-
Liczba zawartości
1 342 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Bf 109 G6 od Zvezdy
Hubert Kendziorek odpowiedział Thalgonis → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Model wspaniały, ale skomplikowany ze względu na przygotowanie pod pokazanie wnętrzności. Łatwiej złożysz G6 od Eduarda lub Tamiyi, a oba są równie dobre, jak chodzi o odwzorowanie maszyny. -
To A-Model. Jeżeli udało się odnaleźć wśród nadlewek model opisany na opakowaniu, to znaczy że jakość jest OK.Oglądam, ciekawa maszyna. Pozdrawiam Hubert
-
Masz rękę do tych żywic, bardzo fajny, przyjemnie popatrzyć. Czyścioszek.
-
No, Panie - robota pierwsza klasa. Szkoda, że fotki wyszły tak sobie.
-
IJN Type 96 A5M2b "Claude" Wingsy Kits 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział rymulus → na temat → [L]Warsztat
Chodzi o to, że co do zasady Japończycy dbali, żeby znaki Hinomaru wyglądały porządnie, nawet jeżeli kamuflaż był zużyty, z "odpadającą płatami" powłoką lakieru. Hinomaru też się ścierały, płowiały, jest dużo zdjęć dokumentujących ich zły stan, ale przeważnie z końcowego okresu wojny. W większości przypadków, zwłaszcza na początku wojny, Hinomaru wyglądały na zadbane, jak na zdjęciu wklejonym kilka postów wyżej. Ale czasami widać także, że poprawki były miejscowe, co moim zdaniem widać na kolorowym zdjęciu. Pozdrawiam Hubert -
IJN Type 96 A5M2b "Claude" Wingsy Kits 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział rymulus → na temat → [L]Warsztat
Przewidujesz podmalówki Hinomaru? Ogólnie bardzo to fajnie wygląda, przyjemnie popatrzeć. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A Łoś, Fly Model, 1:72, wideorelacja.
Hubert Kendziorek odpowiedział jpl → na temat → [L]Warsztat
To trudny model, łatwo do niego stracić serce i rzucić nim o ścianę - mnie już kilka razy taka ochota nachodziła, ale szczęśliwie przeszła. Myślę, że jpl po prostu chciał go skończyć jak najszybciej i zapomnieć o nim - choć szczerze mówiąc, doszpachlowanie i doszlifowanie tych wszystkich problematycznych miejsc (łączeń połówek kadłuba, przejść skrzydło - kadłub, jest ich w tym modelu mnóstwo), dopasowanie oszklenia, itd., zajęłoby może dodatkowe pół godzinki, może godzinę pracy. Jak wcześniej pisałem, widać w tym warsztacie pośpiech, wroga dokładności. Na pocieszenie, malowanie wyszło dość udanie - choć szkoda, że nie było naszym Łosiom dane aż tak mocno się "styrać". Trzymam kciuki, żeby Łoś z IBG wyszedł Ci lepiej. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Obiecane zdjęcia po dopasowaniu większości oszklenia i przeszklony nos - na razie nie klejone do kadłuba, ale będzie OK. Chcę najpierw prysnąć aluminium w komorach bombowych, nie chcę żeby jakąś szczeliną odkurz zepsuł oszklenie od środka, a po prostu nie było przez weekend czasu rozłożyć się z malowaniem. Wszystko musi więc trochę poczekać. Doszło tymczasem podwozie, trochę było z nim gimnastyki - słabe dojście, łączenia w zasadzie na styk. Dokleiłem od razu pokrywy podwozia, pocienione na krawędziach, żeby trochę zmniejszyć wrażenie ich grubości. Starannego dopasowania wymagają zwłaszcza pokrywy w tylnej części gondoli, prosto z pudła są po prostu za duże. Dorobiłem też drzwiczki stanowiska dolnego strzelca. Mam nadzieję, że widać światełko w tunelu. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Przymiarki oszklenia. Szczerze, kto z Was myślał, że będzie pasować? Wiatrochron nie pasuje do wycięcia w kadłubie, powstaje też szpara pomiędzy dolną jej krawędzią, a powierzchnią kadłuba. Trzeba to jakoś dopasować. Owiewka - za wysoka i za długa, po milimetr w każdą stronę. Trzeba ją obniżyć oraz nieco poszerzyć miejsce w kadłubie. Osłona kabiny górnego strzelca - około milimetr za wysoka. Nieźle, postarali się. Na szczęście to nie są sprawy nie do poprawienia. Gdy to piszę, w zasadzie poza wiatrochronem sytuacja jest opanowana, po weekendzie wrzucę foty. Co ciekawe, osłona kabiny bombardiera / przedniego strzelca chyba będzie pasować najlepiej, muszę ją tylko skleić i jeszcze raz przymierzyć, ale tu powinno być w miarę git. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
