HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Skończone rzutem na taśmę, dwa dni przed wyjazdem. Takie są. I w zbliżeniu, zamiast osobnej galerii. -
Nie. Jeśli pisząc "enamel" masz na myśli farby olejne a w zasadzie ftalowe to: Po pierwsze, XM na pewno nie są po prostu farbami ftalowymi jak np klasyczne Humbrol-e. Farby ftalowe w odróżnieniu od akrylowych, po zaschnięciu są całkowicie odporne na swoje rozcieńczalniki. I w ogóle na większość substancji. Stąd popularne niegdyś "kretowanie" modeli w celu zdjęcia farby olejnej. P.S. Enamel to wymyślone przez modelarzy określenie farb ftalowych, czyli farb na bazie syntetycznych olejów (żywic ftalowych). Enamel, to oryginalnie każda farba dająca gładkie i twarde pokrycie. Po polsku emalia. Humbrol na swoich puszkach pisał Enamel I modelarze zaczęli utożsamiać farby ftalowe z tą nazwą. Co jest zupełnie niepoprawne, ale się upowszechniło. Wśród modelarzy, bo w sklepie budowlanym znajdziesz puszki z napisem emalia akrylowa.
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
-
A zastanowiłeś się dlaczego tyle farby trafiło w powietrze zamiast na model? Aerograf to nie pistolet lakierniczy. Nie maluje się szerokim strumieniem z większej odległości. Do takiego malowania służą dedykowane aero a i tak trzeba korzystać z komory z wyciągiem. Strumień ma być wąski tak, aby cały trafiał na model a w zasadzie na malowany element. Wtedy można/trzeba obniżyć ciśnienie żeby nie tworzyc i rozdmuchiwać kałuż. Maluje się równymi pociągnięciami bez zatrzymywania. Raz przy razie, cienkimi warstwami żeby pokryć całą powierzchnię. Krycie uzyskujemy powtarzając czynność a nie zwiększając wydatek farby. Malowanie szerokim strumieniem ma tylko jedną zaletę - szybkość. Poza tym, same wady. Duży odkurz, suchy strumień, słabsze przyleganie. Zmniejszanie ciśnienia bez zbliżenia aero do modelu sprawi, że strumień będzie jeszcze bardziej suchy. Pomijam wspomniane specjalne aerografy do powierzchniowego malowania, bo to inna bajka. Maseczka oczywiście konieczna ze względu na unoszący się pył z farby, choć przy odpowiednim malowaniu będzie go dużo mniej. Ale jeśli zasyfisz całe pomieszczenie pyłem, to on nie zniknie, tylko osiądzie na meblach i podłodze. Potem będzie Ci się też unosił w powietrzu i pogłębiał problemy z wszędobylskimi paprochami. Dlatego pracownię trzeba regularnie i dokładnie odkurzać.
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Mam ołowiany drucik 0.3 który wygina się od samego patrzenia a i tak wydaje się za gruby. Mam zamiar użyć mosiężnego 0.2. Jest sztywniejszy i łatwiej go trwale formować. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Nie podobało mi się, ale myślałem, że tak (mniej więcej) ma być. Po zwróceniu uwagi przez @greatgonzopoprawiłem. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Dzięki wszystkim! Chociaż z rad nie skorzystam, to zainspirowaliście mnie do ponownego poszukania rozwiązania. Skoro luźne gniazdo jest główną przeszkodą, to spróbowałem sobie z tym poradzić. Na szczęście mam overtreesy, więc udało się wykryć gdzie jest za luźno i dlaczego. Oraz pogrubasić mocowanie w odpowiednim miejscu. Trzymie się bez kleju i ani drgnie! Tym, którzy będą budować Eduarda, nieśmiało doradzam naśladownictwo przed sklejeniem połówek płata. Z przewodem hamulcowym czy bez, bardzo ułatwi wklejenie podwozia. