Skocz do zawartości

SnaQ

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    613
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SnaQ

  1. Dobry pomysł, bo przecież w oryginale są one wystające.
  2. Pierwszy dzień zmagań z materią pod postacią żywic, blaszek i celuloidu. Po bliższym kontakcie z wypraskami stwierdzam, że pomimo dobrego pierwszego wrażenia jest to jednak typowa chińska produkcja. Każdy element wymaga obróbki. Nie uświadczysz tu żadnej prostej krawędzi; wszędzie fale Dunaju. Dobrze, że choć linie podziału wyglądają w miarę OK, choć makro pokazuje, że też szału nie ma: strasznie mocno to wszystko zaznaczone. Skleciłem tablicę zegarów z zestawu Airesa. Takie coś na razie wyszło. Tył zegarów pomalowałem białą Pactrą, a samą tablicę czarną Hataką i jestem zadowolony Do tego doszedł jeszcze lekki drybrush. W następnym etapie będę musiał domalować szczegóły jak lampki kontrolne i przełączniki oraz zapuścić ją washem, przynajmniej ten biały pasek. Zdecydowałem się na żywiczne wnęki podwozia, bo te zestawowe, podobnie jak kokpit, trącą lekkim SF. Zacząłem pasowanie przedniej komory. Dziwnie to Aires zrobił. W oryginale ta wnęka wraz z kokpitem tworzą po sklejeniu całość, będąc jednocześnie ściankami kanałów wlotowych powietrza. Tak to mniej więcej wygląda: elementy jedynie przyłożone i pozbawione wręg, które ustalają całość względem kadłuba. Lepiej chyba widać w instrukcji, o co chodzi: Natomiast u Airesa te elementy w ogóle się nie stykają, zieje między nimi centymetrowa dziura (na zdjęciu przednia część już w trakcie wpasowywania do kadłuba). Ma to trzy poważne wady: po pierwsze utrudnia wpasowanie tych elementów w kadłub, bo oryginalnie części były połączone, co jednoznacznie określało ich pozycję. Po drugie z tego samego powodu, konstrukcja jest mocno osłabiona, bo np. komora przedniego podwozia zamiast wspierać się o krawędź podłogi kokpitu "wisi" przyklejona jedynie do miejsca, gdzie znajdują się działka. Po trzecie, w kanale wlotowym powietrza do silnika widnieje poprzeczna dziura. No dobrze, może jej nie widać, ale ona tam jest co działa mi na nerwy. Z tego powodu podoklejałem płytki hipsu i paseczki Evergreen, dzięki czemu mogłem przymocować zestawowe półwręgi, w dalszej kolejności zamierzam uciąć fragment zestawowego kokpitu i połączyć nim obie żywice, a potem uzupełnić ściany kanałów wlotowych cienkimi płytkami hipsu. Ogólnie, ładne są te wnęki więc opłaca się walczyć z tematem. Tak patrzę na te zdjęcia i chyba najwyższy czas kupić namiot bezcieniowy z jakimiś oświetleniem. Czy zestawy krążące po Alledrogo np. namiot 50x50 cm z dwoma lampami 50W 5500 K da radę?
  3. Na ile zdjęcia pozwalają to ocenić, nitowanie fajnie wyszło. Nie ma co narzekać.
  4. O, to może być dobre! Gdzie mój popcorn?
  5. O, będzie i Hurri! Kibicuję.
  6. To jesteś większym optymistą niż ja Ostatnio narzekam na permanentny brak czasu. Dziękuję za dobre słowa i obiecuję, że postaram się jednak ukończyć projekt.
  7. Dzięki. Mniej więcej taki mam zamiar. Wydaje się to najbardziej sensowną kolejnością działania.
  8. SnaQ

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    To trzymam kciuki. Tym bardziej, że podobny zabieg planuję w jednym z przyszłych projektów.
  9. Dziwne, zamieszczone na imgur.
  10. Zgadzam się. Z tym, że niekoniecznie musi mi chodzić o wygraną w konkursie. Mam pewne pomysły na malowanie i jeśli się sprawdzą, to sam ten fakt będzie dla mnie nagrodą.
  11. Wiem, może się okazać, że rzuciłem się na zbyt głęboką wodę, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
  12. Czy tylko mi wydaje się, że schody od progu są... nietypowym rozwiązaniem?
  13. Niezupełnie NMF. "Piątki" były malowane Srebrolem, ale w tym egzemplarzu dosyć dużo naturalnego duralu widać z powodu złuszczenia farby.
  14. SnaQ

