Tak by było gdyby każdy kompresor posiadał, naprawdę dobry presostat, czyli taki, w którym ciśnienia wyłączania i włączania dają się regulować (też w pewnych granicach) niezależnie. Zwykle jednak montowane są mniej skomplikowane, które umożliwiają ustawienie tylko ciśnienia wyłączania. Ciśnienie włączania jest wówczas "przesunięte" o ok. 2 bar w dół. Czyli np. 6bar= Off, 4bar=On, albo 4bar= Off 2bar= On. Różnica (histereza) jest stała. Jaki presostat jest w tym kompresorze....nie wiem.
Ten hałas jest nieco inny niż ten z odkurzacza. Poziom, rzeczywiście porównywalny, choć odkurzacz mnie osobiście, mniej by denrwował.
Zastąpienie oryginalnego kompresora, lodówkowcem jest rozwiązaniem, moim zdaniem wzorowym. W tem sposób z resztą (w przybliżeniu) powstają w pełni profesjonalne kompresory dla profi-aerografików.