-
Liczba zawartości
1 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez socjo1
-
Tak sobie myślę, że wąskotorówki chyba nie - na bliską skalę i odległości Amerykanie chyba mieli dostatecznie rozwinięty transport samochodowy, żeby się w to nie bawić. Mówimy o Normandii - podkreślmy. Natomiast nie mieli portu żadnego przez długi czas, a chyba potrzebowali się "wpiąć" w system kolejowy. Na tym foto też zresztą nie widać, żeby to były wąskie tory: Poszukałem w mojej literaturze parę chwil: I tyle się zdołałem dowiedzieć, że lokomotywy przewożono czym innym: w inwazji na Normandię wzięło udział pięć promów kolejowych, normalnie pływających sobie pomiędzy Anglią południową oraz Calais i Zeebrugge. Tu macie foty z wyładunkku w Cherbourgu w lipcu: więcej: http://www.stolly.org.uk/ETO/hmstwickenhamunloadsatcherbourg.html Na niezawodnym youtube też można znaleźć filmik: A w ogóle widzę, że strasznie was kręci temat bryk i zagadnienie rozjedżania naszej pięknej Bahama Beach. No więc żadnych czołgów i pendolino nie będzie! Ale możecie dowieźć piach na plażę albo driny. No dobra, kilka bryczek do wożenia panien też się znajdzie. Do wyboru, do koloru: Michał
-
A nie jest tak, że te najbardziej wyciurane drapaki to opuszczone wraki?
-
Fajne fotki, dzięki. CZy puste wagony, czy pełne? Nie wiem. LST mógł wziąć do 30 czołgów, więc wagowo powinno dać radę. Zresztą chyba nie byłoby wielkiego sensu wozić pustych - armię trzeba było zaopatrzyć, nakarmić... Lokomotywa zapewne mogła wjeżdżać sama.
-
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
socjo1 odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Bardzo piękny będzie najpewniej ten niszczyciel, na którego w przyszłości się zdecydujesz. Co wnoszę po aparycji bieżącej pracy. -
Dlatego warto mieć drugą.
-
Kolego @Pstryk , z czego wynika wyraz niezadowolenia na Twoim emotikonie? Nie zrozumiałem...
-
Ty chyba cały czas mylisz syf (w znaczeniu ślady eksploatacji) z nonszalancją wykonania - a to są zupełnie dwie różne rzeczy. Szpar na dziobnicy i "rozjechanej" na obu burtach linii wodnej nie należy nazywać syfem (a na pewno nie w znaczeniu śladów eksploatacji, w innych to hmmm... kwestia konwencji wypowiedzi), za to zdecydowanie jest nonszalancją wykonawczą. Bądźmy tu uczciwi nawzajem i wobec samych siebie.
-
Airfix podał, że właśnie wypuszcza rozpoznawczego Mosquito. Malunek z pudła absolutnie mnie zachwycił, już wiem gdzie można kupić go formie grafiki. Dwie opcje malowania, wcale atrakcyjne - maszyna brytyjska z Włoch (na pudle) i amerykańska z czerwonym ogonem. Michał.
-
Ma. Co by dusza chciała?
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dzięki, myślę że większość kolejnych modeli będzie raczej bardziej zmęczonych życiem, niż ta funkel - nuffka - nieśmiganiec. Dla Ciebie i wszystkich innych Kolegów - niesamowity film. Znałem fotki z sesji zdjęcieowej z tego wydarzenia, ale nie wiedziałem, że jest i film. Czy mam tłumaczyć, co to jest? Świetnie widać stan utrzymania okrętów, różne detale, zapuszczone nabrzeże... 100% mięsa! PS. Jedna z widocznych tu jednostek jest bardzo wysoko na liście zakolejkowania w mojej stoczni. Wszystkie akcesoria dokupione, wyszlifowana kolejna wersja podkładu... Michał -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Podpuszczałem Cię - i się udało! PS> Sztuka jest sztuka - i to i to fiszkuter... -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ja to chyba raczej już dziękuję... PS - przeczytaj PW, pisałem do Ciebie i MAVa (który przeczytał!). -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Nie, po prostu to ciekawe sa łupiny. Ja również już swojego mam (póki co w pudle): PS> A co do tego niemieckiego, to ja mam trochę inną wizję niż @M.A.V.. Szkierowe wybrzeże, skały, prymitywne molo np. na beczkach, Schnellboot, kutr i Opel Blitz. Na ten przykład. Nawet gdzieś mam zdjęcie które może być inspiracją. Czy ktoś może widział / ma pomysł/ jak zrobić ładne drzewa iglaste w 1/350? -
Alibo cynowy drut. Tak, jak pokazywałem w Dżedaju pirścienie na żurawikach. Cynowy drut ma potencjał! Te ósemki w drugiej wersji - przyjemne.
