomalowaniu mam nadzieję że będzie to jakoś fajnie wyglądać. Sprawdziłem też spasowanie wiatrochronu - tutaj Hasegawa spisała się na medal, po lekkim dociśnięciu pasuje idealnie. Wszelkie okablowanie jakie tam się znajduje zostanie odtworzone przy montażu samego szkła, gdyż tak naprawdę opiera się to wszystko o te dwie rurki biegnące od nosa maszyny. Ale to znacznie później.
  3. Solo

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    I chyba zdjęcia robione aparatem, nie iPhonem, co? Dużo lepsze, jednak popracuj w przyszłości nad lepszym oświetleniem.
  4. No a ten siłownik i kabel wokół niego, już pomalowany?
  5. Jak to niektórzy mówią "płatowiec" został sklejony. Mam nadzieję, że po położeniu podkładu nie wyskoczą jakieś poważne usterki. Zostały jeszcze pewne drobne poprawki do wprowadzenia plus zdaje się blaszki Eduarda które trzeba położyć na osłonie tablicy przyrządów. Celowo nie przykleiłem jeszcze mini statecznika - muszę jeszcze nad tym się zastanowić, ale chyba łatwiej będzie go przykleić w postaci pomalowanej. Dużo pracy kosztował mnie ten kadłub, ale podoba mi się efekt jak i sam kształt myśliwca.
  6. Nie pochwaliłeś się, ale zdaje się że coś tam dorabiałeś na brzuszku maszyny? Co to takiego?
  7. No - to prawie dobrze użyłem tego słowa.
  8. Skończyłem sklejanie korpusu (albo centropłatu, jak mniemam). Odtworzyłem uproszczoną kopię działka na prawym skrzydle, choć naturalnie nie widać go (poza wylotem lufy) w gotowym modelu. Wloty powietrza przed przyklejeniem pomalowałem od wewnątrz, bo wydaje mi się że po przyklejeniu byłoby to zbyt trudne. W zasadzie zostało mi do zrobienia: oszlifowanie miejsca klejenia wlotów i odtworzenia tam linii podziału oraz odtworzenie linii podziału na krawędzi lewego skrzydła plus odrobina szlifowania tu i tam. Co ciekawe, wczoraj zauważyłem że "puszczają" miejsca łączenia kadłuba na wysokości kabiny. Klejenie pomalowanych części okazało się mało skuteczne, tak więc musiałem te nowo powstałe szpary zalać klejem CA i wyszlifować. Do zrobienia zostało już tylko przyklejenie statecznika (jest gotowy) i będę mógł kłaść surfacer.
  9. Nawet więcej, bo klap też nie użyję. W ogóle jeśli ktoś będzie ten model robił, to chętnie podaruję te dodatki, jak ktoś będzie chciał. Co do skurczenia - jeśli się skurczył, to tylko z jednej strony (z przodu), bo z tyłu do tego garba dobrze pasuje.
  10. Powoli (ale jakoś zbyt wolno) kończę sklejanie kadłuba. W zasadzie zostały mi tylko wloty powietrza i statecznik. Porównałem ten zestawowy z tym Airesa i wyszło mi, że kompletnie niczym się nie różnią, poza kwestią wlotu powietrza (w Airesie jest prawidłowo wykonany). Aires ma jednak tę niedoskonałość, że nie pasuje tak dobrze do reszty kadłuba jak statecznik zestawowy. Jest spasowany całkiem nieźle, ale jednak jest minimalny uskok w linii grzbietu kadłuba i w efekcie trzeba by robić łagodne przejście, które może rzucać się w oczy. W tej sytuacji chyba zdecyduję się na statecznik zestawowy. Wywierciłem w nim otwór we wlocie powietrza (Hasegawa zrobiła w tym miejscu po prostu zgrubienie i nic ponad to) oraz nakleiłem blaszkę Eduarda, która lekko wystaje poza krawędzie statecznika, więc zalałem to klejem CA. Teraz muszę to jakość ładnie wyszlifować.
  11. Troll warning.
  12. Solo

    F-14D 1:48 HASEGAWA

    Chyba wreszcie czas spróbować tę metodę, może na moim Drakenie - efekt jest niesamowity.
  13. Solo

