Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 578
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. I nie jedną wojnę w piaskownicy, razem z odpustowymi T-34 w najbardziej oczojech kolorach np. błękitna buda + bordowe podwozie. I w SH też bywały.
  2. Taki domowo-"januszowy" sposób sobie wymyśliłem, na wzór walców do formowania blach w przemyśle. Podstawka umożliwiająca równoległe i stabilne ułożenie wałków podtrzymujących, w tym przypadku użyłem klocków lego dostępnych chyba w każdym domu. Na taką podstawę położyłem końcówki do proxxona jako wałki podtrzymujące i oprawki skalpela jako wałka dociskającego. Wałek dociskający to element formujący blaszkę. . 1,2 - wałki podpierające (końcówki proxxona) 3 - wałek dociskający (oprawka skalpela) Blaszkę położyłem na wałkach 1 i 2. Jest już wygięta ponieważ zdjęcia robiłem już po uformowaniu. Na blaszkę położyłem wałek dociskający i przytrzymałem krawędź blaszki na wałku palcem Przetoczyłem tak aby blaszka przeszła kilka razy przez obydwa wałki podtrzymujące, do przodu i do tyłu. Powtarzać do uzyskania potrzebnej krzywizny. Przetoczyłem dosłownie trzy -cztery razy Może komuś się przyda jako podstawa do własnych modyfikacji powyższego urządzenia.
  3. Żeby nie "mnożyć bytów" podłączam się pod pierwszy temat z związany z zaginaniem blaszek. Ma ktoś jakiś sposób na kształtowanie blaszek na półokrągło domowymi sposobami? Walcowanie (w tym przypadku obsadką od czeskiej żyletki) na płaskiej powierzchni daje mi jak na razie dość mizerne efekty.
  4. Baas ArK

    RWD 14 Czapla

    No proszę "Złoty, a skromny". Zdecydowanie jestem na tak.
  5. Gdzieś to już tutaj było wrzucone, z okazji świąt czy nowego roku. O, proszzzz: https://modelwork.pl/topic/12599-zakupy-cz4/?do=findComment&comment=808501
  6. Chyba nie do końca te maski siadły tak jak mówisz. Górne powierzchnie płatów jak dla mnie do poprawki wyraźnie widać niedomalowania (lub podcieknięcia, tak od 6:16). Przy okazji: możesz wrzucić jakieś zdjęcia żółtych końcówek usterzenia poziomego? Jakoś nigdy się z tym nie spotkałem.
  7. I ja, gdzieś około 1990 r. "Mój" był po straży. Jedno okno na pace, składane stopnie na burtach i podstawy pod koguty. Tak więc będę zaglądał.
  8. Szczerze powiedziawszy stawiał bym na koła. Wpadła mi w łapki kilka lat temu książka Janusza Piekałkiewicza "Ju 52/3m w II wojnie światowej". Kupadziesiąt zdjęć (w tym również z Demiańska), ale ani jednego na nartach.
  9. Chodzi Ci o "ślepą krowę"? (ze strony: asisbiz.com) Przyjęte.
  10. Nie od Mig-a, ale długo się Mig-ał od udziału w scence. Akurat wtedy były mało śnieżne zimy i dwa albo trzy lata polowałem na odpowiednie warunki .
  11. Ponieważ w końcu zdecydowała się nas odwiedzić zima i zapowiadają nadejście "bestii ze wschodu" to daję małą, na poły żartobliwą galeryjkę. Historia leciwych wyprasek, jak mojego przy nich rękodzieła dawno zginęła już w mrokach minionego czasu, a i zdjęcia też już niepierwszej świeżości. Dlatego odwiedzający proszeni są o oglądanie "z przymrużeniem ucha" . Ju 52 doczekał się tyluż opinii pochlebnych od "Starej, dobrej ciotki Ju" i "Żelaznej Anny", co niepochlebnych do "karbowanej trumny", której silniki brzmiały "jakby tuzin motocykli zjeżdżał z góry na pierwszym biegu" włącznie. Co by nie mówić zapisała się na stałe w historii lotnictwa i do dzisiaj jest jeszcze kilka działających egzemplarzy. Po wojnie produkowana jeszcze we Francji jako AAC-1 Toucan i w mniejszej ilości w Hiszpanii. Takiegoż francuskiego Tukana można zobaczyć w fikcyjnym malowaniu LW w Krakowskim Muzeum Lotnictwa. Tak więc przed Państwem Ju 52/3m z 36 BBS przydzielony do KGzbV 9 w scence: Achtung Kameraden! Nasi koledzy w Demiańsku liczą na nas! (powyższa grafika z inernetu)
  12. Co jeden to lepszy. Z jednej strony szkoda, że ta "telenowela" niedługo się skończy, a z drugiej nie mogę się doczekać rodzinnej foty całej siódemki.
  13. Arma Hobby pisze na swojej stronie, że pierwszą część w przypadku uszkodzenia przez klienta przesyłają gratis. I wiecie co? To działa. We wtorek zgłoszone, środę święto, dziś u mnie. Szacun.
  14. A widzisz tego nie wiedziałem. Przyjąłem w swej nieświadomości, że oznaczenie 508/518 odnosi się do dwóch odmian, a nie jednej podwójnie oznaczonej. PS. Z tym "Leksykonem" to tylko chciałem pomóc, a wyszło jak zwykle...
  15. Nie wiem czy widziałeś "Wielki leksykon Uzbrojenia" wydanie specjalne tom 3/2018, podrozdział "Samochód P. Fiat 508/518 dla a. 37 mm wz. 36". Kilka zdjęć z czasów przedwojennych oraz jedno (str.43) podpisane iż przedstawia PF 508/518 furgon w służbie 10 BK podczas przemarszu przez Przełęcz Tatarską po przekroczeniu granicy polsko-węgierskiej. Zdjęcie z netu.
  16. Baas ArK

    Spitfire MkIIA, 1:48

    Nie wiadomo - oglądać warsztat czy czy czytać komiks? Genialna robota!
  17. Piękna rzecz.
  18. "O ile mnie słuch nie myli" to był zakład produkcji chemicznej. No chyba że jakaś zbieżność nazw...
  19. Trza było jeszcze ze dziesięć-piętnaście dorzucić, to by była puszka sardynek. PS. Sympatyczny mikrus.
  20. Baas ArK

    P11c Arma Hobby 1/72

    A ja mam pytanie w kwestii historycznej: czy są jakieś kwity na to, że na jednej burcie było godło jednej eskadry (indyk - nieformalne chyba), a na drugiej innej (gronostaj)? Poza tym całkiem przyjemny.
  21. Baas ArK

    BF 109 E-3 ICM 1:72

    Nooo, jak po takiej 15-to letniej przerwie drugi to prima sort! Pomaluj tylko obramowanie szklarni w kolorze kamo i będzie dobrze.
  22. Albo wycięcia tablicy zegarów z instrukcji ( jak wszyscy pamiętają w jaku). Przecież nawet w instrukcji był symbol "spęczyć gorącym nożem".
  23. Że się tak nie śmiało wtrącę z boku: schematy malowania nie powinny być takie same na wszystkich? Bo coś tak wygląda na płatach jakby jedne były lustrzanymi odbiciami drugich (odwrotny układ kolorów). Ale i tak szacun za tą drobnoustroje.
  24. Bardzo ładny archaik, wstydu nie ma. Masz coś jeszcze?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.