HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Niespecjalnie rozumiem Twój problem. Ja mam taki model: To tańsza wersja, z plastikową obudową, ale system tnący jest chyba taki sam. Nożyk/igła jest luźny, bo musi się obracać w trakcie cięcia. W gnieździe utrzymuje go magnesik. Pod magnesem jest dolna sprężynka, a między magnesem i nakrętką górna sprężynka. Po naciśnięciu na nożyk, powinien się on (przesuwając magnes do góry) całkowicie schować. Nakrętka wraz z górną sprężynką zmienia jedynie siłę do tego potrzebną. Poluzuj nakrętkę i sprawdź, czy naciskając na nożyk schowa się on równo z płaszczyzną tarczy. Musiałby być naprawdę dużo za długi, żeby to było niemożliwe. Ustaw nakrętką siłę docisku i tnij. Z jakiegoś powodu, producent zaleca aby przy cięciu kręcić w lewą stronę (przeciwnie do zegara). No i są przewidziane 3 różne nożyki o różnym kącie ostrza. Ja mam w komplecie tylko jeden - 45 stopni. Dla różnych materiałów i ich grubości inny nożyk może lepiej ciąć.. -
Chodzi Ci o to, że jakości produktów oferowanych klientom za pieniądze nie powinno się publicznie oceniać, a szczególnie krytykować? Dotyczy modelarstwa, czy także innych dziedzin?
-
Nie wiem, czy rozsądna. Raczej ryzykowna. To "smarowidło" w jakimś stopniu i na jakiś czas pozostanie w zaworze, inaczej nie byłoby smarowidłem. Tym samym jest szansa, że będzie razem z powietrzem mieszać się z farbą przy malowaniu. Może nie mieć znaczenia, a może mieć poważne. Słyszałem gdzieś historię jak absolutnie marginalne resztki smaru silikonowego któe przedostały się do farby psuły gładką powłokę przy malowaniu błyskiem. Jeśli zawór się zacina, to jego rozebranie jest dobrym rozwiązaniem. To są raptem 3 części! Wtedy można sobie po prostu wyczyścić zarówno grzybek jak i kanał zaworu bez eksperymentowania z preparatami w sprayu. A przy okazji przekonać się, czy rzeczywiście uszczelka na grzybku wymaga wymiany. Bo sprężynka prawie nigdy nie będzie problemem. I na koniec dobrać sobie siłę nacisku spustu przez mocniejsze lub słabsze wkręcenie dekielka.
-
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Tylko, że ja po prostu zmieszałem i zobaczyłem co się dzieje po chwili. Mógłbym okazać zdjęcia, ale dość śmiecenia. Humbrol (błyszczący) - porażka. Vallejo - tak samo, Tamiya X - rozwarstwia się szybko. AK RC - wolniej, Mr Hobby C - znacznie wolniej. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Ten bierze wszystko. Tak. Oj nie. Nawet jeśli się tak wydaje na pierwszy rzut oka po wymieszaniu. Np. olejny/ftalowy Humbrol źle. Typowe winyle w rodzaju Vallejo Air, czy Ammo Mig potrafią się zżelować. Nawet Tamiya X która z MLT zachowuje się dobrze, szybko się rozwarstwia. MLT generalnie nie miesza się z wodą, a tej w Tamiyi (i Gunze H) jest sporo. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
No i właśnie m.in z takich tekstów biorą się nieporozumienia. Artykuł zawiera błędy i zmyślenia. Ale wystarczy użyć jakiegoś potocznego (acz błędnego) określenia w temacie na którym się znasz, aby Twa tolerancja dla braku precyzji się skończyła. Dobra, dość offtopowania. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Ja np. nie wiem. I śmiem twierdzić że Ty też nie. A jestem zainteresowany. Np Hataka Orange to "akryl", czy "celuloza"? I skąd to wiadomo? Przepraszam za offtop, ale kto nigdy nie offtopował i nie zadawał pytań lużno związanych z wątkiem niech pierwszy rzuci kamieniem (np @greatgonzo). -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Z ciekawośći - jakie farby (szczególnie modelarskie) mają cokolwiek wspólnego z celulozą? W czystej postaci celuloza jest białą, pozbawioną smaku i zapachu, nierozpuszczalną w wodzie substancją. Jej trawienie przez przeżuwaczy umożliwia grupa enzymów zwanych celulazami. -
Wszystko się wokół zmienia lub przemija. Modele Maćka dodają otuchy swoją niezmiennością.
-
Może dlatego, że początkujący może łatwo uszkodzić igłę a potem dyszę i chcą uniknąć problemów z reklamacjami i zwrotami. A bardziej doświadczeni i tak zrobią po swojemu.
-
W podręczniku każdy krok jest ilustrowany nawet kilkoma obrazami z ekranu. Nie trzeba sobie wyobrażać. Poradnikom wideo niczego nie ujmuję, ale znalezienie porządnego na YT jeśli się jeszcze nie ma pojęcia o temacie, może być trudne. YT jest również pełen poradników modelarskich "dla początkujących". Większość z nich przydatna jak sanki w lecie.
