-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Mój nie był zawsze zbyt duży. Żywica ma jednak pewne ograniczenia jeśli chodzi o wytrzymałość, było to tu już wiele razy poruszane ale za wiele dowodów to pokazujących nie było. W Bytomiu miałem wreszcie okazję naocznie ocenić wytrzymałość modeli tego producenta, a dokładnie wytrzymałość podwozia w modelu w 32. Niestety przy dużych modelach i ciężkich jak np wystawiony tam Belfegor podwozie przegrywa z masą jaka na nie napiera. Zdjęcia pokazują model w pierwszym i drugim dniu wystawy. Jak widać w pierwszym dniu się jakoś trzymał ale na drugi dzień rano podwozie już się poddało. Może więc dobrym sposobem prezentacji tego modelu jest stawianie go, jak to projektant pokazał, na paczkach fajek. Była też Iskra w 32. Jakość jej jest trochę rozczarowująca. Szczególnie w oczy rzuca się łączenie skrzydło kadłub gdzie występuje bardzo duży uskok. Rozmawiałem z projektantem i pytałem go o to, zapytałem czemu nie zrobił głębszego gniazda w które mogłoby się skrzydło chować. Odpowiedz była prosta i nie pozostawiała pola do dyskusji. Można to sobie wypiłować, a poza tym to każda Iskra z fabryki wychodziła inna i były słabo spasowane, nawet pojedyncze części były cechowane żeby wiadomo było do jakiego samolotu pasują.
-
Zerknij jeszcze raz na te zawiasy. Na zdjęciach, które pokazałaś wyglądają na delikatniejsze i mniej trójkątne w kształcie, bardziej płaskie.
-
Drugi w mojej kolekcji model w 1/144. Model przyjemny w klejeniu, zrobiony bez jakichkolwiek przeróbek (poza nitowaniem i anteną). Malowanie pudełkowe. Gotowy model odbył niekontrolowany lot rozpadając się na kilka części. Okazał się jednak na tyle mocny, że udało się go poskładać do kupy bez większych śladów. Sam model ma już ponad rok i na koncie kilka wizyt na konkursach modelarskich więc może być znany niektórym z was. Miłego oglądania.
- 4 odpowiedzi
-
- 14
-
-
-
-
Jest cały czas nadzieja, że za jakiś czas będzie dostępny bo "matka" do robienia formy silikonowej jest nadal w rękach producenta.
-
-
Macałem w Bytomiu skrzydło matkę do wykonania formy silikonowej. Wyglądało bardzo przyzwoicie. Kadłub też już był gotowy. Model może pojawi się już w maju.
-
Szanuję choć nie rozumiem.
-
Zgadzam się z przedmówcą. Ludziki bardzo często odwracają uwagę od świetnie zrobionego (jak ten) modelu i w odbiorze ogólnym niszczą jako całość. W instrukcji jest błąd i większość modeli, a z tych co ja widziałem wszystkie, ma je tak naklejone. Sam zaliczam się do tego grona. Zorientowałem się niestety w momencie, w którym odwrotu już nie było.
-
Jedyne co mi przychodzi do głowy to pamięć mięśniowa. Z biegiem czasu i po obróceniu każdej części setki razy wyczucie samo się pojawia. Co nie znaczy, że nic się nie łamie. Pręciki przy pierścieniu musiałem poprawiać bo klej puścił. Źli ludzie namawiali mnie na zdjęcie osłony co też właśnie czynię. Może jeszcze dziś wpadną jakieś zdjęcia po przeróbkach.
-
PROJEKT „01” - MiG 21 PFM "Aleja MiGów" - Eduard 1/48
rymulus odpowiedział Albatros → na temat → [L]Galerie
Jeśli chodzi o temat MiGów to pozamiatałeś. Teraz z p[okazywaniem swoich trzeba się wstrzymać kilka miesięcy co by wstydu nie było. Sam model wykonany pięknie, o malowaniu nie ma co wspominać bo jest na najwyższym, kosmicznym poziomie. Gratuluję świetnej miniatury. Uczeń przerósł mistrza, Kamil musi pękać z dumy. -
Obiecałem, że warsztat się ruszy więc dotrzymuję obietnicy. Zmiana silnika pociąga za sobą konieczność dokonania poprawek, a tak naprawdę zrobienie nowych elementów. Zacząłem od drobnych poprawek. Dodałem kabelki do silnika i poprawiłem wydechy. Reduktor w nowym silniku jest nieco większy niż stary więc zrobiłem nowy pierścień na niego. Przymiarka starego. Nowy w trakcie produkcji. Przy okazji przymiarek wyszło, że producent silnika nie przewidział systemu pozycjonowania/centrowania reduktora względem silnika. Wykonałem więc taki łącznik samodzielnie. I przymiarka Stara wersja i nowa.
