HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Po wydrukowaniu wieżyczki do Wellingtona pojawił się pomysł, żeby zrobić otwierane drzwi i dać tym możliwość lepszego uwidocznienia wnętrza. Trzeba było przetestować, bo skala 1/72. Okazało się, że to możliwe. Wygląda ok a pogrubienia na osie nie rażą. Takie ulepszenie. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Odpowiadając najkrócej jak umiem - wszystko to, co wg moich kryteriów, wymaga ulepszeń lub poprawek. Ale żeby być konkretnym. Okapotowanie silnika do Spitfire Mk I/II. Przez jakiś czas trzymało właściwy profil. Ale potem pojawiła się lekka deformacja (wklęśnięcie) u góry. Mimo iż używam żywicy bardzo odpornej na deformacje. Czy byłem w stanie przewidzieć ten konkretnie rezultat? Nie. Kombinacji takiego profilu z tak cienką ścianką (.25mm) z tej konkretnie żywicy, nigdy nie próbowałem. A potrzebuję tak cienkiej ścianki jak to tylko możliwe, ze względu na założenia projektu. Więc kwestię: tak cienkie jak to tylko możliwe muszę przetestować, czyż nie? Teraz trzeba poszukać innej drogi, a być może zweryfikować założenia projektu. Być może wystarczy pozostawienie wydruku nieco dłużej w podporach i ich gęstsze rozstawienie od dołu. A może nie wystarczy. Więc będa następne iteracje i następne próby druku, aż do osiągnięcia zadowalającego mnie rezultatu. Zadowalającego. Mnie. Niczego niezwykłego w tym nie widzę. Ot, normalny proces tworzenia czegokolwiek od podstaw. Raz. Czyli Twoje rezultaty są praktycznie zawsze idealne? Obiektywnie to niemożliwe, bo każdy, ale to każdy ludzki wytwór da się poprawić, lub usprawnić. Natomiast Twoje rezultaty mogą nie wymagać poprawek wg Twoich kryteriów. To jak najbardziej rozumiem. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Odpowiedź na Twoje pytania brzmi: to zależy Od, skali, od preferencji, od sprzętu, od parametrów druku, od gatunku żywicy... itd. Nie ma i nie mże być tu jednakowych recept. Ja np. najczęściej stosuję linie podziału o głębokości 0.15-0.20 mm i takiej samej szerokości. Do skali 1/72. Ale też nie zawsze. Grubości krawędzi spływu i cienkich elementów nawet nie odważę się proponować, bo czasem 0.3mm jest za dużo, a czasem 0.4mm jest za mało. Przeczytałem to z niejakim zdumieniem. Wg mnie NIE POWINNO SIĘ i NIE MA SENSU projektować czegokolwiek pod druk 3D bez możliwości wykonania próbnych wydruków. To jak opracowywać przepisy kulinarne bez ich wypróbowania i w ogóle nigdy nie gotując a wręcz nie posiadając kuchni. Jeszcze mi się nie zdarzyło zaprojektować czegokolwiek co po próbnym wydruku nie wymagałoby poprawek lub nie prosiło się o ulepszenia. Może są tacy mistrzowie, ale bardzo wątpię. Dlatego jak widzę na Cults czy gdzie indziej projekty jedynie w postaci renderów, bez zdjęć wydruków, to omijam dużym łukiem. Chyba, że ktoś inny już z powodzeniem wypróbował. -
Nie mam większego doświadczenia w używaniu innych programów do modelowania 3D niż Plasticity, ale coś tam próbowałem i coś tam czytałem. I powszechna opinia jest taka, iż tradycyjne programy do modelowania powierzchniowego typu Blender, 3D Studio Max, Lightwave itp. sprawdzają się znacznie gorzej od programów typu CAD przy projektowaniu do druku 3d. Chyba, że chodzi o figurki i inne nieregularne obiekty.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Aha, widzę. Ale że to jest problemem!? Powiedzcie proszę @martinello @ArtuRze, że sobie ciut żartujecie. Przecież zwykłę wycięcie z ramek daje czasem większe problemy do ogarnięcia przy małych detalach. W sensie wypustek i nierówności do usunięcia i spasowania. Bez wzgędu na jakość wyprasek. Wydaje mi się, że rzecz da się bezśladowo załatwić bez takiej gimnastyki. A mniej doświadczeni nie będą mieli w ogóle problemu, bo nawet nie zauważą. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