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Chciałem wykonać imitacje przewodów hamulcowych na goleniach podwozia, ale nie mam pojęcia jak to zrobić. Trzeba je oczywiście dodać przed wklejeniem goleni w skrzydło i to już z zamontowanym kołem, bo przewód musi wejść w felgę (a raczej w bęben hamulcowy). W tym celu została wyborowana dziurka we właściwym (mniej więcej) położeniu na obwodzie, uwzględniającym miejsce ugięcia opony. Ale teraz trzeba kółko wkleić DOKŁADNIE TAK, aby po wklejeniu podwozia ugięcie opony zgrało się z podłożem. Jak to zrobić ?! Gdyby golenie wchodziły ciasno w gniazda, mozna by było wcisnąć je na sucho w skrzydła, przykleić koła i zdjąć podwozie do zamontowania przewodów. Ale niestety, u Eduarda golenie kolebią się w gniazdach na wszystkie strony. W Armie dużo lepiej nie jest, ale AH przynajmniej nie starała sie zrobić super-pozycjonującego montażu goleni. A Eduard owszem, tylko zupełnie nie wyszło i jest gorzej niż w modelu AH. Chyba po prostu zrezygnuję z tych przewodów. I tak będa słabo widoczne, a spłaszczona opona nie tam gdzie trzeba - owszem. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
To nie do mnie pytanie, ja nie użyłem określenia "środkowy czarny". Jakbyś użył cytatu, byłoby zrozumialej. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Chodzi Ci o to zdjęcie? Na pierwszy rzut oka, też się zdziwiłem, bo wygląda jakby pokrywa od strony kadłuba była czarna, co się kompetnie nie zgadza z pasami na krawędzi natarcia. Ale nie, od strony kadłuba jest biały, a granica między czarnym a białym przebiega nieco w lewo (patrząc z przodu) od środka pokrywy. I to się dość dobrze zgadza z linią prowadzoną między dwoma wewnętrznymi km-ami. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie bardzo rozumiem przesłania tego komentarza. Jesli sarkazm, to do mnie nie trafia. Żaden z problemów tego modelu nie dyskwalifikuje. Natomiast tablica jest banalna do podmiany na Yahu, która nie kosztuje kroci. Spasowanie podwieszeń i goleni to gorsza sprawa, bo ujawnia się na końcowych etapach i zwyczajnie wk..ia, kiedy ingerencje są już mocno utrudnione. Zrobił się offtop, więc na ew. dalszą dyskusję zapraszam do mojego wątku o budowie 2 Mustangów w 1/72. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Może nie efektowne, bo w powiększeniu są całkiem obrzydliwe. W dodatku nie mam tu swojego obiektywu makro, więc powiększenie jest raczej cyfrowe, choć z bardzo dobrej stałki. Panel jest połączony z kadłubem dwoma zawiasami o podwójnej osi. Początkowo, panel odchyla się na dolnej osi zawiasu. Ale powyżej kąta prostego, już na górnej, wysuniętej poza obrys. W realu nie wygląda to tak paskudnie. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Niby wzorowałem się na schemacie Eduarda, ale też mi się niezbyt podoba. Dobrze, że zwróciłeś uwagę. Myślę, że minimalne poszerzenie pierwszego czarnego pasa kosztem drugiego białego załatwi sprawę. Na tym etapie, podmaskowanie i pryśnięcie czarnym po białym to pestka. Jako wczesne rozumiem P-51D-5, ew. -10 choć to dość umowna kwestia. Ten P-51K z 303 byłby zdecydowanie późny. Ja bym nie malował na ZCY, a metalizerem chromem lub zafoliował, tak jak to zresztą zrobiłem. P.S. Pokrywa silnika na zdjęciach modelu P-51B powyżej, oczywiście tylko chwilowo położona luzem na wierzchu. Silnik ma być eksponowany i ta pokrywa nie za bardzo ma sens. Albo zdjęta i wtedy to są dwie blachy, albo założona i idealnie pasująca. O spasowaniu nie ma mowy. Za gruba. Nie mówiąc o tym, że pochodzi z zestawu do P-51D. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wypukły (zamiast wklęsłego) główny panel na tablicy przyrządów. Błąd niesie się od zestawu w 1/48. Powielony na blaszkach. Nieco poprawiony na wydrukach 3D Podwieszenia niepasujące do pylonów. Zbyt wąskie koła. Poprawione na wydrukach. Klapy bez pełnego noska, ale możliwe do montażu jedynie w maksymalnie opuszczonej pozycji. Śmigło mocowane na stałe. Błędy i niekonsekwencje w instrukcji. Drobne, ale mogące wprowadzić w błąd. Luźne spasowanie mocowania goleni do skrzydeł. Pomysł dobry, błąd w wykonaniu. Tyle z pamięci. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Za to z niedoróbkami, których można było uniknąć gdyby nie bieguś. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Aktualny stan obu modeli: Gentile w zasadzie skończony, choć jeszcze spróbuję popracować nad mikroniedoróbkami które walą po oczach w powiększeniu. Bez specjalnych nadziei. