Te cechy wykazuja rowniez, te troche lepsze kompresorki modelarskie. Np. takie z dodatkowym zbiorniczkiem. Poza tym nie pamietam aby modelarze uzywajacy np. MA3000 itp. skarzyli sie na plucie i jakies klopoty z cisnieniem. Ja, swego czasu, uzywalem ruskiego kompresorka do kol i przy zastosowaniu odpowiednio dlugiego (ok.2m) wezyka tez nie mialem np. "plucia".
Na podstawie wlasnych doswiadczen z kompresorem warsztatowym, ze zbiorniczkiem 6l, nigdy nie zdecydowalbym nigdy sie na uzywanie go w pokoju, w mieszkaniu. Idealem sa tzw. Lodowkowce (sam uzywam takiego), ale one sa drogie lub trzeba je robic samemu.
Kupujac takiego "basiora" z 24l zbiornikiem, nie popelnisz bledu technicznego, gdyz taki bydlak zasili Ci praktycznie wszystko od aerka do pistoletu lakierniczego. Radze Ci jednak przedtem sprobowac sprawdzic jak halasliwy moze myc taki kompresor i czy odpowiada to Tobie i...sasiadom czy rodzinie.
Co do roznicy trwalosci to trudno mi cos konkretnego powiedziec, gdyz nie zajmuje sie modelarstwem zawodowo i nie buduje 50 czy 100 modeli rocznie. Przy wykonywaniu kilku czy kilkunastu modeli w roku, trzeba by miec wyjatkowego pecha, aby takiemu "obciazeniu" nie podolal klasyczny modelarski kompresorek.