-
I tak dokładnie jest. Nowa wersja podręcznika chyba to ułatwia. Do opanowania funkcji modelowania w Blenderz-e powinien wystarczyć tom II. Teksturowanie które opisuje tom III nie będzie potrzebne do tworzenia modeli do druku. Tom II ma ok 600 stron, ale to w olbrzymiej większości ilustracje. Myślę, że większość z nas jest zainteresowana ew. tworzeniem akcesoriów do zestawów a nie całych samolotów lub ich głównych elementów. Wydaje mi się, że wtedy powinno wystarczyć opanowanie rozdziałów 4, 5 i 6.
-
Darmowy, polskojęzyczny podręcznik do modelowania samolotów w 3D (Blender) jest tutaj: https://airplanes3d.net/wm-007_e.xml Jest kompletny, ale opisuje starszą wersję Blendera. Nowy, ale jeszcze bez 4-tego rozdziału jest tutaj: https://airplanes3d.net/wm-000_e.xml
-
Niezbyt kompletny Inbox, bo część akcesoriów zużyłem do budowy a nie zrobiłem zdjęć. Ale do założenia tematu skłonił mnie otrzymany włąśnie wydruk kół 3D do Mustanga zlecony z armowych plików. Z usługi jestem zadowolony, bo serwis był błyskawiczny (dwa dni od zlecenia do otrzymania przesyłki) i cena akceptowalna (25% taniej niż za żywicę Eduarda). Jakość oceńcie sami. Wszystkie kółka pokryte surfacerem dla ujednolicenia. Rząd powyżej, to wydruki z plików AH. Poniżej - żywica Eduard. Zwróćcie uwagę na różnice w jakości wydruków AH. Kółka z bieżnikiem w "cegłę" (po lewej) są ostrzejsze niż te "w diament" po prawej. Co ciekawe, każda para kół też się różni. Jedno koło z pary jest ostrzej wydrukowane niż drugie. Dotyczy to tylko zewnętrznej płąszczyzny, bo płaszczyzny od strony od goleni są mniej więcej jednakowe i ok we wszystkich wydrukach. Nie podejrzewam plików AH o bycie przyczyną różnic. To raczej kwestia ustawień drukarki. Szkoda, że jakość wydruków w tej firmie zależy od pogody i pory dnia, ale nie będę narzekał. Gołym okiem nie będzie widać żadnych różnic. Jeszcze raz w zbliżeniu: Dla kontrastu koła zestawowe. Te pomalowane, to Eduard. Obydwie opcje takie sobie. AH nawet ok, gdyby nie ten rozjechany bieżnik między połówkami formy. Koła Eduard-a ze zdjęcia na początku to żywice. Co do rozmiarów, zmierzyłem jeszcze raz i wyszły mi wyniki nieco inne niż prezentowane w moim warsztacie. Otóż średnica kół w 1/72 powinna wynosić (podobno) ok 9.5 mm. a szerokość opony ok 3.35 mm. Zestawowe Eduarda - 9.5 mm i 3.15 mm Zestawowe AH - 9.4 i 3.15 Żywica Eduard - 9.85 (!) i 3.4 Wydruk AH - 9.55 i 3.30 Poprzednim razem mierzyłem suwmiarką z odczytem mechanicznym, teraz elektronicznym. Obie nie są najwyższych lotów, ale ta elektroniczna daje bardziej powtarzalne wyniki. A tak wyglądają ich wydruki w porównaniu do armowych (drukowanych przez AH). Tablica przyrządów u edka nie powala, choć i tak poprawniejsza od zestawowej i blaszkowej. AH nie dostarcza tablicy w 3D. Fotele myślę porównywalne. Zestawowy fotel Eduard-a (po lewej) zaskakuje na plus w porównaniu z drukczanym (pośrodku). Zestawowy z AH nie zaskakuje.
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Galerie
Pośpiech i brak sensownego światła. Tyle mam na usprawiedliwienie. -
Przypuszczam, że łatwiej się szlifuje niż czyste CA za to twardsze niż szpachlówka. Ale znawcy radzą, żeby CA mieszać z talkiem i będzie podobnie, za to dłużej schnie. Jeszcze nie próbowałem.
