-
Liczba zawartości
2 578 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Baas ArK
-
Przy "pędzlowaniu" naklejanie szablonów może (a przy gęstej farbie i braku wprawy prawie na pewno) skończyć się wyraźnymi uskokami na krawędziach kolorów (znane z autopsji). Lepiej już zaznaczyć granice kolorów miękkim ołówkiem i wypełniać kolorami jak radził kolega z postu wyżej od jaśniejszego zaczynając. A te odarcia na chłodnicach póki możesz to popraw, choćby dla własnej satysfakcji.
-
Kawasaki Ki-61-I Hien | ST28 Hasegawa 1:32
Baas ArK odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Cały czas podglądam, bo od miesiąca leży u mnie i czeka na swoją kolej taki, tylko w 72-ce (92200). -
Na zdjęciach, które widziałem, silnik nie był jakoś przesadnie usmarowany. Więc chyba lepiej mniej jak więcej. Co do przyrządów celowniczych, to z duszą na ramieniu rozwiercałem szczerbinkę, bo tworzywo to jednak zbyt miękkie jak na mój gust na takie zabawy i gięło się pod naciskiem. A bałem się coś urwać. Thx, chłopaki.
-
Świeżo ukończony Polikarpow Po-2 LNB z ICM-u w 1:72 (nr. kat. 72241). Parę słów o modelu. Plastik niezły choć mógłby być nieco sztywniejszy, spasowanie całkiem przyzwoite, choć w moim trafiło się niedolanie w okolicach gniazda płozy ogonowej. uwagę trzeba zwracać na kalki - bardzo delikatne. Sam potargałem cztery. I z tego co wiem kol. premier1986 też miał z nimi kłopot. Nie wiem jak w zestawie w skali 1:48, ale w tym producent wogóle nie dał kolektora wydechowego więc trzeba go sobie dorobić. Oprócz kolektora dorabiałem poprzeczne usztywnienia na naciągach i fotele, bo zestawowe to chyba z Łady kopiowali. Zostawiłem z nich tylko stelaże oparć, a same oparcia i siedziska to "rękodzieło". Do kamuflażu użyłem humbroli nr. 67, 105, 119 (góra) oraz 89 (dół) i na to wasche MiG-a. Co robiłem tym razem po raz pierwszy? Próby cieniowania. Początkowo byłem trochę zdegustowany kontrastem między odcieniami, ale po kilku warstwach lakieru bezbarwnego uległy stonowaniu. I tylko problem z kalkami. Wszystko pięknie do nałożenia matu, wtedy zaczynają się srebrzyć . Dziękuję kolegom, którzy odpowiedzieli na moje pytanie w innym wątku o wyciąganie plastiku. Bez ich podpowiedzi pewnie więcej musiałbym się nakombinować przy poprzeczkach i kolektorze To by było na tyle. Zapraszam do oglądania: Parę zdjęć wykonanych w dzisiejszym słońcu: Konstruktywna krytyka (na co zwracać uwagę na przyszłość) mile widziana.
-
Ze tak spytam "niekulturnie": Czy to żyje?
-
Jak zobaczyłem pierwsze zdjęcie to myślałem, że gościa mocz pogonił .
-
Humbrolami można malować, tylko trzeba dokładnie rozprowadzić farbę. Pozostawiona sama sobie faktycznie zbiera się w krople. Do tego używam kolorów 171 (miedź do linek antenowych) i 53 lub 27003 (obydwa stalowy właśnie do cięgien). Nie naciągaj za mocno! Żyłka z czasem może się odrobinę skurczyć! Inny patent na zrobienie naciągów jest tu: viewtopic.php?p=793115#p793115 aż sam się zdziwiłem jakie to proste . Oj, tu bym się bał, że ukręce razem z trzpieniem, na którym jest osadzone koło. Może tu spróbować podgrzać i delikatnie prostować na gorąco? Pod kabinkami masz przyklejone dwa pomalowane na czarno elementy ( po jednym na stronę). O ile dobrze widzę na zdjęciach przykleiłeś je poziomo, powinny być pionowo lub pochylone mniej więcej 5-10 stopni. Od nich przeciągasz do jak napisałeś "wypustek" steru wysokości (nie tylnego skrzydła ). Z górnej powierzchni do górnego "szpica" tegoż czarnego wodzika, z dolnej analogicznie do dolnego. Dalej, pod przednią kabinką masz takie wzdłużne "rurowate" wypustki. Delikatnie nawierć je w tylnej części dosłownie pół milimetra/milimetr. Możesz to zrobić nawet cienką igłą od strzykawki. Uważaj! Taka igła pracuje mimośrodowo, więc otwór będzie miał większą śrendicę niż igła! Linkę stąd prowadzisz do steru kierunku. Każdy kiedyś zaczynał. Powodzenia w dalszych pracach.
