Meng wydaje się teraz najlepszym KT na rynku. Ma naprawdę super detal i sprawia wrażenie lepiej przemyślanego (albo po prostu Takom wydaje się nie przemyślany jak popatrzeć na przykład na właz dowódcy).
Problemem jest niestety to że model jest nierówny jakościowo. Przykładowo spasowanie góry kadłuba z wanną jest na poziomie Tamki, albo i lepszym. Niestety dla równowagi są na przykład spore problemy z przodem wieży, co zresztą widać na zdjęciach hico.
Zabawę z modelem utrudniają też grube połączenia części z ramkami. W wypadku między innymi "kapsli" (?) na kołach sporo jest roboty by odtworzyć właściwy kształt w miejscu gdzie było połączenie z ramką.
Największym problemem dla mnie jednak jest zawieszenie, a właściwie krzywe, schodzące się do środka koła jezdne. Można to naprawić ale i tak żałuje że nie kupiłem ruchomego zawieszenia, cenowo by to wyszło chyba i tak lepiej niż KT Dragona, a zaoszczędziłbym sobie sporo czasu.
Podobnie jak w każdym innym modelu tego czołgu są oczywiście jakieś merytoryczne błędy =P