55 osób, z czego pewnie co najmniej 40-tu to kompulsywni ściągacze wszystkiego co może się kiedykolwiek przydać (albo nie) i jest za darmo. Założę się, że wielu z nich w ogóle nie ma drukarki. Moje pokrywy silnika do Mustanga co rusz ktoś ściąga, choć ich przydatność jest ograniczona. Ale są za darmo. Natomiast Browninga 303 którego można wykorzystać w całej gamie projektów już prawie nikt, bo kosztuje... całe 2 zł Chyba przestanę wrzucać darmowe projekty w imię zasady, że jak potrzebujesz i doceniasz, to zapłacisz choćby symbolicznie. A jak nie, to... nie. -
Dysze 0.28 i 0.45 w HS to już inne dysze niż te dawne 0.4 i 0.2 które cieszyły się opinią nietrwałych. Z drugiej strony, czy te nowe są wytrzymalsze, to się okaże. Teoretycznie powinny być, skoro je usprawniali. A trzeba pamiętać, że firma HS należy do Iwaty i zapewne Japończycy mieli coś do powiedzenia przy opracowaniu nowych modeli. Osobiście nie mam doświadczenia z HS więc trudno mi je porównać z Proconem, tym bardziej te z nowej linii (2024). Ps-289 lub PS-270 to na pewno dobry wybór ale trzeba zdawać sobie sprawę, że to dość duży i ciężki aerograf w porównaniu do HS. Dla niektórych to zaleta, dla innych nie.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
1. - Mi się nigdy nie udało. Jak piszesz - teczki były często "zajęte" i trzeba było czekać w kolejce aby się jakaś zwolniła. Bo do kiosku przychodziły raptem 3 MM i tylko jeden mógł trafić do teczki. 2. Owszem, to w pewnym momencie było głównym moim źródłem MM. Koleżanka z podstawówki miała mamę kioskarkę i nawiązałem w tym celu romantyczną relację Z koleżanką oczywiście 3. Dobre, ale mało kogo dotyczyło. Był jeszcze jeden sposób. Dowiedzieć się od kioskarzy kiedy spodziewaja się kolejnej dostawy i w odpowiednim czasie robić rundę po kioskach w dzielnicy. Nie gwarantowało sukcesu, ale kilka razy udało mi się złowić atrakcyjniejszy numer. Jednym z nich był "ORP Orzeł" w 1973 roku bodajże. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Trochę mylisz pojęcia. Nomenklatura w PRL to była lista stanowisk ściśle reglamentowanych dla ludzi władzy. Dyrektorzy, kierownicy wyższych szczebli, wyżsi oficerowie wojska i milicji itp. Te stanowiska należały do nomenklatury i żeby je objąć trzeba było nie tylko należeć do PZPR ale być człowiekiem "pewnym", sprzyjającym władzy i nie mającym jakiś grzeszków na sumieniu lub kompromatów w rodzinie - np. brata księdza. Natomiast w zasobach IPN są funkcjonariusze SB, MO, Informacji Wojskowej, tajni współpracownicy. Spora część z nich w ogóle nie podlegała nomenklaturze jak np. niżsi rangą funkcjonariusze. A tajni współpracownicy to już w ogóle. SB nie wolno było werbować na współpracowników członków PZPR albo musiała mieć na to specjalną zgodę władz partii. Z tego również wynika, iż olbrzymia część nomenklatury w zasobach IPN się nie znajduje, bo ich to nie dotyczy. Swoją drogą nomenklatura jest trochę demonizowana. Owszem, była warstwą uprzywilejowaną, ale były grupy znacznie bardziej uprzywilejowane finansowo. Chociażby tzw. prywaciarze, bogatsi rolnicy (!), marynarze itd. Oni nie musieli mieć poza tym specjalnych przywilejów, bo mogli sobie kupować luksusy w Pewex-ie. Dotyczy to też zakupów modelarskich. Mogłeś być synem dyrektora kombinatu na prowincji i nie mieć łatwego dostępu modeli bo najbliższa CSH była za daleko. I stary nie miał czasu żeby szukać "dojść" do sklepu, chociaz na pewno był w stanie. Ale mogłeś być synem mniejszego urzędnika w dużym mieście i kierownik sklepu CSH przynosił ci modele do domu, bo zależało mu na czymś co twój ojciec mógł załatwić. Albo po prostu twój stary miał pieniądze żeby kupować modele w komisie lub spod lady. U mnie w mieście był mały sklep podlegający pod CSH z jednoosobową załogą sprzedawcy i kierownika. Jak przychodziła dostawa modeli z Zachodu, to większość znikała od razu pod ladą. Za odpowiednią cenę mogłeś kupić model któego na wystawie nie było. Nie trzeba było być w nomenklaturze. