Dobra, dobra - hydrodynamiczny/hydroodrzutowy/hydrostrumieniowy.... itd - to nadal ten sam typ napędu
Napędowa pompa wirnikowa (pompa śmigłowa, turbina Kaplana itd.) różni się od stożka Hotchkissa tylko tym że wirnik był ułożony poziomo a nie pionowo... ot i główna różnica w konstrukcji. Zasada działania pozostaje ciągle ta sama = wytwożenie strumienia wody, który ma wprawić jednostkę w ruch (Pompa wirnikowa jest bardziej wydajna bo wytwarza dodatkowe podciśnienie przez co moc jest większa)
Typ przekładni to tylko i wyłącznie rodzaj przeniesienia siły napędowej z silnika na wirnik... istota działania napędu jest taka sama
Mnie najbardziej ciekawi czemu Polacy nie usiłowali wykorzystać pomysłu takiego napędu udoskonalając go, bo sam pomysł był jak najbardziej sensowny biorąc pod uwagę warunki w jakich jednostki FP miały służyć - przecież głównie dlatego właśnie podjęto decyzję o ich zastosowaniu.
Wg mnie nasi za szybko się poddali (po 1935 zaczęto odchodzić od tego typu napędu na rzecz najmniej zawodnych i najmniej awaryjnych klasycznych śrub), chociaż pewnie najważniejszym czynnikiem były tutaj pieniądze. Skoro nie było kasy na zakup podstawowego uzbrojenia to nikt przy zdrowych zmysłach nie wydawałby ich na prace badawcze nad napędem hydrodynamicznym.