To prawda, ale różnice są po prostu ogromne. Nie, żeby wszystko od razu pasowało, usterzenie wymagało obróbki, podobnie jak i stateczniki, wycięcia skrzydeł pod lotki, ale nie było takiego dramatu, jak w wersji B. Moim zdaniem po prostu do wersji A przyłożono się lepiej. Teraz będę się brać za oszklenie. Spodziewam się niespodzianek. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dłubania ciąg dalszy, wczoraj trochę drobnicy: osłony silników, wydechy, wloty powietrza pod silnikami, płoza ogonowa - wszystko wymaga obróbki, usuwania śladów łączenia form. Dokleiłem też światła pozycyjne, jak dobrze wyschnie będzie trzeba doszlifować. Zacząłem przymiarki podwozia, kolejne chmm.... no nie wiem, ale na rysunkach w instrukcji wygląda to jakoś inaczej, niż na ramce, zarówno na żywo, jak i na schemacie w instrukcji - chodzi mi o siłowniki. Trzeba będzie coś pokombinować... Co jeszcze, Fly, co jeszcze? Z pozdrowieniami Hubert -
Jak zostałem Januszem modelarstwa czyli Junkers D.I WnW 1/32
Hubert Kendziorek odpowiedział xmald → na temat → [L]Warsztat
Ja to sobie chyba wydrukuję i nad biurkiem powieszę. Szacun. Pozdrawiam Hubert -
O! Jeden z najfajniejszych śmigłowców świata, moim zdaniem - i jeden z pierwszych, które po powrocie do modelarstwa zrobiłem jakieś siedem lat temu, co prawda w małej skali i śladu już po nim nie ma... Będę zaglądał. Z pozdrowieniami Hubert
-
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dobre! Prace powoli się posuwają, staram się nadgonić czas do Łosia B i zdaję się, że nawet już dogoniłem - co prawda trzeba wkleić usterzenie, ale za to na miejscu wylądowały już osłony świateł pozycyjnych. Doklejony dół skrzydeł i kadłuba - miejscami naprawdę dobre dopasowanie, udało się też lekkimi dogięciami wyrównać dół i górę skrzydeł, tak że wszystko zeszło się w miarę ładnie. Klejone CA, etapami. Najpierw dół kadłuba, potem końcówki skrzydeł, potem reszta. CA ma tą zaletę, że od razu działa jako szpachlówka. O tym, jak ładnie to można dopasować, niech zaświadczą te trójkątne wstawki na spodzie płata. Pasują bez docinania, lekki szlif załatwi sprawę. Wniosek jest taki, że zmiana kolejności montażu i większa uwaga przy składaniu kadłuba z podłogą kabiny są kluczowe dla uzyskania w miarę poprawnego dopasowania części, ale nie aż tak, żeby szpachlówka nie musiała być w użyciu. Moim zdaniem FLY powinien dodawać ją do pudełka, sporą tubkę. Wniosek drugi taki zaś, że dużo przyjemniej się składa wersja A. Może to tylko wrażenie, ale także plastik jakby mniej wrażliwy na działanie kleju (używam Extra Thin Tamiya, ale głównie nowego produktu Extra Thin Cement od Ammo MIG, który chyba prawie w 100% składa się z acetonu i tak właśnie pachnie), nie topi się tak łatwo, jak w wersji B. Aby zmniejszyć szpary pomiędzy statecznikiem poziomym a kadłubem, trzeba usunąć elementy ustalające i na gładko zeszlifować stykające się powierzchnie. Niestety, nie jest to remedium na wzajemne niedopasowanie powierzchni, ich kąty załamania nie pasują do siebie i od miejsca załamania ku krawędzi spływu powstaje klinowata szczelina, w najszerszym miejscu około 1,5 mm. Czyli: szpachla znowu niezbędna. I jeszcze wspólne fotografie stanu zaawansowania obu Łosi. Jest szansa wyrobić się do końca września, żeby zrobić miejsce w warsztacie dla Łosi z IBG. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Powoli do przodu. Usterzenie i stateczniki pionowe na miejscu, zmodyfikowane do budowanej wersji B Łosia - w pudle jest tylko usterzenie wersji A bis przed przeróbką. Trzeba będzie jeszcze trochę poprawić, szczególnie miejsce łączenia statecznika ze sterem. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A Łoś, Fly Model, 1:72, wideorelacja.
