Dzięki wszystkim za pozytywne i motywujące do dalszej pracy komentarze.
Figurki takie sobie - owszem. Ale nie zegnę się, będę dalej próbował doścignąć mistrzów. A praktyka mistrzem czyni.
Przyznam, ze to śnieg był na winietce największym wyzwaniem. Miejscami w mojej opinii wyszedł lepiej, miejscami gorzej. Przynajmniej teraz wiem od czego zacząć następnym razem.
@pedzelek: Całkiem możliwe że wszystkie wraki wezmę na Wrocławski Model Show w przyszłym miesiącu. O ile pojadę. To będziesz miał okazję zobaczyć na żywo ;)
Trochę żałuję, że nie wziąłem wszystkich do Bytomia.