Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Rzeczywiście, dzięki. Około 300 zł. Mam nadzieję, że bedzie wersja "deluxe". Jeszcze na nią poczekam.
  2. Bunga - Bunga? Ki czort? Myślałem, że tu o inne modele i modelki się rozchodzi, niż szkutnicze. (to jakiś klon Very Fire?) Wiadomo kiedy?
  3. To teraz napiszę trochę więcej, co się dzieje w stoczni. A nuż kogoś to zainteresuje?... A robota wre - Staszek-Stoczniowiec dorabia różne pierdułki. Czyżby zdanżał na Włocławek? Na ten przykład powstała szybka-osłona przeciwwiatrowa wokół stanowiska dowodzenia. Fabryczna była masakrycznie gruba i nieprzejrzysta. Nowa powstała z folijki -okładki do bindowania. Wystarczyło wyciąć pasek i lekko nadciąć, żeby powstał lekko łamany kształt osłony oraz dokleić boczki. Przyklejone odrobinką rzadkiego CA. W samym stanowisku dowodzenia mamy m.in. celownik kołonka. To taki rezerwowy, ręczny celownik dla działek AK-230 o kalibrze 30 mm. Dodałem mu jakiś blaszkowy celownik z zapasów. Lepszy taki niż żaden. Do masztu doszło olinowanie. Z ultra cienkiego drucika. Pokryłem go farbą po prostu zanurzając w słoiczku (aerografem szło ciężko pomalowanie tak cienkiego drucika). Zacząłem dorabiać różne lampki - co ciekawe, zadziwiająco sporo tego było na maszcie. Zapewne część to lampy sygnalizacyjne i do nocnych ataków w formacji. Na razie widzicie 2, a jeszcze z 8 do dorobienia przede mną. Na górnym pokładzie, zaraz za masztem widać też kompas na kolumnie. Do oryginalnego dołożyłem m.in. ... fototrawiony BULAJ (w poziomie, w górnej częśći). Tak, całość wygląda teraz znacznie lepiej i podobnie do oryginału. And now something completely... from dupy strony: Na rufie, ponad działkiem znajduje się wyrzutnia Fasta. Śmieszna sprawa, bo to po prostu stelaż na wyrzutnie Strieła (takie sowieckie manpadsy -stingery). Mniej śmieszny był montaż tego ustrojstwa, bo składało się na niego z 10 miniaturowych blaszek. Projekt zakrawał o sadyzm, kilka elementów odpuściłem. Nie chciałbym powtarzać tego doświadczenia. Relingi w okolicach dały mi w kość. Wszędzie indziej mogłem nawiercić otworki, aby zakotwiczyć słupki. Tymczasem ten wąski, mały pokład między kontenerami pocisków tworzy blaszka fototrawiona. Tu niestety, nie było szans wywiercenia otworów. W rezultacie, podczas naciagania relingów (są zrobione z elastycznej linki Uschi fine) słupki-druciki kilkakrotnie mi się położyły. Trzeba było całość odklejać i zaczynać od początku. Bluzgów poleciało sporo. I sporo farfocli kleju zostało, co poradzić... Acha, dlaczego czasem reling to majtkolinka, a czasem blaszka? Abo mamy na Osie kilka rodzajów relingów: począwszy od rurkowych (tu zastosowałem blaszkę), po klasyczny reling słupkowo-druciany z kilkoma rzędami linek (czyli to co widać powyżej - za to czasem o dość filuternym przebiegu, jak na hangarze pocisku), aż po taki, gdzie na szczycie słupka przebiega tylko pojedyncza linka (jak na górnym pokładzie). Będzie jeszcze taki ze zwisem - ale to jeszcze przede mną. A Staszek-Stoczniowiec zaplątał się w kadr również w celu zobrazowania skali elementów. PS. Specjalnie dla Michała z Zielonej Wyspy, Co Owcze Bobki Liczy @Szydercza Gała: Mam nadzieję, że znaleźliście niniejszy wpis choć śladowo interesującym. Wracam do obróbki skrawaniem. Michał
  4. To samo wychodziło w analizie 102 mm kontra 133 - i krążowników przeciwlotniczych opartych na starym typie C i pokrewnych. U mnie w pudle sezonuje się i dojrzewa Argonaut. Kusiło mnie malowanie Siriusa (patrz niżej), ale chyba zostanę przy pudłowym Argonaucie. I na jednym Dido poprzestanę. Natomiast do towarzystwa chciałbym mu dodać USS San Diego, jak wyjdzie. *** A w ogóle, to co to za kiszenie ulepków na półce bez zaprezentowania na Forum kolegom?