-
Jeśli masz ochotę zerknij na moją Nakajimę B5N, tam użyłem Humbrola olejnego 27005. Chyba nie wyszedł najgorzej, tylko po wyschnięciu każdą warstwę trzeba lekko przepolerować.
-
Ciekawie to dopiero będzie jak przyjdzie czas żeby się kółka równo kręciły. Parę ich tam jest...
-
Czy dobrze zrozumiałem, że środek chciałeś malować po zamknięciu połówek kadłuba? A pilota trzeba było nie wsadzać - to nie jest obowiązkowe Jeśli źle pomalowałeś to zmywasz i malujesz jeszcze raz. A z czego (i na jaki element) robiłeś maskę?
-
Fajny szkrabik. A może jednak spróbujesz po nałożeniu kalek zrobić linki sterów z żyłki lub ewentualnie z nitki z pończoch (podprowadzonych lubej, siostrze, matce)? To nie jest trudne a podniesie odbiór. Pierwotnie PZW (Podlaskie Zakłady Wytwórcze) i same formy mają już 30+ lat, więc nie ma się czemu dziwić, że elementy tłoczone na takich zajeżdżonych formach niekoniecznie chcą pasować. Plus dla Ciebie, że starasz się to wyrównać. Kółka Ci się rozjechały.
-
Klej (Kleje,klejenie, pytania i odpowiedzi...)
Baas ArK odpowiedział dmuchol → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Co to za naciągi? Żyłkę wędkarską (jako imitację linek antenowych czy cięgien sterów) do elementów z plastiku (i do masztów antenowych z blaszki też) kleję zwykła "Kropelką". -
Panowie "wielozadaniowcy" pytanko: Czy smar do uszczelek do ASG jak na zdjęciu można zastosować do aerografów? Chodzi o to, żeby znowu ich nie załatwić przy ponownym montażu.
-
Teraz ja. Jak człowiek sobie chce polepszyć to zawsze coś spieprzy. Ponieważ ponownie zaczął mi się lekko zawieszać spust - nie zamykał powietrza - to postanowiłem go sobie przeczyścić. Nie wiem co mnie podkusiło ( ) żeby przeczyścić również zawór no i podczas składania ściołem poprzez niewłaściwe ułożenie dwie uszczelki między korpusem zaworu a gniazdem spustu. Uszczelki miały ok. 4 mm (mniejsza) i 4,5 mm (większa) średnicy. Aero to AD 7790. Czy i gdzie mogę takie o-ringi dokupić?
-
Jak starej? Mi zeżarł ponad 10-cio letniego Humrola, a te były lepsze od obecnych. Nasączasz, zostawiasz. Nasączasz, zostawiasz. Aż farba nie będzie się marszczyć, potem ścierasz mokrym pędzlem. Nie żałuj Wamodu i czasu.
-
Sz-czekam
-
Mistrzu, zdradź mi jak?
-
Nie wiem czemu, ale zawsze mi się ta cholera podobała. A im więcej widzę zrobionych, tym częściej się zastanawiam "A może by tak...?", chociaż nie moja działka. A Twoja to kolejne kuszenie chytrusa.
-
Jeśli chodzi o "Toucan-a" to pod tym linkiem masz kilka zdjęć stojącego w krakowskim MLP: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=65&t=50291 Z racji swojego zboczenia na punkcie DWS, będę Cię obserwował . Powodzenia z "Żelazną Anną".
-
Robiłem tak jak na filmie: Zapalniczką, punktowo, aż się prawie zapalił i energiczne rozciągnięcie na długość ramienia. Owszem nierówności pewne są, ale tak niewielkie (przynajmniej u mnie), że przy następnym, który będzie wymagał większej ilości linek chyba pokuszę się o zastosowanie tej metody zamiast żyłki wędkarskiej. A próbowałem na różnych starych ramkach, których pudło znalazłem na dnie szafy (a pierwotnie miały być pocięte na mieszadła do farb ): Airfix, Heller, Matchbox, Mistercraft i tego typu różne. Odcinki ok. 4-5 cm, z tego rozciągało środkowe mniej więcej ... z pół centymetra.
-
Dziś w końcu udało mi się siąść i popróbować. Dzięki linkowi Atlisa: to naprawdę jest łatwe i w piątej minucie przy czwartej ramce można już pokusić się o "kontrolowanie" grubości . Odcinki grubości (tak pi razy drzwi) 0,5 mm i ok.8-10 cm długości są dość sprężyste i nawet początkujący pancerniacy i im pokrewni mogą pokusić się o wykonanie anten. Cieńsze ("włosowe") i dłuższe (0,5 m i więcej) wystarczająco elastyczne i wytrzymałe do zwijania, kształtowania itp. Jeszcze raz DZIĘKI
-
Na zdjęciach nr.3 i 4 licząc od dołu za linią podziału jeszcze widać "wżer". Jeżeli to poprawiłeś - wszystko w porządku.
-
Zdecydowanie to można, a nawet trzeba jeszcze poprawić.