-
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
I obiecana galeria: -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Galerie
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Galerie
-
Warsztat tutaj:
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
@Woitprosił, aby pokazać drugiego P-51D którego budowałem wcześniej. Ponieważ nie dokumentowałem budowy, mogę jedynie pokazać stan obecny. Nie chcę zakładać osobnego warsztatu, więc wrzucę tutaj, bez zmiany tematu na "Mustangi trzy". Model jest braciszkiem prezentowanego tu P-51D z tego samego dual packa Eduarda. Zaczęty jeszcze w lecie '24. Potem zostawiony na czas wyjazdu. Teraz na ukończeniu. Model oklejany folią zamiast metalizera, po raz pierwszy w mojej karierze. Za wyjątkiem skrzydeł, bo te oczywiście malowane. White aluminum Bilmodel-a. tak jak Preddy z tego wątku. Zabawa z folią bardzo mi się podobała, niestety końcowy efekt jest nieco nieprzekonujący - zbyt czysty i błyszczący jak na maszynę z jednostki. Więc traktuję ten model raczej jako ćwiczenie. Na płetwie statecznika i końcówce użyłem folii chrome. Efekt tym bardziej nierzeczywisty. Wnętrze otwartej komory uzbrojenia zrobiłem ze starego zestawu Aires-a do Tamiyi. Pokrywy komór uzbrojenia też zostały zafoliowane a oryginalnie były malowane. Zastanawiam się czy zamalować, ale skoro i tak powierzchnia modelu jest słabo zgodna z realiami za to ciekawie wygląda, to może zostawię. Z folią trzeba uważać na krawędziach, bo lubi się tam odklejać przy dotykaniu. Na szczęście daje się to powtórnie wygładzić. Ster jeszcze nie wklejony, trzyma się na drutach montażowych i nieco odstaje. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Due to popular demand obfotografowałem modele na wszystkie strony i spróbuję wrzucić w tygodniu jakąś galerię. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Ale ja się nie tłumaczę. Po prostu nie wiem co mógłbym lepiej pokazać na zdjęciach bez poprawnych warunków oświetleniowych. W tym warsztacie nie mam nawet lampy na biurko. Światło pada z monitorów LCD i lampek sufitowych. Do pracy używam nagłównika z led-ami. -
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Nie mam ani namiotu bezcieniowego ani porządnego oświetlenia, więc nie wiem czy mógłbym coś lepiej pokazać. Ale pokuszę się o coś w rodzaju podsumowania. Użyję beznadziejnie defensywnego i pretensjonalnego sformułowania - modele wyszły lepiej niż się spodziewałem, ale gorzej niż planowałem. A poważnie, to nigdy nie próbowałem zbudować modelu w dwa miesiące, a co dopiero dwóch modeli. I nie wiem, czy chcę powtórzyć to doświadczenie. Ale nie będę tu tłumaczyć niedostatków pośpiechem, bo ten jest w modelarstwie zawsze grzechem ciężkim. Modele w realu wyglądają zreszta nieobrzydliwie, nawet w powiększeniu. Natomiast obiektyw którego użyłem do pseudo makro rysuje bardzo ostro i nawet najmniejszy kontrast jest podbity i uwypukla niedoskonałości. Choć niewątpliwie zrezygnowanie z otwieranej kabiny przy z góry założonych ograniczeniach czasowych, pewnie wyszłoby modelowi P-51B na dobre. Ocena zestawów. Obydwa są bardzo dobre i należały do najprzyjemniejszych jakie kiedykolwiek budowałem (pomijając modyfikacje). Wypraski Eduard-a sa mimo wszystko nieco bardziej szczegółowe od Army i nie mam na myśli jedynie nitowania. Widać wyższą klasę a może doświadczenie narzędziowni. Ma to swoją drugą stronę. Ramki Eduard-a więcej obiecują ale nie do końca "dowożą". Nie chodzi tylko o już wspominane za duże gniazda goleni, czy niedorobione pylony. Generalnie mam wrażenie, że zestaw Army składa się ciut lepiej i precyzyjniej. Ok, armowe koła mają błąd projektowy (rozjechany bieżnik). Ale za wąskie (i nieco zgrubne) koła w Eduardzie sprawiają wrażenie celowego sabotażu, aby ułatwić sprzedaż drogich żywic. Zresztą dotyczy to również pylonów podwieszeń, które w AH są całkiem ok prosto z pudełka. Co nie znaczy, że AH nie ma swego za uszami. Przede wszystkim duże kanały wlewowe, co gorsza często wchodzące na widoczne powierzchnie elementów. Eduard bardziej dba o ich łatwą usuwalność. Tworzywo u edka też jest nieco lepsze, twardsze. W AH wystarczy mała nieostrożność przy cięciu i szlifowaniu, a powstają zagłębienia znakomicie przekładające się na zwiększony nakład pracy. Przestrzegam przed bezrefleksyjną zamianą kółek w Armie na eduardowe żywice. Koła Eduarda są ułamek milimetra wyższe (prawidłowo) i po zamontowaniu do goleni AH odstęp między oponą a golenią prawie znika. Ja zauważyłem za późno, a warto golenie podszlifować w tym miejscu. Linie podziału cienkie i delikatne w obu zestawach, ale bardzo ostre. Są więc mocno kontrastowe nawet (a zwłaszcza) po pomalowaniu, co w przypadku Mustanga jak wiadomo, nie zawsze jest pożądane. Należy uważać z pin washem. To (by było) tyle na dzisiaj. * * Absurdalne powiedzonko "to by było na tyle" zostało wymyślone dla żartu przez satyryka Jana Stanisławskiego na potrzeby jego felietonów. Ten językowy potworek jest współcześnie nieświadomie używany (i nadużywany) całkiem serio.