-
Zgadzam się z przedmówcą. Zmywacz Wamodu nie z wszystkim sobie dawał radę. Za to toolcleaner Gunze jest świetny, ale jak napisał @HKK bardzo skutecznie i ekonomicznie go zastępuje. I ja go stosuję.
-
1. Intensywny spust wody z tamy w Kachowce, prqwdopodobnie aby ograniczyć działania ukr. "specjalsów" poniżej, w delcie rzeki. 2. Kilka dni temu przez Twittery przemknął filmik zasłoniętych dużych kadłubów na przyczepach samochodów cięzarowych - prawdop. dostawa obiecanych amerykańskich łodzi patrolowych dla Ukrainy.
-
Bardzo ładnie Ci to wszystko wychodzi. Podpatruję z przyjemnością.
-
Może to Wam się przyda? Text-Book of Seamanship (maritime.org) MNÓSTWO SCHEMATÓW I ILUSTRACJI, nowość, z 1891
-
Bedzie plaża, bendom młode byki, to i musowo bendom bryki! Ale czołgi???? Nie, czemu?
-
Mig 29 9.12 Lotnictwa Polskiego 1/72 Trumpeter
socjo1 odpowiedział mysiek13 → na temat → [L]Warsztat
Oooo, bardzo słusznie! Wszystkim serdecznie polecam i ja, Norbert to fachura i opowiada ciekawie. Co równie ważne - opowiada ładnie i swym opowiadaniem nie obraża rodzimego języka (co nie jest skądinąd takie znów powszechne). https://www.youtube.com/@podcastwojennehistorie1101 A zrobiłeś amputo goleni głównych, czy zad będzie zadarty w pozycji godowej? -
Jed czeka na "the final cut", więc pora odpalić nowy warsztat. Wicie, zima-niezima, brak słońca, plucha, mam dość. Żeby chociaż był mróz i snieg. No więc, trzeba sobie jakoś imaginować wakacje aby przetrwać. Najlepiej w klimatach jak poniżej: Zatem zaczęlismy od stróżowki: Potem całość biura ratowników. Aby zapewnić niezbedną intymność, dostali klapki na rozwiercone okienka oraz wywietrznik (wilgoć się daje we znaki) Plażowa przebieralnia i restauracja. Kominki dojdą niedługo: Widać rezerwowe stanowiska obserwacyjne, a także włazy na daszek. W razie ostrych imprez, towarzystwo może łapać się relingów. Aby uniknąć odwodnienia - przygotowałem świnkowe korytko. A może - basenik wewnętrzny? W każdym razie - napełniamy! Tymczasem na fajrancie... Jeszcze kilka miesięcy i our deams come true... Michał PS. Projekt bierze udział w konkursie tematycznym "Transport" na forum PWM. Zachęcam Was do zerknięcia, znajdziecie tam wiele nietuzinkowych warsztatów ciekawych obiektów. https://pwm.org.pl/viewforum.php?f=899
-
Czołem, z przyjemnością obserwuję Twoje zmagania. Moja żona popłakała się ze śmiechu, słuchając historii o zakupach - dzięki Farby akrylowe możesz spróbować rozcieńczać po prostu wodą (lub np. wódką). Te czarne "drzwi" na burtach to ambrazury albo po prostu furty działowe. Czy wnętrza szalup mają imitować "gołe drewno"? Jeśli tak, to popatrz jak to robi kol. Zaruk w swoim warsztacie Sopwitha Camela (uwaga: potrzebna Ci będzie olejna farba artystyczna). Powodzenia i pozdrawiam, Michał
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dżedaj prawie skończony. Złożone relingi, zainstalowane żurawiki oraz kilka skrzyń,, które pokazywałem Wam w poprzednich postach. Odrobinę poprawiony weathering, w tym linia wodna (oleje + kredka akwarelowa). Dodana kopuła sonaru (w oryginale - wysuwana z dna) - też dorabiana. Odrobinę poprawiony weathering, w tym linia wodna (oleje + kredka akwarelowa). Co zostało do zrobienia? Czekam na kilka detali maszyny trałującej od Mika ze Starling Models które pomogą mi skompletować wyposażenie na pokładzie rufowym. Nie chce mi się ich dorabiać od podstaw... Potem jeszcze tylko kilka figurek i bandera i wreszcie - finito! Przy okazji OSTRZEŻENIE dla posiadaczy modeli ze STARLING MODELS - sprawdźcie, czy macie kompletne swoje modele. Ja raz nie dostałem blaszki, a ostatnio okazało się, że inny model (trałowiec klasy Algerine) również nie miał kilku części. Na szczęście, Mike dosyła braki. Niestety, poczta angielska jakis czas temu została zhakowana i przesyłki idą tygodniami, a więc jeszcze chwilę Jed poczeka w stoczni na uroczystość podniesienia bandery. PS. Walentynkowy prezent od Mojej Żony. Jak to skomentować??? -
Ale, że Ty byś chciał takie nalepki, z tym kaczorem też, czy nie?