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Na pewno nie wiem, nie chciało mi się sprawdzać. Ale na logikę i technikę. Jesli ciśnienie w instalacji jest na tyle duże żeby utrzymać klapy w górnym położeniu, to pokrywy powinny byc zamknięte, bo to jest ich normalny stan. Po spadku ciśnienia pokrywy opadają, więc klapy chyba też? Nie spotkałem zdjęcia na którym klapy sa wciągnięte, a pokrywy opuszczone. Odwrotnie oczywiście może być. Ale można sobie wyobrazić, że klapy mają jakiś mechanizm blokujący położenie bez względu na ciśnienie w instalacji. Czy tak było w rzeczywistości, nie mam pojęcia. P.S. A może jednak? -
Bezzapachowy Winsor&Newton. Ale Ammo Mig tak samo. Xtreme Metal jeszcze bardziej nie wytrzymują kontaktu z takimi rozcieńczalnikami. Problem ujawnia się głównie podczas wycierania. To samo dotyczy gotowych olejnych washów i tamiyowskiego Panel Linera. Chociaż to zależy. XM Aluminum jest bardziej odporne niż Polished Alu. Natomiast ś.p. metalizery Alclad i Bilmodel wydają się być całkowicie odporne.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To późniejsza informacja. Pierwsza zajawka w listopadzie oznajmiała, że przedsprzedaż ruszy w grudniu, a dostawy od stycznia. Ja rówież takie zapowiedzi przyjmuję z dużym spokojem. Prawo Hofstadtera mówi: "Projekty zawsze zajmują więcej czasu, niż planowano – nawet jeśli weźmie się pod uwagę Prawo Hofstadtera." -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Chyba urzędowy optymizm. AH zapowiedziała Hawka na styczeń. Potem z tego zrobił się luty. Obstawiam, że przedsprzedażowe zaczną wysyłać w marcu. Fajnie byłoby się mylić, ale na Spity od IBG chyba przyjdzie poczekać do wakacji. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Elementy podwozia do P-51D. Nic specjalnego, ale pokazuję, bo felgi zdecydowałem się pokryć folią. Podobnie jak panele w pokrywach, które co prawda Eduard każe malować ZCH, podobnie jak na garbatych Mustangach, ale na późniejszych egzemplarzach P-51D raczej są platerowane (chromowane?). Jak było na wczesnych P-51D, nie znalazłem dowodów. Zresztą skoro klapy robię podniesione, to te pokrywy powinny być zamknięte, czyli jałowe rozważania. W P-51B tylko malowałem. Tym razem, to P-51B doznał przyśpieszenia w budowie. Niestety, plan okazał się zbyt ambitny jak na ekspresową(dla mnie) budowę. Detalowanie przedziału silnika i otwieranej kabiny wymagałoby dużo więcej planowania i prób, na które nie mogłęm poświęcić czasu. Na ponad pół roku zmieniam miejsce zamieszkania i warsztat. Nie chciałem rozciągać relacji i budowy w czasie. W rezultacie, dla nieuzbrojonego oka delalowanie wydaje się efektowne. Niestety w zbliżeniu czar pryska. Uprzedzjąc wypadki: -
Nie wiem jak u Ciebie, ale ja ostatnio odkryłem, że white spirit/ benzyna niszczą mi podkład z C8.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Czy tylko ja wyczuwam tu nieco kwaśną nutę? Współpracujemy, to znaczy oni OD NAS kupują (i niech tak zostanie). No i generalnie, dość płaczliwie cały ten tekst Sulca zabrzmiał. -
Zapominasz, że malowanie to nie jest proces jednorazowy. Po pierwsze, między nałożeniem podkładu a położeniem pierwszej warstwy farby może minąć sporo czasu w trakcie którego często dotykamy model paluchami. Podobnie, niejednoktrotnie kładziemy szereg warstw kamuflażu czy werniksu itp. a w międzyczasie też model jest dotykany. Lepiej, żeby nie był, ale czasem trudno tego uniknąć. Więc jak najbardziej, po malowaniu zdarza się, że trzeba odtłuścić model. P.S. U mnie często zdarza się, że pomalowany podkładem model potrafi przeleżeć wiele miesięcy zanim trafi do malarni. W międzyczasie, coś tam się mu instaluje, szlifuje, poprawia linie czy nitowanie itp. I naprawdę warto go przed następnymi etapami przemyć i odtłuścić. A nie bardzo jest czym. W zasadzie tylko woda z mydłem wchodzi w grę.