  5. Łeeee, piękność bez zębów Dzięki za info (choć taka jest prawda, jak napisałem powyżej
  6. A ile kosztował?
  7. No bardzom go ciekaw...
  8. Jest w moje hobby na zamówienie. Niestety ok. 80 zł. Czy to jest jakieś specjalne malowanie, z historią? Mnie urzekło logo na samolocie Air Alaska, również dostępne w ofercie Draw Decals.
  9. Bardzo przyjemne wrażenie, fajnie że pokusiłeś się o oddanie różnych smaczków. Dwa pytania: - śmigło rzeczywiście nie było w żaden sposób sfatygowane na krawędzi natarcia? - lusterko wsteczne: czy jest pomalowane w środku?
  10. Szanowni, Mam do Was pytanie. Kolega w swojej uprzejmości zgodził się zaprojektować do Osy kalki. Marzy mi się dodanie godła okrętów rakietowych na tabliczce na podstawce. Czy ktoś z was nie dysponuje lepszym wizerunkiem godła jak poniżej (może jest w zeszycie Kagero, poświęconym Osie - niestety nim nie dysponuję)? Będę bardzo wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam - Michal
  11. A gdzie wady? A gdyby taki model biznesowy zastosować w gastronomii - ooo, to byłby przepis na sukces.
  12. Pomyłka, proszę o usunięcie.
  13. Chyba stary, czeski Smer?
  14. Teraz grają na nosie samemu Włodzimierzowi Włodzimierzowiczowi. Mają rozmach s...!
  15. Od takich njusów z rana od razu człowiekowi lepiej.
  16. Może nie nowość, ale książka która może zainteresować modelarzy: Tutaj omówienie: Eric Leon & Randy Short: Tribal Class Destroyers Camouflage Dla mnie pozycja obowiązkowa, niestety trudna do nabycia. Dla mnie pozycja obowiązkowa, niestety trudna do nabycia. EDIT: z wysyłką do PL 40 dolarów, płatność PayPalem, należy napisac do wydawnictwa: fergusonc91@gmail.com
  17. BREAKING NEWS!!! Akcje Tamiya spadły na tokijskiej giełdzie o 25 %. Po specjalnej sesji parlamentu premier Shigeru Ishiba wystąpił o przedsięwzięcie nadzwyczajnych środków i mediację Światowej Organizacji Handlu. W odpowiedzi, prezydent Republiki Czeskiej, Petr Pavel postanowił odznaczyć Petra Muzikanta Złotym Gwoździem Na Mydle - jednym z nawyższych odznaczeń państwowych. Gratulacje Muzikantowi złożył również Vladimir Sulz. Przy okazji wyjawił też informacje, o końcu negocjacji dotyczących wchłonięcia przez KP kolejnych firm modelarskich: Eduarda oraz Mistercrafta. Celem transakcji ma być stworzenie światowego potentata na rynku. Wprost z pustyni w stanie Utah mówił do państwa Mariusz Max-Quutah.
  18. ... I wciąż bez pływaków. Skandal!
  19. Pewnie jako forumowy weteran dobrze o tym wiesz, ale cóż mi szkodzi przypomnieć? W tych dwóch wątkach @rymulus świetnie wytłuszcza tzw. piENty achillesowe zestawu. Lektura bardzo pomocna.
  20. W tej chwili mocno skupiam się, żeby skończyć choć drobną część z tego co porozgrzebywałem. Więc nie będę nic nowego rozpoczynał... Stanowczo chyba.
  21. Wiesz... mam też dwa pudełka takie jak Ty, więc mógłbym strugać też z Army
  22. Z przyjemnością poprzyglądam się, tym bardziej że kiedyś też bym chciał Iskrę sobie machnąć. Ale naszą, w kamuflażu szarym z marynarki. A czy ktoś się orientuje, kiedy ma wyjść 1/48 od Lukgrapha? Jakieś malowania są znane, wersje?
  23. Podejrzewam, że dla średniozaawansowanego "zjadacza plastiku" zestaw Tamiya wciąż jest bardzo sympatyczną opcją, która będzie się składała bardzo komfortowo i będzie stosunkowo najłatwiej wybaczać błędy modelarzowi. PRzecież kiedy te modele wychodziły, uchodziły za topowe. I w moim odczuciu starzeją się dobrze. Dopóki nie zaczniesz kłaść modelu na planach albo nie masz suwmiarki w oczach, błędy (raczej: błędki, błędziki) Tamiyi kłuć w oczy nie będą. Tak jest w większości Tamjkowych zestawów. Oczywiście, jeśli dobrze znasz dany typ/ lubisz się wgłębiać w dokumentację i szczegóły w stylu: rodzaje foteli, warianty radia, poszczególne panele, no to wtedy lepiej wypadają te nowe modele. Hasegawa jest starsza i podejrzewam, że jak to Hasegawa jednak prostsza - choćby wnętrze. Nią bym sobie już głowy nie zaprzątał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.