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Może mają jakieś problemy z infrastrukturą IT. Ich strona firmowa od paru dni nie odpowiada i brak jej certyfikatu HTTPS. To nie powinno mieć związku z komunikacją przez maila ale skądinąd wiemy, że IBG nie ma przesadnych zasobów kadrowych. Nie usprawiedliwiam, szukam możliwej przyczyny. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
... -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Wydruki zrobione przy użyciu elastycznej żywicy do figurek. W 1/32 i 1/48 może być, ale w 1/72 lufa jest już trochę zbyt "gumowa" jak na mój gust. -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Przy okazji wieżyczki udostępniłem takie cuś, bo może się przydać przy przeróżnych projektach. A powinno dać się przeskalować nawet do 1/32 https://cults3d.com/en/3d-model/game/british-vickers-browning-303-mk-ii-aircraft-machine-gun -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Jak na 72 to nawet za szczegółowa. Ale zawsze to lepiej pod kątem przeskalowania. A który panel masz na myśli? Ten na dole, którego tu nie ma? Ja myślę, że lepiej dorobić. Nie widzę korzyści z używania tu czegokolwiek zestawowego. Obserwuję z zaciekawieniem. Ja bym chyba próbował zreplikować podejście QB i zrobić cały górny panel. Czy razem z usterzeniem pionowym, czy bez, to do zastanowienia. Sama płetwa to rozwiązanie ok pod warunkiem, że będzie się ładnie wpasowywać bez nadmiernego szpachlowania. I tu mam wątpliwości, których to zdjęcie nie rozwiewa. -
Druk 3D FDM niepopularny albo o czymś nie wiem :-)
HKK odpowiedział Leszek → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
No właśnie zasadniczo nie mam i nigdy nie miałem problemów z alergią na cokolwiek. Co absolutnie nie znaczy, że nie można się dorobić reakcji uczuleniowej na konkretną substancję. A wychodzi na to, że żywica znacznym alergenem jest. To że Twoja czy kogokolwiek skóra nie reaguje na żywicę (może jeszcze?) nie znaczy, że zabezpieczenia są generalnie niepotrzebne. Mi nigdy nic na łeb nie spadło, ale na budowie kask jednak założę. Ja akurat jestem przeciw demonizowanu druku SLA jako czegoś wielce ryzykownego dla zdrowia. Ale bardzo podstawowych wymogów bezpieczeństwa bym nie lekceważył. Sama ostrożność to ciut mało. Ale oczywiście każdy jest kowalem swego kowadełka. Aha, a propos ostrożności. Jak usuwasz utwardzoną warstwę ze zbiornika po "czyszczącym" naświetleniu? Bez rękawiczek? -
Druk 3D FDM niepopularny albo o czymś nie wiem :-)
HKK odpowiedział Leszek → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Co do gogli to kontakt oczu z żywicą na pewno się bezboleśnie nie kończy. Ale przy zachowaniu minimalnej ostrożności, to oczywiście gogle nie są bezwzględnie konieczne. Fartuch - cóż. Tutaj akurat dość łatwo się pobrudzić żywicą, więc fartuch albo robocze ciuchy się przydają, bo zachlapane ubrania będa kłopotliwe do czyszczenia. Ale z rękawiczkami to wg mnie inna sprawa. Uniknięcie kontaktu rąk z niezastygniętą żywicą jest w praktyce niemożliwe. I nie, żywica nie spowoduje oparzeń skóry - nie jest żrąca. Ale czytałem już o całkiem licznych przypadkach wyhodowania sobie nierzyjemnej alergii po nawet sporadycznym kontakcie skóry z żywicą. Ja sam miałem przypadek gdy po kilku dniach dość swobodnego obchodzenia się ze świeżą żywicą - bo po co będę zakładał rękawiczk i żeby tylko nalać z butli do zbiornika - zaczęła mnie swędzieć skóra na dłoni. Choć po kontakcie z żywicą od razu myłem ręce. -
