O kurde, o tym nie pomyślałem.
No cóż, pozostaje nam jedynie poczekać na podobne opracowanie w języku polskim.
Model wypadł,w niemieckiej ocenie, bez porównania lepiej od Intecha itp., ale tego można było się spodziewać.
Łopaty wirnika głównego, ciut za długie, ogonowy ciut za wąski , przynajmniej wg. rysunku, bo wg pomiarów wykonanych na oryginale przez jednego z niemieckich modelarzy, szerokość łopat wirnika ogonowego jest idealna (ok. 3mm), a głównego niemalże idealna. To kolejny przyczynek do tematyki zgodności rysunków z rzeczywistością. Sam rotor trochę zbyt "gruboskórny", co w tej skali można zrzucić na różne ograniczenia technologiczne w wykonywaniu form. Oszklenie przodu bardzo dobre, choć i tu, w rzucie z boku można dopatrzeć się odchyleń od rysunku.
Tak czy siak, wysłużony Intech ade. . Nowy Hoplit prezentuje się naprawdę dobrze.