-
Aż szkoda, że to już koniec bo fajnie się oglądało postępy.
-
Wracam do jedenastki. Była chwila przerwy ale mam usprawiedliwienie. Napaliłem się na silnik z fpw models, dużo ładniejszy niż ten, który zakupiłem wcześniej. Z właścicielem tej firmy pogadałem w Bytomiu na festiwalu i zamówiłem silniczek w kwietniu, a dostałem go w listopadzie. Termin realizacji ekspresowy. Jednak warto było czekać bo sam silnik jest rewelacyjny. Porównanie silników, po lewej fpw, po prawej noł nejm z Allegro Są też niestety niedociągnięcia. Wyloty spalin mają zły kształt, są za wąskie. Cóż było robić, pełen obaw jak zachowa się wydruk rozpocząłem cięcia. Mam nadzieję, że teraz praca przy modelu przyśpieszy i kto wie, może do połowy roku go skończę.
-
Ił-28, Bobcat 1:48 - dla Muzeum MDLot w Pucku
rymulus odpowiedział zenek_65 → na temat → [L]Warsztat
Ja nawet wiem kto. Do połączeń gazowych jest żółty teflon, biały do wody. Do marszczenia taśmy polecam jakieś drewniane narządzie, do metalu teflon się przyczepia i utrudnia pracę. Kleić go można zwykłym klejem CA. -
Zawsze uważałem, że ten model jest zrobiony prawidłowo, bez wodotrysków. Okazało się, że może się podobać. Wskazują na to choćby wyróżnienia na konkursach, a ostatnio także zaproszenie do publikacji zdjęć w magazynie Super Model. Uważam to za spory zaszczyt. A może to kwestia nowych zdjęć.
-
Użyłem gotowej farby od Tamki XF-8. Jest minimalnie ciemniejsza niż kalkomania ale wpylając się nieco w kalkę można zgubić tą różnicę.
-
Trochę minęło czasu ale mam nadzieje, że jeszcze najstarsi pamiętają o takim modelu. Udało mi się w tym roku coś zrobić więc się pochwalę. Przyznam, że widziałem sporo rozmontowanych modeli Tomcata ale takiego, przy którym byłaby gdzieś zrobiona osłona mechanizmu składania skrzydła to nie widziałem. Postanowiłem więc zapełnić tę lukę.
-
Najcieńszy miedziany drut jaki znalazłem ma poniżej 0,1 mm ale ile dokładnie to nie wiem bo suwmiarka tego już nie obsługuje. Można je znaleźć w kablach najtańszych słuchawek. Często dodatkowym elementem tam występującym są włókna wzmacniające całość, jeszcze cieńsze niż drut i bardzo mocne. Pedały bez napisu Grumman nie przejdą nawet w ćwierćgwizdkowym modelu. Proszę je usunąć i zrobić nowe.
-
90% to kalkomania, bardzo ciężka w układaniu, szczególnie na skrzydłach i stateczniku. Osłona silnika jest malowana ponieważ w zestawie nie ma kalkomanii na silnik. Na szczęście farba Tamiy XF8 jest prawie tego samego koloru więc jest czym uzupełnić braki.
-
Takie drobne dodatki. Poprawiona kabina, poprawione podwozie, poprawione usterzenie, ponitowany, otwarta klapa do zbiornika paliwa i zbiornik paliwa i jakieś drobne elementy na kadłubie i skrzydłach.
-
Świetnie wykonany model. A z tą szczęką wygląda obłędnie, nigdy nie widziałem takiego malowania.
- 50 odpowiedzi
-
- 1/72
- arma hobby
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
TS-8 Bies BI, 1/72 Answer. Tak prawie prosto z pudła.