    MiG-17/Lim-5/Lim-5P/Lim-6bis

    Czyli zapewne prawidłowa jest interpretacja, że zdjęcie zrobiono we wrześniu 1984, po przekazaniu maszyny do 45 PLMSz. Bardzo dziękuję!
  15. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Jesień. Czas smutku, przemijania i paskudnej pogody... Takie są pierwsze skojarzenia, które przychodzą mi na myśl, gdy słyszę to słowo. Interpretacja go w tematyce modelarskiej dla mnie jedynie pozornie była łatwa. Długo zastanawiałem się, nad wyborem modelu i całej związanej z tematyką konkursu otoczki. Z pomocą przyszedł mi niejako zestaw kalkomanii o jakże znamiennym tytule "Ostatnie lata w polskim lotnictwie". Jedna z maszyn z tego zestawu szczególnie przypadła mi do gustu: Lim-5 o numerze bocznym 1611. Trafione w punkt! Ostatnie lata służby z szachownicami, zużyty, odrapany Lim, w dodatku poniższe zdjęcie według obecnego mojego stanu wiedzy zostało wykonane jesienią 1984. Miałem w zanadrzu całkiem dobrze pasujący model, a mianowicie znany (choć niekoniecznie lubiany) MiG-17F produkcji Hobby Boss w skali 1:48. Zatem inbox: Jak nietrudno zauważyć dwa elementy zostały wycięte z ramek, ale nie zostały w jakikolwiek sposób obrobione. Mają nawet pozostałości kanałów wtryskowych. Po konsultacji z administracją dowiedziałem się, że nie jest to traktowane jak zaczęty model. W pracy będę podpierał się taką literaturą i kalkomaniami: Oczywiście zamierzam skorzystać też z wszelkich materiałów znalezionych w Internecie oraz z waszych porad. Z dodatków zdecydowałem się na razie na kokpit z Airesa oraz metalowe lufy i rurki Pitota od Mastera. Zastanawiam się jeszcze nad wyborem pomiędzy kompletem blaszek Eduarda, a żywicznymi wnękami podwozia. Prawdopodobnie zdecyduję się też na wymianę kół. Tyle tytułem krótkiego wstępu. Życzę przyjemnego odbioru wszystkim oglądającym, a konkurentom - powodzenia!
  16. SnaQ

    MiG-17/Lim-5/Lim-5P/Lim-6bis

    Poszukuję informacji na temat tego zdjęcia. Czy ktoś mógłby autorytatywnie stwierdzić gdzie i kiedy było ono zrobione? Na różnych stronach i forach znalazłem trzy całkowicie rozbieżne opcje: Babimost, wrzesień 1984, 45 PLMSz. Krzesiny, 1989, 62 PLM (to akurat opis na tablicy barwnej ale wygląd identyczny) Strachowice, 1960 (najmniej wiarygodna opcja IMHO) Chciałbym zwrócić uwagę, że przed numerem bocznym widać lekko podniszczone godło 62 PLM, kruka namalowane od szablonu. Takie jak to: O ile mi wiadomo, w 1981 62 PLM zakończył eksploatację Limów-5 i przekazał je do 45 PLMSz. Ktoś coś wie w tym temacie?
  17. Powodzenia! Sam zastanawiałem się czy nie wystartować z jedenastką ale mój obawiałem się, że projektu jaki chciałem zrealizować nie dałbym rady ukończyć w ramach czasowych konkursu.
  18. Bardzo jestem ciekaw, jak to będzie się prezentować.
  19. Super się zapowiada. Powodzenia w realizacji.
  20. Nie przypominam sobie, żebym widział ładny model tego Ziła. Może tym razem?
  21. O, Huracan! Już za sam temat masz oczko wyżej w mojej ocenie.
  22. Ciekawie się zapowiada.
  23. Lubię Japońce, a zwłaszcza tego. Podglądam.
  24. No, temat zacny. Będę zaglądał z zainteresowaniem.
  25. No to w tej kategorii pozamiatane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.