Hubert Kendziorek odpowiedział jpl → na temat → [L]Warsztat
Szybko Ci to idzie, ale mam wrażenie, że zbyt szybko. Trochę za mało szpachli i szlifowania, zwłaszcza na łączeniu skrzydeł z kadłubem i końcówkach płatów. Słabo też spasowane usterzenie ze statecznikiem pionowym. To będzie widoczne, niestety. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Zgodnie z założeniem zmiany kolejności montażu, najpierw przykleiłem górne połówki płatów. Na końcach, w miejscach gdzie skrzydła przechodzą w kadłub, wkleiłem trójkątne wstawki, do spiłowania pod płynne przejście - w obu przypadkach, brakowało tam po dwa, trzy mm. Ale poza tym, łączenie skrzydeł z kadłubem wygląda bardzo dobrze, odrobina płynnej szpachli oraz patyczek do uszu zwilżony LT załatwią sprawę. Wstępne przymiarki dolnej części skrzydeł nie wypadły dramatycznie źle: tu się podegnie, tam się podszpachluje, ówdzie doszlifuje i będzie Tamigawa. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Jest ich więcej... nie wszystko na bieżąco pokazuję w sieci. Jakoś lubię takie mydlane modele, a jak już się uda coś takiego w miarę przyzwoicie skończyć, to dopiero jest satysfakcja, a do tego szansa na wyróżnienie w tłumie . Te Łosie nieszczęsne zamierzam skończyć jak najszybciej, możliwie przed premierą sklepową IBG. -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Poszpachlowany, teraz polerowanie, odtworzenie linii podziału i będzie można iść dalej. Jak się okazuje, można było tego w większości jednak uniknąć... Pozdrawiam Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Po nauczce jaką dało mi dopasowanie górnych połówek skrzydeł w Łosiu B Fly, tym razem zanim zabrałem się za klejenie dołu skrzydeł, postanowiłem dociec, co tam poszło źle. Skleiłem zatem połówki kadłuba i przymierzyłem górne połówki skrzydeł. Wynik - to samo co w wersji B, spory rozjazd. Ale tym razem zwróciłem uwagę, że jest to efektem lekkiego wybrzuszenia kadłuba w środkowej części, przez co nie ma szans, żeby proste krawędzie styku płatów pasowały. Tak to wyglądało w Łosiu B: Winną okazuje się być podłoga kabiny, która nie naginana ląduje w środkowej jej części za wysoko wewnątrz kadłuba. Po złożeniu połówek trzeba ją po prostu na siłę obniżyć, aż do krawędzi kadłuba - oczywiście warunkiem wstępnym jest to, aby nie kleić podłogi do połówek wcześniej, tak jak pasuje "naturalnie", o co przezornie zadbałem tym razem (łapałem klejem tylko punktowo na początku i końcu podłogi. Wtedy wybrzuszenie kadłuba znika. Ogólnie mam przy tym wrażenie, że jakkolwiek na pierwszy rzut oka jakościowo połówki kadłuba wersji A wyglądają gorzej, niż w B, to ich wzajemne spasowanie jest lepsze, są zdecydowanie bardziej symetryczne. Czyli - jednak to ja tu coś schrzaniłem. Ale nie tylko ja - obniżenie podłogi pociąga za sobą konsekwencje, w postaci braku miejsca na kadłubową komorę bombową. Przeszkadza uskok podłogi, nawet jego dalsze spiłowanie nic nie da, nie da się też podłogi popchnąć w tył - będzie trzeba wykonać w suficie i tylnej części komory bombowej odpowiednie podcięcie - inaczej się nie zmieści. To jednak łatwiejsze, niż szpachlowanie połączenia skrzydło kadłub. Jeszcze nie pasowałem wszystkiego razem, dolna część skrzydeł wymagać będzie doszlifowania, bo na razie nie wchodzi na miejsce. Zobaczymy, co dalej z tego wyniknie. