Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Ja zawsze staram się dostrzegać jasną stronę życia. Moim zdaniem po prostu ułatwiono pracę tym, którzy chcą odtworzyć zdobytą przez Rosjan maszynę albo inny egzemplarz w trakcie prac warsztatowych lub serwisowych. Wystarczy wtedy podciąć, lekko pod kątem wchodząc ostrzem narzędzia pod krawędź i voila. A wszystkim innym pozostaje spiłować i naciąć dość prostą linię podziału, byle nie za szeroką. Nie kleję już z zasady 1:72, ale Łosia z IBG i od FLY i tak kupię. Mus mieć oba. Pozdrawiam Hubert
  2. Bądź dobrej myśli, w tym modelu oszklenie pasuje, jak ulał - przynajmniej w moim egzemplarzu tak było. Ciapki wyszły bardzo ładnie. I w tym egzemplarzu lepszej metody, niż pędzel, chyba nie ma. Z pozdrowieniami Hubert
  3. Niezależnie od tego, jak to jest przygotowane, złożone i pomalowane, popatrzcie jaki ten facet (pilot, oczywiście) jest wyluzowany. Ręce złożone na udach, stopy na podłodze, oczy zamknięte... "autonomiczny" Spitfire? Tak jak koledzy piszą: zbyt szybko pracujesz, przez co efekt jest słaby jakościowo i - zdaję się - tracisz w ten sposób to, co w modelarstwie najważniejsze. Moim zdaniem, rzecz jasna. Z pozdrowieniami Hubert
  4. Bardzo brytyjski, fajnie wyszedł. Jeden z samolotów, które za mnie chodzą od dawna, żeby tak więcej czasu mieć. Pozdrawiam Hubert
  5. Czymże sobie ten Hurri zasłużył na takie kiepskie zdjęcia? I czy te drzwiczki na pewno się uchylały? Z pozdrowieniami Hubert
  6. Kolejny świetny model z żywicy w Twoim wykonaniu, brawo, brawo, brawo. Wszystko mi się tu podoba, może to cieniowanie na górze skrzydła trochę przerysowane ... ale co tam, kwestia gustu. Gratulacje! Pozdrawiam Hubert
  7. Model i prezentacja 5+. Brawo, wspaniałe wykonanie, zwłaszcza w tej skali. Z pozdrowieniami Hubert
  8. Sprzedajcie moje ubrania, bo idę do nieba! Fajnie wyszło, trzymasz poziom. Pozdrawiam Hubert
  9. No tak, w sumie jak się zastanowić, sześć dych za tysiąc... Ciekaw jestem, jak sobie poradzisz. Z pozdrowieniami Hubert
  10. A nie myślałeś o zakupie cegieł od Dudusia? Pozdrawiam (z niskimi ukłonami, ten wątek jest po prostu niesamowity) Hubert
  11. Po prostu: Hubercie Kombinacji CA i Tamiyi nie próbowałem, ale może być to dobry pomysł. CA ma tą przewagę, że szybciej schnie, co ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy nie ma jak złapać ściskiem/spinaczem/taśmą i trzeba manualnie. Ładna maszyna, ten F-15 - zwłaszcza ze zbiornikami konforemnymi wygląda groźnie. Odrzutowce współczesne to trochę nie moja strefa, ale gdybym miał robić jakiegoś, to pewnie właśnie tego. Z pozdrowieniami Hubert
  12. Lubię takie zmagania z plastikiem, dołączam do grona oglądających i od razu napiszę, aby później nie było za późno, żeby sprawdzić przed zamknięciem bryły, czy dziób nie powinien być dociążony Przy problemie ze spasowaniem części (tu jest spory) czasem pomaga klejenie na raty, za pomocą CA, co przy okazji od razu załatwia część problemu ze szpachlowaniem. Pozdrawiam Hubert
  13. No cóż, wartość dodatków i tak już przebiła znacząco cenę modelu, ale akurat jak chodzi o gąsienice, dam sobie spokój, kolejne ponad 100 zł bez gwarancji, że będą pasować do koła napędowego i z zaprzepaszczeniem wysiłku włożonego w te plastikowe, z całą żmudną mordęgą składania tych metalowych, czego nie lubię po prostu...; zatem zdecydowanie: nie. Zresztą w tym modelu właściwie wypadałoby wymienić wszystko. Z pozdrowieniami Hubert
  14. Może dlatego, że dopiero około 1910 r. do składu mieszanki gumowej zaczęto dodawać sadzę, dzięki czemu opona zmieniła kolor z szarego na czarny? Opony mogą teoretycznie być sprzed tego okresu. Z pozdrowieniami Hubert
  15. Popracowałem wczoraj nad błotnikami. Ubytki na załamaniach będzie trzeba wyszpachlować, uzupełnić o łby śrób i nakrętki... Jestem zadowolony z podjętej decyzji o wymianie, wygląda to dużo lepiej, niż te "pancerne kloce" z pudła. Dopasowanie też bardzo dobre. Dziwne, że w zestawie Parta nie ma tylnej części tych błotników (chlapaczy?), jest za to przednia, której chyba nie będę montować. Te brakujące elementy dorobię z hipsu 0,25 mm korzystając z zestawowych, jako szablonu. Z pozdrowieniami Hubert
  16. Wydaje mi się, że bardziej kontrastowy wash dobrze by mu zrobił, jak i nieco więcej kurzu / zaschniętego błota o barwie podobnej do podłoża - ale nawet tak wygląda fajnie! Z pozdrowieniami Hubert
  17. Mnie Shermany też nudzą, z tym większą ciekawością będę zaglądać. Pozdrawiam Hubert
  18. Bardzo ładny Jaczek. Pozdrawiam Hubert
  19. Widać? No cóż, hobby to dla mnie głównie relaks. Przewaga luzu nad spinką. Ogromna. Ale jeżeli jakiś krytyczny, rzeczowy komentarz ciśnie się na usta, to bardzo proszę. Z pozdrowieniami Hubert
  20. Jak to mówią, dobry żart tynfa wart. "Niezbyt spektakularne", uśmiałem się. Koronkowa robota. Z pozdrowieniami Hubert
  21. Pewnie masz rację, ale zostanie tak, jak jest. Nie cierpię blaszek. Przez weekend udało się malucha zmalować. Zestaw AK do modulacji panzergrau, zabezpieczony bezbarwnym. Pozdrawiam Hubert
  22. Blaszki doklejone, model gotowy do prac malarskich: Pozdrawiam Hubert
  23. W pierwszej chwili myślałem, że to farby artystyczne. Świetna robota! A wszystkim fanom pędzla polecam ten film: Pozdrawiam Hubert
  24. Hubert Kendziorek

    Le superb

    ...i tu z pomocą przychodzi Google Translate Dobrej zabawy, pozdrawiam Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.