Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 578
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. Robię tak od dawna. Tylko z małą modyfikacją: na kilku klockach nakleiłem paski z uszczelki do okien. Mniej śliskie a i mniejsze ryzyko zarysowania malowania (chyba):
  2. Swoją drogą ciekawie jak wyglądała by taka salonka z kasetami Bakszajewa na pływakach.
  3. Bardzo fajnie, delikatnie przykurzony.
  4. Ze dwadzieścia albo i lepiej lat temu dostał mi się model Po-2 produkcji wytwórni z ówczesnej Białoruskiej SSR. Brakowało co prawda oszklenia i kalek, ale były części do wykonania tej salonki. Nigdy go nie złożyłem, a w późniejszym czasie służył mi do ćwiczeń z aerografem. Z czasem zniknął gdzieś przy przeprowadzce.
  5. A ja się cieszę jak kawałek w miarę jednej grubości wyciągnę, albo prostą rure nawiercę...
  6. Tak się głupio zapytam: dałeś połysk pod kalki? Bo tak wygląda jakby były kładzione na macie albo półmacie. I stąd może być problem ze zmywaniem, tudzież widoczne obrzeża kalek.
  7. Mistrzem aero nie jestem, ale dałbym więcej rozcieńczalnika, a mniejsze ciśnienie.
  8. Dzięki. Taki jest plan. Ale to najwcześniej w poniedziałek, i to pod warunkiem, że w sklepie będą mieli. Starych kalek (Techmod, ZTS, Matchbox i innych) mam dość, materiału do prób nie braknie.
  9. ... takie nie za oczojne...
  10. Motto na dziś: "Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz Mu o swoich planach." Kalki wzięły i się rozpadły. Pasy (funkcyjne i identyfikacyjne) to bym jeszcze zmalował, ale kodów ni chu chu. Tak więc muszę odtrąbić przerwę dopóki nie ogarnę tematu bądź przez zakup jakiś kalek i pasowanie, bądź prób czymś ich wzmocnienia. Jakieś pomysły? Resztki kalek do japońców, z których mógłbym coś odzyskać? Plisss!
  11. "... Nu, chaliera, zapomniał..." o gustownym chodniczku od babci..... ... więc trzeba położyć... Jeszcze tylko muszę zdecydować jakie oznaczenia dostanie. Luźne litery i cyfry na dołączonym arkusiku nie ułatwiają wyboru. A ponieważ trafił mi się prawie podwójny zestaw to i możliwość kombinacji większa. Na obecną chwilę rozważam samoloty oznaczone AI-201, BI-263, lub EI-238. Malunki i oznaczenia wg. Wydawnictwa Militaria nr145.
  12. Greif 2x7TP? Pamiętam jak pojawiły się Składnicach. Kolejka taka, że trzeba by było z pół taśmy do MG wystrzelać, żeby się do lady dopchać. BRAVO112 tego Bostona zobaczyłem zrobionego u kumpla jak miałem 13 (?) lat, normalnie śnił mi się po nocach.
  13. Dzięki Panowie. Ale sukces można będzie odtrąbić dopiero gdy kabinka siądzie tak jak ma być. Niby człowiek mierzy, pasuje, ale... Czasami bywa jak w tym kawale o stolarzu: "Trzy razy deskę ciąłem i ciągle za krótka."
  14. Widoczne ostre linie to nie wash, PLW ani nic takiego tylko kolor nie wszedł w linie. Tłumienia preshiding-u chyba wystarczy. Jeśli ktoś uważa inaczej to niech da znać. Na zdjęciu może być tego nie widać , ale może jeszcze jedna mgiełka by nie zaszkodziła. Przy okazji pytanie do znawców japońszczyzny i nie tylko kto wie niech podpowie: jak malowane były bomby? Widziałem rysunki zarówno z ciemnymi prawie czarnymi, jak i jasnoszarymi. Na razie prysnąłem Humbrolem 27004 Gunmetal.
  15. Ja też. Tandetny miękki plastik, którego nawet "Hermolem" nie szło skleić (choć był na zapadki).
  16. Cała ławica jest przepiękna, a jak już skończysz reale możesz robić sf-y. A nie widać tego na zdjęciach .
  17. Takie laickie pytanko: Czy układanie/pasowanie na kadłubie nie spowoduje, że będą zbyt duże? (Żeby nie było: podziwiam pomysł i włożony wysiłek w wykonanie. Szkoda żeby nie wyszło przez błąd pomiaru.)
  18. Następny murarz-tynkarz-akrobata
  19. Generalnie jestem na tak Szkoda, że nie użyłeś szpachli po obu stronach anteny radiokompasu (zdj.8 - drugie zbliżenie).
  20. Bozia Ci łapki połamie! Mam Mk.X Italeri (1252), w zestawie trzy rodzaje śmigieł i po dwa rodzaje silników i usterzenia poziomego.
  21. Samozaparcie czy swego rodzaju masochizm i chora ambicja? Oto jest pytanie. Trochę czasu minęło, ale zmianowy czas pracy, a obecnie występujące u mnie objawy syndromu chińskiego nietoperza (na szczęście lekkie), nie sprzyjają szybkiemu postępowi. No i "skoro już tu jestem, to zrobię jeszcze to..." . I doszło trochę złomu w postaci rurki Pitota, celownika lunetkowego i luf przednich k.m. Obecnie po pierwszym kontrolnym podkładzie i już widzę, że pewne miejsca na dolnych powierzchniach usterzenia i w okolicach mocowania podwozia głównego będą wymagały poprawki. Ale dokładne oględziny i (przynajmniej) początek poprawek jutro.
  22. Też mam tego P-61. Tzn. smutne resztki bez podwozia i anten. Robiłem jak miałem, nie wiem 12? 13? lat. Brak kalek, więc oznaczenia malowane "z ręki", a białe gwiazdy uzyskane przez odwrotne nałożenie czerwonych gwiazd z KP (były na białym podkładzie).
  23. Żeby nie było, że tylko się innym w ich wątkach naprzykrzam, choć wielka niemoc tfu-rcza mnie wzięła, coś tam dłubie. Główny piguł: Dawcą była SC250, jeszcze będzie wykańczana. W sumie spód gotowy Też jeszcze tylko ostateczne szlify i przenoszę się na górę. Kabinka posekcjonowana i pomalowana na początek Humbrolem 102 Humbrol będzie jednocześnie podkładem pod Gunziaki C : 303 jako kolor wewnętrzny i miesznkę 336 z 60 jako zewnętrzny.
  24. Może to wina zdjęć, płaty wyglądają po prostu płasko, jakby z jednego arkusza blachy w całości zrobione. To wyjaśnia i zamyka temat
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.