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Czyli jednak są różnice - tu wypraski nie wyglądają zachęcająco . Ale jak już wcześniej pisałem, skoro ktoś decyduje się zrobić model polskiego samolotu, a umówmy się, to nie jest główny nurt, nawet jeżeli da się go zrobić z czarnymi krzyżami - to nie należy się zniechęcać i zniechęcać producentów do kolejnych prób wyprodukowania czegoś z szachownicami lub literkami SP w kodzie. Fajnie byłoby zrobić np. wtryskową Wilgę, Dromadera, porządnego Łosia, pejedenastkę, pesiódemkę - w 1:48 (skala nie ma jakoś wzięcia wśród polskich producentów), choćby i short runa, byle na miarę XXI w. (choć jeżeli ukaże się żywiczny Dromader od Slingshot Models, będę się zastanawiać, fajne żywice robią). Przecież to samoloty znane także za granicą. Choćby ograniczony sukces Fly z Łosiem może stanowić zachętę. Choć sukcesu tu nie prognozuję. A wracając do Łosia, budowa postępuje, wciąż wierzę że da się go zrobić w standardzie akceptowalnym, nawet z moimi amatorskimi umiejętnościami. Dzisiaj zająłem się wnętrzem, usunąłem wlewy z komór bombowych. To jest ten, powiedzmy, miły etap budowy Łosia od Fly. Jakieś dziwne białe ślady zostawił wash Vallejo, niby burnt umber... do poprawki, chyba że za kurz by uszły . Po raz kolejny przekonałem się, że wash akrylowy to słaby pomysł. Pozdrawiam Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
No cóż, model jest bardzo słaby. To niestety fakt. Tym niemniej, gdy pojawiła się informacja, że Fly i IBG wydają modele Łosia, zdecydowałem że kupię oba, a z IBG to nawet wszystkie wersje. Pierwotnie z Fly chciałem tylko Łosia B, dla porównania z IBG. Ale składa się on tak ciężko, że chcę się upewnić, czy to model jest źle zaprojektowany lub wykonany przez producenta, czy to ja coś pochrzaniłem. Dlatego jednak kupiłem i zrobię wersję A; mimo że inny kadłub, to wizualnie i technicznie wygląda podobnie, więc zobaczymy. Zresztą, model niby czeski, ale Polacy maczali przy nim ręce. A jeżeli dobrnę z nimi do szczęśliwego końca, będę miał eskadrę Łosi do zbombardowania Berlina, o którym nasza prasa donosiła we wrześniu 1939, chcąc poprawić nastroje Rodakom ;). Z pozdrowieniami Hubert -
Dzisiaj odebrany ze sklepu, wziąłem też blaszki Yahu. Zobaczymy, czy z wersją A pójdzie łatwiej. Tak, wiem, to nie jest normalne . Z pozdrowieniami Hubert
-
Brudasek, ale ma coś w sobie. Podoba się!
-
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Shortruny w tej skali to przy moich umiejętnościach słaby pomysł, w 1:48 idzie mi z nimi znacznie lepiej, przynajmniej tak myślę. Dzięki za doping, przyda się . Żeby nie było, ten model to nie samo zło. Inspiruje, wchodzi na ambicję cholera. Odebrałem właśnie wersję A z Fly. Spróbuję zmienić nieco kolejność klejenia, zacząć od trudnych miejsc, a męczyć się ze szpachlą tam, gdzie łatwiej dojść z narzędziami. Do tego - o zgrozo - postanowiłem jeszcze raz podejść do Łosia od Mirage Hobby. Pierwszy, zrobiony z pięć lat temu, "zdobi" moje biuro i od tego czasu chodzi za mną, żeby go wziąć jeszcze raz na warsztat, wsadzić co tylko się da z blach i żywic (Aber, S-Model, Vector, Yahu) i sprawdzić, czy potrafię lepiej. No więc sprawdzę. Jak części dojadą, założę kolejny warsztat albo dwa, a co tam. Dzięki że zaglądacie, pozdrawiam Hubert