    F-14D 1:48 HASEGAWA

    Ma pytanie dotyczące soli - sypałeś suchą sól na mokra powierzchnię modelu, czy też mokrą, słoną papkę kładłeś na lakierze?
  14. Solo

    F-14D 1:48 HASEGAWA

    No to pokazuj, pokazuj, to się przyda na pewno.
  15. Solo

    Wodny świat

    Ten okręt podwodny to po prostu miazga. Co za ludzie robią takie cuda. W tym przypadku modelarstwo chyba zaczyna zbliżać się do prawdziwej sztuki.
  16. Przez pomyłkę w tym wątku wpisałem mój komentarz do niesamowitego modelu Tomcata GEMa, tak więc wykasowałem treść gdy zorientowałem się że zaszła pomyłka. Stąd prawie pusty post.
  17. Solo

    F-14D 1:48 HASEGAWA

    Malowanie zjawiskowe, powiedziałbym. Czegoś podobnego chyba jeszcze nie widziałem. GEM - jesteś wrednym draniem, że nie zrobiłeś warsztatu w którym byś pokazał jak takie cuda się robi. A na poważnie - serio, żałuję ogromnie że nie było warsztatu. Chciałbym kiedyś zbliżyć się na kilometr do takiego poziomu malarskiego (i nie tylko).
  18. .
  19. Całkiem fajny, ale parę rzeczy dałoby się zrobić starannie. Zupełnie nie wiem po co tak pędzisz z tymi modelami, zamiast zrobić mniej, a lepiej. No ale summa summarum, to mi się podoba ten Hornet. Kółko tylko się wygięło, tak na oko.
  20. Okazało się, że nie ma miejsca na cokolwiek poza lufą, więc nie będę bawił się w jakieś próby odtworzenia części działka. Będzie tylko widać lufę. W międzyczasie ciągle bawię się w szlifowanie części ogonowej, która jest stosunkowo źle spasowana, i jak by jej nie wkleić, to zawsze z którejś strony trochę wystaje i robi się uskok. Zeszlifowałem wszystko tak jak trzeba i odtworzyłem linie podziału, teraz tylko trzeba to wypolerować. Dodatkowo zwaloryzowałem wnękę podwozia na ogonie. Hasegawa nie zrobiła jej prawidłowo, wiec staram się odtworzyć przynajmniej instalacje i jakieś drobne elementy. Zrobiłem co się dało, być może coś jeszcze dodam do samego podwozia przed montażem.
  21. Faktycznie, szkoda tylko że nie widać jak lufa została umieszczona w komorze, ale chyba mogę założyć że po prostu wstawienie tam rurki o odpowiednim profilu załatwi sprawę. Bardzo dziękuję.
  22. Poszukuję jakiegoś zdjęcia, na którym widać byłoby w miarę wyraźnie jak wygląda działko zamontowane w prawym skrzydle (w lewym nie ma go) myśliwca. Znalazłem tylko takie zdjęcia jak poniżej, na których dużo nie widać. Ewentualnie można znaleźć zdjęcie gdzie wylot jest zasłonięty zaślepką. Zależy mi szczególnie jak wygląda wylot działka we wnęce w skrzydle. Ideałem byłoby zdjęcie rozmontowanej tej części skrzydła. Znalazłem też takie zdjęcie, ale po pierwsze nie mam 100% pewności że to Draken, a po drugie niewiele tu jednak widać.
  23. Sreberko po czekoladzie, prosta robota...
  24. Bardzo mnie to zaciekawiło... już szukam efektów w sieci...
  25. Solo

    Aerograf

    Skoro solidny, łatwy w czyszczeniu i obsłudze, to chyba tylko H&S. Nie do zdarcia. Pytanie ile pieniędzy chcesz wydać. Minimum to Ultra za nieco poniżej 300 zł, ale to już jest świetny aerograf. Prosty jak budowa cepa, niesamowicie wygodny. Można też i droższe tej firmy, ale warto zastanowić się czy warto, bo ich cena rośnie w postępie geometrycznym, a wzrost korzyści dla użytkownika jest znacznie mniejszy. Ale także na pewno warto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.