Druk 3D FDM niepopularny albo o czymś nie wiem :-)
HKK odpowiedział Leszek → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Czy te poziome artefakty to efekt warstw druku, czy celowe oddanie faktury betonu, znaczy śladów szalunku? -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Uaktualniony model górnych pokryw silnika do P-51. W skali 1/72 i po wydrukowaniu pasuje do zestawu Eduarda P-51D oraz Army P-51B/C. Nie posiadam P-51D z AH więc tu nie gwarantuję pasowania. Element przyda się jeśli ktoś eksponuje silnik a jednocześnie chce mieć pokrywy które da się założyć bez klejenia i mieć wersję z czystą linią kadłuba. Co w przypadku pokryw z istniejących zestawów żywicznych i 3D zwykle nie jest możliwe. Tutaj pokrywy są na tyle cienkie, że nie powinno być problemu. Na dodatek, Brassin Edka z przedziałem silnika ma te pokrywy dość średnio wydrukowane z wyraźnymi liniami warstw. Co wymaga szlifowania, ale z drugiej strony likwiduje detale powierzchni. Starałem się, żeby ten problem nie wystąpił. Dla demonstracji wydruk został pokryty Surfacerem 1200 i zapuszczony washem bez polerowania. Nierównomierne rozmieszczenie dzusów na dole wynika z dokumentacji zdjęciowej. https://cults3d.com/en/3d-model/game/p-51d-engine-covers-1-72-for-eduard-and-ah-kits -
Przeszłość raczej istniejąca tylko w imaginacji. Nie kojarzę takich czasów i takich przypadków kiedy słaby, krytykowany zestaw był wycofany przez producenta aby dać miejsce lepszemu. Bywało wręcz przeciwnie. Kiepskie zetawy były tłuczone i dostępne w nieskończoność podczas gdy niektóre znakomite znikały z rynku na długie lata. Ja raczej widzę tu pewien postęp w ostatnich czasach. Można dać przykład P-51D w 1/72. W krótkim odstępie pojawiają się dwa bardzo dobre zestawy mimo, iż na rynku jest cały czas dostępny Mustang z Tamiya, całkiem przyzwoity i dużo tańszy. Gdyby rzeczywiście tylko nieliczni dbali o realistyczny detal i maksymalną zgodność historyczną, to konkurowanie z modelem Tamyi nie miałoby sensu. I takie przykłady można mnożyć. Zgadzam się, że zapewne mniejszość klientów świadomie kupuje droższe zestawy. Ale chyba ta mniejszość jest wystarczająco duża, aby sięgnąć po jej portfele,
-
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
@wuwumaster Twoją odpowiedź najlepiej opisuje znany cytat: Chamstwu w życiu należy się przeciwstawić siłom i godnościom osobistom. Szacunek -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Tylko ten pierwszy. Cena nieznacznie wyższa, ale różnice istotne: Ultra ma lepsze źródło światła (COB) ze znacznie większą jednorodnością oświetlenia ekranu. Co się bezpośrednio przekłada na jakość i powtarzalność wydruku. Ultra ma większy ekran dotykowy z wygodniejszym i lepszym interfejsem Ultra ma WiFi co umożliwia przesyłanie plików bez mozolnego kopiowania na USB i przenoszenia na drukarkę. Oraz zdalny monitoring wydruku na smartfonie lub PC. Ultra ma czujnik oporu stolika wykrywający śmieci w zbiorniku, niski poziom żywicy i zbyt małą siłę odrywu czyli defekty w trakcie druku. Ultra ma algorytm inteligentnego podnoszenia stolika i regulacji czasu wygaszania, co potrafi znacznie przyśpieszyć wydruk. Do akcesoriów w 1:48 ten rozmiar w zupełności wystarczy. Do całych modeli - tylko niewielkich. W zasadzie, to średnioformatowa drukarka prawie zawsze będzie lepszym wyborem ze względu na większą elestyczność i wyposażenie przy tylko nieco wyższej cenie . Ale jeśli ktoś nie ma warunków (przede wszystkim dedykowanego pomieszczenia na warsztat) to Photon 4 Ultra jest jak najbardziej godna polecenia. PS. Oprogramowanie Anycubica daje możliwość stworzenia pliku do kalibracji czasu naświetlania (RERF). Ale ta opcja jest nieaktywna dla modelu Photon Mono 4 (bez Ultra).
